|
|
|
ZAMEK KRZYŻACKI W SZTUMIE - PRZEJAZD BRAMNY
|
|
|
arowny zamek w Sztumie zbudowany został w latach 1325-36 na miejscu pruskiego grodu "gui dicitur Stumo", zdobytego przez krzyżackie oddziały Hermana von Balk w 1236 roku. Według zachowanych dokumentów rycerze zakonni zajęli i zniszczyli ów gród, należący do pogańskiego plemienia Pomezanów, po czym prawdopodobnie na jego zgliszczach założyli niewielki folwark. Wzrost zagrożenia ze strony Polski i związana z nim potrzeba ochrony położonego nieco na północ Malborka sprawiły, że militarne możliwości tejże strażnicy okazały się niewystarczające i dotychczasowy obiekt posłużył jako baza dla nowej, podlegającej bezpośrednio wielkiemu mistrzowi warowni, której początki datuje się na 3. dekadę XIV wieku. Zamek na co dzień stanowił siedzibę wójta, z czasem jednak coraz częściej wykorzystywany był przez wielkich mistrzów zakonnych jako tymczasowa przystań na okres polowań oraz miejsce sezonowego wypoczynku. Z roku 1406 pochodzi wzmianka o funkcjonującym w obrębie jego murów, należącym do Urlicha von Jungingen zwierzyńcu z atrakcjami w postaci niedźwiedzi, wielbłądów i lwów.
|
|
W 1377 gościł w Sztumie arcyksiążę Albrecht II Habsburg, który wyprawiał się na Żmudź, aby wypełnić rycerskie śluby. Po powrocie z owej wyprawy zostawił ówczesnemu wielkiemu mistrzowi Winrychowi von Kniprode spore fundusze na rozbudowę zamku. Za otrzymane pieniądze wybudowano wieżę nazwaną imieniem księcia, miasto zaś przejęło jego barwy herbowe zdobiące odtąd jego chorągwię.
|
|
|
REKONSTRUKCJA ZAMKU, RYS. J. ORŁOWSKI
ŹRÓDŁO: M.KLAT, J.MYKOWSKI, W.ANTKOWIAK - KRZYŻACKIE TAJEMNICE: ZAMKI, SKARBY, ODKRYCIA
|
|
URLICH VON JUNGINGEN
|
Z zamkiem silnie związana była osoba Urlicha von Jungingen, który przyjeżdżał do Sztumu w celach rekreacyjnych, trzymał też tutaj swój prywatny zwierzyniec. Urlich przyszedł na świat w 1360. Na początku politycznej kariery rezydował w Człuchowie, w latach 1396-1404 był komturem Bałgi, a później wielkim marszałkiem i komturem Królewca. Po śmierci swego brata Konrada w 1407 objął po nim funkcję wielkiego mistrza zakonu krzyżackiego. Jak doskonale pamiętamy z Krzyżaków Henryka Sienkiewicza, nie był Urlich przyjacielem Polski - niezwłocznie po objęciu władzy poczynił szereg posunięć wzmacniających państwo na wypadek konfliktu; zrezygnował z ambitnych planów dominacji nad Morzem Bałtyckim skupiając się na odcinku lądowym przy granicach z Polską i Litwą. W życiu prywatnym von Jungingen uwielbiał otaczać się zbytkiem, lubił wystawne uczty i nie znosił sprzeciwu. Z pewnością jednak nie był aż takim gburem i bufonem, jak opisywał to Sienkiewicz.
Jak wszyscy wiemy, Urlich von Jungingen zginął śmiercią tragiczną 15 lipca 1410 w bitwie pod Grunwaldem. Jego ciało nosiło ślady dwóch ran zadanych ostrym narzędziem. Jedna znajdowała się na piersi, druga zaś na czole. Początkowo podejrzewano, że zabił go jakiś anonimowy polski chłop. Teoria ta rychło zyskała zwolenników, łącznie z Sienkiewiczem i Matejką, co ochoczo podchwyciła propaganda komunistyczna. Dziś uważa się jednak, że wielki mistrz zginął z rąk polskiego rycerza - prawdopodobnie szczęśliwym egzekutorem był przedchorągiewny królewskiej chorągwi nadwornej Mszczuj ze Skrzynna.
|
|
|
|
|
|
KURTYNA ZACHODNIA MURU ZAMKOWEGO
|
SKRZYDŁO POŁUDNIOWE Z GALERYJKĄ
|
|
roku 1410 oddziały polskie zbrojnie idące na Malbork zdobyły i spaliły podgrodzie wraz z zamkiem. Według relacji zakonnego kronikarza Jana z Żuławki osiągnięto to nie tyle siłą oręża, lecz raczej zdradą i przekupstwem, co wedle ówczesnych standardów oficjalnie zasługiwało na największą pogardę. Niedługo potem Władysław Jagiełło osadził tu swego nadwornego marszałka Andrzeja Brochockiego zostawiając mu do pomocy niektórych dworzan: Hanka Chełmskiego, Kazimierza z Tuchowic, Bieniarza Goworzyńskiego, Jana Gołego, Pakosza z Bystrzanowic, Bartosza z Trębowoli i innych. Ci po wycofaniu się króla z Prus zawziętymi potyczkami, najazdami i dotkliwymi szkodami dawali się tak bardzo we znaki siedzącym w Malborku Krzyżakom, że jednego dnia urządziwszy wielką rzeź konwojentów zabrali im nawet dziesięć tysięcy florenów przywiezionych celem wypłacenia wojskom najemnym. Tymczasem niespełna dwa miesiące później, po wycofaniu się wojsk polsko-litewskich z krzyżackich Prus, rozpoczął się proces odzyskiwania przez Niemców warownii obsadzonych polskimi załogami - Sztum został oblężony i zdobyty po zaciętej obronie przez oddziały pod dowództwem Henryka von Plauen: Kiedy go przez sześć tygodni gnębił ustawicznymi atakami bez żadnej nadziei poddania go sobie, wieża wyższego zamku znajdująca się nad bramą spaliła się z prochami, pociskami, osłonami i zapasami żywności, które w niej przechowywano. Gdy skutkiem tego z dnia na dzień wzrastało zwątpienie u oblężonych, [...] nie spodziewając się inaczej uniknąć grożącego im niebezpieczeństwa, podejmują rozmowy z mistrzem w sprawie poddania zamku. Za zezwoleniem zaś i na rozkaz króla, ułożywszy się najpierw, by im wolno było odejść cało z końmi, bronią i wszelkimi rzeczami, oddają mistrzowi i Zakonowi nie tylko gród Sztum, ale i gród Morąg, któremu groziło podobne niebezpieczeństwo.
|
|  |
|
ZAMEK I MIEJSKIE MURY OBRONNE NA RYCINIE A. BOOTA Z XVII WIEKU
|
|
W XV stuleciu wielcy mistrzowie krzyżaccy często cierpieli na kamienie nerkowe. Przyczyną tych dolegliwości była fatalnej jakości woda, którą pito w twierdzy w Malborku. Aby nieco podreperować zdrowie, wysocy urzędnicy zakonni wybierali się w ciepłych miesiącach do zamku w Sztumie. Tutejsza woda bowiem uchodziła za leczniczą.
|
* * *
|
Zanim panowie z pod znaku czarnego krzyża poznali się na wartości wody ze studni na dziedzińcu sztumskiego zamku, obiekt pełnił funkcję siedziby lokalnego wójta. Położony był on na przesmyku pomiędzy dwoma jeziorami, zaś o jego walorach obronnych decydowała między innymi powierzchnia dziedzińca, na którym w czasach pruskich mogło schronić się nawet tysiąc osób z dobytkiem.
|
|
|
WIDOK NA MIASTO I ZAMEK NA RYCINIE Z 1749 ROKU
|
|
lutym 1454 na początku długiej wojny trzynastoletniej wystraszona przystąpieniem miasta do Związku Pruskiego czterystuosobowa załoga twierdzy pod dowództwem miejscowego wójta Mikołaja von Milwicz i prokuratora Nidzicy Urlyka von Kinsberg rozpoczęła przygotowania do obrony. W ramach tychże przygotowań puszczono z dymem większość zabudowań miejskich i zniszczono jeden z mostów. Formalnie oblężenie warowni zainaugurowano 6. marca, jednak przez pierwszy miesiąc ograniczono je tylko do potyczek werbalnych oraz blokady mającej na celu wyczerpanie zapasów żywności wśród obrońców. Regularny ostrzał rozpoczęto z początkiem kwietnia po nadejściu oczekiwanego transportu ciężkich dział ze zbuntowanego Torunia. Wierna Ludwikowi Erlichschausen załoga poddała się dopiero 8. sierpnia, a główną przyczyną kapitulacji były nie armatnie kule, lecz nękające oblężonych głód, choroby oraz uciążliwa tamtego lata susza. Pięciomiesięczna batalia, jak się wkrótce okazało, nie przyniosła wymiernych korzyści, bowiem już we wrześniu Krzyżacy odbili warownię, którą zajmowali przez kolejne 12 lat. Na mocy traktatu toruńskiego z 1466 roku Sztum został włączony do Polski i odtąd aż do 1772 spełniał funkcję siedziby lokalnego starosty. Stał się też miejscem odbywania sądów ziemskich dla województwa malborskiego, a od XVI wieku - sejmików szlacheckich.
|
|
|
|
PRZEJAZD BRAMNY NA POCZTÓWCE Z 1917 ROKU
|
|
oczątek upadku świetności zamku nastąpił wraz z przybyciem wojsk szwedzkich w 1626, które zajęły go w sile dwustuosobowego oddziału. Trzy lata później schronił się tu sam Gustaw Adolf Waza, król Szwecji "liżący rany" po przegranej bitwie pod Trzcianą. W tym samym roku na mocy rozejmu w Starym Targu Sztum na okres sześciu lat przeszedł w sekwestr elektora brandenburskiego. Podobnie okres kolejnej szwedzkiej okupacji w latach 1655-60 zaznaczył się poważnym spustoszeniem miasta i przede wszystkim warowni, którą doprowadzono do częściowej ruiny ogołacając ze wszystkiego, co przedstawiało jakąkolwiek wartość - opuszczający ją Szwedzi wywozili nawet kafle z rozebranych w pośpiechu pieców! Dzieła zniszczenia dopełniła wojna polsko-szwedzka z początku XVIII stulecia i wreszcie po 1772 władze pruskie nakazujące częściową rozbiórkę murów w celu pozyskania surowca do budowy innych gmachów w mieście. W zachowanych, chociaż gruntownie przekształconych pomieszczeniach zamku urządzono biura niemieckich urzędów: sądu oraz archiwum. W XIX wieku dodatkowo funkcjonowało tutaj więzienie, a następnie sierociniec prowadzony przez Fundację Kalksztajnowską. Okres międzywojenny przyniósł warowni niewielką renowację - uzupełniono ubytki i częściowo zrekonstruowano przelot bramy wjazdowej. Po roku 1945 w nowożytnych budynkach ocalałego zamku umieszczono Sąd Powiatowy i prokuraturę, zaś w części średniowiecznej - mieszkania lokatorskie. W 1968 skrzydło południowe adaptowano dla potrzeb Muzeum Powiśla, które zostało zlikwidowane na początku lat 80-ych.
|
|
|
|
POCZTÓWKA Z LAT 60-YCH XX WIEKU
PO PRAWEJ SKRZYDŁO POŁUDNIOWE ZAMKU
|
|
|
amek sztumski różni się rozplanowaniem od znacznej większości siedzib krzyżackich wybudowanych w XIV stuleciu - wzniesiono go bowiem nie na planie tradycyjnego kwadratu, lecz nieregularnego pięcioboku, nawiązującego kształtem do wyspy oraz narysu pierwotnego grodu. Wyspa ta wcinała się pomiędzy dwa jeziora: Barlewickie i Zajezierskie, powstałe w wyniku skomplikowanych prac regulacyjnych z jednego, większego jez. Białego. Zamek znajdował się więc na wyspie, posiadając dodatkowo osłonę od strony wschodniej w postaci małej, ufortyfikowanej wysepki - ostrowa, gdzie mieścił się wspomniany zwierzyniec Urlycha von Jungingen. Całość wzgórza zamkowego opasał otoczony fosą mur obwodowy, w ciąg którego wkomponowano wysunięte przed lico wieżę bramną i baszty: czworoboczna baszta pn.wsch. ochraniała furtę prowadzącą na wschodnie przedzamcze, natomiast baszta pn.zach., zwana także więzienną, flankowała bramę miejską i drogę tranzytową, prowadzącą do Kwidzyna i Grudziądza. Obszar na zachód od warowni zajęty był przez folwark krzyżacki, stanowiący część przedzamcza i otoczony z trzech stron murem obronnym wzmocnionym przez około 20 baszt. Obszar ten po 1416 roku przekształcony został w lokacyjne miasto.
|
|  |
|
PLAN ZAMKU W SZTUMIE:
1. BRAMA WJAZDOWA, 2. BUDYNEK ZACHODNI, 3. SKRZYDŁO WSCHODNIE,
4. SKRZYDŁO POŁUDNIOWE, 5. DZIEDZINIEC, 6. STUDNIA,
7. BASZTA (ZACHOWANA), 8. MIĘDZYMURZE
|
|
otycki zamek wybudowany został z cegły położonej na kamiennych fundamentach i wysokiej kamiennej podmurówce. Dookoła nieregularnego obszernego dziedzińca o powierzchni 0,67 ha dostawiono przymurne budynki mieszkalne i gospodarcze - te drugie w przeważającej części rozlokowano na zamku właściwym z uwagi na szczupłość otaczającego założenie terenu. Prawdopodobnie jako pierwsze wzniesiono zachowane do dzisiaj skrzydło południowe o zewnętrznych wymiarach 11x52 m, mieszczące m.in. siedzibę wójta. Gmach ten posiadał krzyżowo sklepione piwnice, dostępne z poziomu dziedzińca, i przypuszczalnie dwie kondygnacje naziemne, a przykryty był wysokim dwuspadowym dachem zamkniętym ozdobnym triagonalnym szczytem. Do budynku tego przylegała narożnikiem prostokątna w planie wysoka wieża o siedmiu kondygnacjach osłaniająca bramę i flankująca mury skrzydła zachodniego. Skrzydło to pod koniec XIV stulecia wzmocniono w północnej części potężną basztą założoną na planie sześcioboku, nazywaną w późniejszym okresie basztą więzienną. W narożu pd.wsch. dziedzińca stał kościół zamkowy, do którego od północy przylegał ciąg budynków mieszczących m.in. spichlerz oraz dansker. Skrzydło północne tworzyły budynki gospodarcze, zachodnie zaś zajmowała letnia siedziba wielkich mistrzów. Wszystkie skrzydła zaopatrzone były od strony dziedzińca w 2-poziomowe drewniane krużganki. Pomieszczenia reprezentacyjne były wyposażone ponadto w piece i łazienki z wanną.
|
|
|
|
WSPÓŁCZESNY PLAN ZAMKU:
1. BRAMA WJAZDOWA, 2. SKRZYDŁO POŁUDNIOWE, 3. SKRZYDŁO WSCHODNIE
4. WILLA, 5. BASZTA WIĘZIENNA, 6. PARKING, 7. JEZIORO
|
|
|
omimo wielu przestrzennych przekształceń pierwotny układ zamku i jego obronny charakter w dużym stopniu przetrwał do naszych czasów. Z pokrzyżackiego zespołu warownego dobrze zachował się ceglany mur obronny z basztą więzienną - niestety bardzo w środku zaśmieconą, południowy średniowieczny dom mieszkalny, obniżona do wysokości dwóch kondygnacji wieża bramna, XIX-wieczna zabudowa skrzydła wschodniego, studnia, a także pozostałości dawnej fosy. W odremontowanym kilka lat temu skrzydle południowym, pod którym znajdują się gotycko sklepione piwnice, mieści się lokal Sztumskiego Centrum Kultury. Organizowane są tutaj promujące historię miasta i regionu ekspozycje historyczne, etnograficzne, kolekcjonerskie i inne imprezy o charakterze lokalnym. Przy zamku działa też Bractwo Rycerzy Ziemi Sztumskiej prezentujące mieszkańcom i turystom bogatą przeszłość historyczną miasta, organizując cieszące się dużą renomą turnieje rycerskie i pokazy walk. "Zbrojownia" bractwa mieści się w neogotyckim skrzydle wschodnim.
|
|
|
|
|
FRAGMENT EKSPOZYCJI STANOWIĄCEJ WŁASNOŚĆ LOKALNEGO BRACTWA RYCERSKIEGO
|
|
d pewnego już czasu właściciel zamku Gmina Sztum stara się go sprzedać lub choćby wydzierżawić, a uzyskane tą drogą środki przeznaczyć - przynajmniej wg szczytnych założeń - na rewitalizację zabytkowego centrum miasta i Wzgórza Zamkowego oraz terenów bezpośrednio do niego przylegających. Poświęcony tej realizacji projekt obejmuje:
1. Remont i modernizację pd.wsch. i pn.wsch. skrzydła zamku, wozowni oraz wolnostojącej willi w celu adaptacji na hotel z restauracją, salą konferencyjna i punktem informacji turyst.
2. Remont dziedzińca zamkowego - położenie kostki, wprowadzenie oświetlenia itp.
3. Modernizacja ciągów pieszych na bulwarze nad Jeziorem Sztumskim z przystosowaniem do ruchu pieszo-rowerowego, uporządkowaniem zieleni niskiej, remontem mostku itd.
|
Sztumskie Centrum Kultury
ul. Galla Anonima 3, 82-400 Sztum
tel. (055) 640 63 45
otwarte od poniedziałku do piątku w godz. 9-16
natomiast w soboty w godz. 9.30-12
dziedziniec otwarty jest do godz. 22
Stowarzyszenie Bractwo Rycerzy Ziemi Sztumskiej
ul. Zacisze 19, 82-400 Sztum
tel. (055) 277 34 41 lub 603 407 573
e-mail: hermanad@wp.pl
|
|
DZIEDZINIEC ZAMKOWY: PO LEWEJ ŚREDNIOWIECZNE SKRZYDŁO POŁUDNIOWE I BRAMA,
PO PRAWEJ ZABUDOWANIA SKRZYDŁA WSCHODNIEGO Z XIX WIEKU
|
|
arownia położona jest we wschodniej części miasta, na przesmyku rozdzielającym jeziora Barlewickie i Zajezierskie (Sztumskie). Do Sztumu dojechać można powolną koleją lub PKS-em. Kursuje tutaj także komunikacja podmiejska z Malborka (autobusy linii 7 i 8) oraz prywatne minibusy. Dojście z dworca PKP zajmuje ok. 0,5 h. Dla zmotoryzowanych pod zamkiem darmowy parking. (mapka) (2009)
|
|
1. J. Borkowski, M. Borkowska, J. Rajchman: Zamki Państwa Krzyżackiego, 1999
2. M. Haftka: Zamki krzyżackie w Polsce, 1999
3. I. T. Kaczyńscy: Zamki w Polsce północnej i środkowej, Muza 1999
4. L. Kajzer, J. Salm, S. Kołodziejski: Leksykon zamków w Polsce, Arkady 2001
5. P. Zaniewski: Szlakami zamków krzyżackich, Muza 2005
|
|
BASZTA WIĘZIENNA W PN.ZACH.
NAROŻNIKU ZAŁOŻENIA ZAMKOWEGO
|
ZAMEK WIDZIANY ZZA JEZIORA
|
|
Malbork - zamek wielkich mistrzów, ok. 15 km
Prabuty - pozostałości zamku biskupiego XIIIw., ok. 23 km
Kwidzyn - zamek kapituły pomezańskiej XIVw., ok. 25 km
Gniew - zamek komturów krzyżackich XIII/XIVw., ok. 26 km
|
|