|
|
|
FILAR DANSKERU - TYLE POZOSTAŁO Z POTĘŻNEJ NIEGDYŚ TWIERDZY
|
|
|
ierwszą warownię w Kowalewie założyli Krzyżacy prawdopodobnie po roku 1235. W 1273 r. drewniany jeszcze zamek jakoś powstrzymał oblężenie pruskiego plemienia Bartów, ale tego typu archaiczne konstrukcje nie były w stanie zagwarantować w przyszłości bezpieczeństwa ich obrońcom. Trzy lata później pogańscy Prusowie powtórnie zaatakowali. Pod wodzą Skomanda najechali zarówno osadę, jak i drewniany gródek. Przypuszczalnie to właśnie na jego zgliszczach komtur Rudolf przystąpił do wznoszenia murowanej twierdzy. Budowa nowego zamku ciągnęła się aż 26 lat (1277-1303), a jej przyspieszenie nastąpiło po roku 1288, kiedy komturem Kowalewa został energiczny rycerz Arnold Kropp. Obronne założenie lokowano w obrębie prostokątnego wzgórza, chronionego od północy przez bagna i wody osuszonego obecnie jeziora. Przy okazji ufortyfikowano także miasto. W 1330 miejski system obronny przeszedł swoją pierwszą próbę ognia: najechawszy na ziemię chełmińską wojska koronne Władysława Łokietka podeszły pod Kowalewo. Kierujący obroną Herman von Oppen zastosował oryginalną taktykę walki - rano Krzyżacy wychodzili przed zamek i toczyli bitwę w otwartym polu, a kiedy szala zwycięstwa zaczynał przechylać się na stronę liczniejszych Polaków, chowali się za murami, każdorazowo uprowadzając jeńców. O świcie znów stali przed zamkiem gotowi do walki. Po czterech dniach takich podchodów załamany Łokietek dał sobie spokój i odjechał. Niedługo potem zawarto rozejm zawieszający działania wojenne na czas od 18 września do 8 czerwca 1331.
|
|
 |
|
1410 na polach Grunwaldu zginął komtur kowalewski Nicolaus von Vitz, niedługo potem wojska Jagiełły zajęły miasto i twierdzę, wywlekając panów zakonnych za ich brody. Nie musiały się nawet przy tym jakoś specjalnie trudzić, bowiem mieszkańcy sami otworzyli bramy. Za bliżej nieokreślone zasługi król nadał Kowalewo podkanclerzemu koronnemu, biskupowi Mikołajowi Trąbie, jednemu ze swych najbliższych i najbardziej zaufanych dworzan. Po kilkumiesięcznej okupacji miasta przez polską załogę Krzyżacy przy pomocy posiłków inflandzkich przyprowadzonych przez landmarszałka Bern Hevelmann'a odzyskali Kowalewo. 12 lat później (28 sierpnia 1422) połączone oddziały Jagiełły i Witolda ponownie podeszły pod jego mury, lecz Krzyżacy z komturem Marcinem von Kemnete miasteczko przezornie puścili z dymem, zaś sami schronili się na zamku, którego walecznie bronili. I obronili. Po ośmiu dniach oblężenia król polski odstąpił, tracąc część wziętych do krzyżackiej niewoli rycerzy.
|
|
Oblężenie Kowalewa w 1422 roku |
... a zastawszy miasto spalone przez przeciwników, aby go nie zdobyli Polacy, oblega (król) zamek i ostrzeliwuje go z dział. A w uroczystość ścięcia św. Jana Chrzciciela uderzywszy na zamek z wojskiem, usiłuje go zdobyć. Ponieważ jednak ci, którzy strzegli zamku, stawili silny opór, cały trud zdobywania i atakowania obrócił się w niwecz. Nadto wielu spośród rycerzy polskich, którzy po rozbiciu i zdobyciu przedmurza weszli do rowu otaczającego zamek, naraziło się na duże niebezpieczeństwo. Przeciwnicy położywszy we wspomnianym rowie wiele kół, przykryli je słomą, a gdy rycerze weszli do rowu, wrogowie podpalili słomę. Rycerze królewscy uwikłani w koła nie bez wielkiej trudności uniknęli niebezpieczeństwa śmierci. Nieprzyjaciel wziął jednak do niewoli kasztelana Dobrogosta, rycerza herbu Nałęcz, który przed walką z Krzyżakami o Golub stracił przez niedbalstwo, wskutek podstępnego zagarnięcia przez wrogów, zamek królestwa polskiego Drahim, którego był dzierżawcą...
Wkrótce odzyskał go Niemiec Waschnik, który miał sypialnię w rogu zamku i wyciągnął na górę za pomocą sieci myśliwskich, używanych do łowienia dzikich zwierząt, bardzo wielu Polaków. Wziął do niewoli tych, którzy zajmowali zamek i oddał zamek królowi. Za to wyznaczono mu z hojności królewskiej mały czynsz w żupach wielickich.
|
|
 |  |
|
statnim odnotowanym komturem Kowalewa był rezydujący tutaj w latach 1422-27 Ludwig von Erlichschausen. Na początku 1454 roku mieszczanie przystąpili do powstania przeciwko Zakonowi i dość sprawnie zajęli zakonną twierdzę. W 1457 za zasługi otrzymał ją dowódca wojsk najemnych Oldrzych Czerwonka, którego nazwisko otwiera długą listę polskich starostów rezydujących na zamku do 1772 roku. Na podstawie traktatu pokojowego podpisanego w Toruniu w 1466 miasto stało się własnością Korony, a warownia pełniła odtąd funkcję siedziby wspomnianych wyżej starostów grodowych. Przez następne półtora wieku panował tam względny spokój, aż pojawili się okropni Szwedzi, co nam tyle zamków poniszczyli. Kiedy nadeszli, zrobili swoje, co potwierdza przeprowadzona w 1662 roku lustracja, wzmiankująca o postępującej ruinie zarówno murów miasta jak i twierdzy: Zamek Kowalewski bardzo spustoszony i zrujnowany. Mosty do zamku nowo naprawione przez teraźniejszego jmć wojewodę Chełmińskiego i okna do sądowej izby, drzwi, ławy i piec w piekarni. Do zamku wchodząc jest ozdownia, która się rujnuje i browar zrujnowany. W dziedzińcu, w którym się zawiera zamek, tylko jedna baszta, w której jest izdebka, gdzie jmć pan wojewoda stawa. (...) Stajnie wszystkie wielce popsowane. Z ów dziedzińca do kępy idąc cancellaria zrujnowana i przy niej izdebek dwie. Sądowa izba wielka obalona. Lochów cztery do piw potrzebują poprawy, sklepów sześć, siódmy, gdzie księgi zostają, które prędkiej potrzebują poprawy. Wieża, gdzie szlachta swoje sądy odprawowała zasiadania, obaliła się i w niwecz zrujnowana.
W 1685 podjęto na sejmie uchwałę o odbudowie zniszczonej warowni, jednak z powodu braku funduszy prace zaniechano. Gmach ostatecznie rozebrano w drugiej połowie XIX wieku, a odzyskane w ten sposób cegły przeznaczono na budowę kościoła.
|
|
 |  |
|
NA MIEJSCU DAWNEJ WIEŻY STOI OBECNIE XIX-WIECZNA WIEŻA CIŚNIEŃ
|
JEDYNA OCALAŁA (W CAŁOŚCI) BASZTA MIEJSKA
|
|
|
arownię usytuowano na wysokim, południowym brzegu rozległego, częściowo już wówczas zarośniętego jeziora, w sąsiedztwie wąskiego przesmyku, którym wiódł szlak handlowy w kierunku Brodnicy. Zamek składał się z założonego na planie regularnego czworoboku ceglanego budynku konwentualnego oraz dwóch przedzamczy, obwiedzionych murami i zintegrowanych bramą z miastem. Program użytkowy głównego gmachu nie jest dokładnie rozpoznany. Przypuszczalnie w północnej jego części mieściły się pomieszczenia mieszkalne braci i komtura, kaplica zaś na pewno znajdowała się w skrzydle południowym. Zagadką pozostaje rozkład pozostałych pomieszczeń, charakterystycznych dla krzyżackiej zabudowy klasztorno-zamkowej tj. refektarza (stołówka), kapitularza (świetlica) i infirmerii (przychodnia lekarska). Na południe od gmachu głównego znajdowały się dwa wydzielone murami i fosami przedzamcza. Na ich terenie rozmieszczone były budynki o charakterze gospodarczym i militarnym, m.in. karwan (składnica amunicji), warsztaty kusznicze i stajnie konwentu. Ponadto w obrębie przedzamczy znajdowała się kuźnia, chlewnie, obory, kurniki, spichlerze oraz winnice. Całość otoczona była nawodnioną fosą, połączoną z fortyfikacjami przyległego od wschodu miasta.
Mury miejskie wzniesione zostały z niewielkich otoczaków, jedynie ich nadbudowa wykończona była cegłą.
czasie konfliktów polsko-krzyżackich i w okresie bezpośrednio poprzedzającym te wydarzenia zamek w Kowalewie stanowił dobrze umocnioną, samowystarczalną twierdzę, o czym świadczy stan z przeprowadzonej w 1399 roku lustracji. Wynika z niej, że w miejscowej zbrojowni było 56 hełmów, 39 egzemplarzy zbroi różnego typu, 10 czepców kolczych, 51 kusz i 9000 bełtów oraz 3 działa na kamienie i ołowiane kule. W stajniach stało wówczas łącznie 81 koni, w tym 4 bardzo drogie bojowe wierzchowce (takie ichnie czołgi), 9 koni knechów, 7 pocztowych, 12 wozowych do obsługi taboru wojennego w karwanie i inne. W dwu folwarkach hodowano 2111 świń, 1250 owiec oraz 224 sztuki bydła. Działania wojenne przyczyniły się do dalszego rozwoju inwestycji obronnych i w roku 1421 zamek dysponował już 8 działami, do których uszykowane było niemal 800 kul różnego kalibru.
|
|
 |  |
|
RELIKTY MURÓW PODZAMCZA: PÓŁNOCNYCH (Z LEWEJ)
ORAZ NAROŻA POŁUDNIOWO-WSCHODNIEGO (Z PRAWEJ)
|
|
o naszych czasów z dawnej twierdzy przetrwał jedynie filar danskeru z blendami i dekoracją zendrówkową, skromne partie murów obronnych podzamczy oraz resztki murów przyziemia. Na fundamentach średniowiecznej wieży zbudowano istniejącą do dziś wieżę ciśnień. Zachowały się również obszerne fragmenty obwarowań miejskich. Obecnie zamkowe wzgórze z rosnącymi na nim krzaczkami pełni funkcję azylu dla miejscowej żulerki, która bez niepotrzebnego stresu może sobie tutaj w ciszy i spokoju łamać przepisy ustawy o wychowaniu w trzeźwości.
|
|
owalewo Pomorskie położone jest ok. 30 km na północny wschód od Torunia, przy trasie kolejowej z Torunia do Olsztyna. Stacja PKP oddalona jest od ruin o 30 minut marszu, a dworczyk PKS o 5 minut. Miasto posiada dogodne połączenia PKS z Toruniem, Brodnicą i Golubiem-Dobrzyniem. Relikty po średniowiecznym zamku znajdują się kilkaset metrów na wschód od Rynku. (mapa) (2004)
|
|
1. W. Antkowiak, P. Lamparski: Zamki i strażnice krzyżackie..., Graffiti BC 1999
2. B. Guerquin: Zamki w Polsce, Arkady 1984
3. M. Haftka: Zamki krzyżackie w Polsce, 1999
4. I. T. Kaczyńscy: Zamki w Polsce północnej i środkowej, Muza SA 1999
5. L. Kajzer, J. Salm, S. Kołodziejski: Leksykon zamków w Polsce, Arkady 2001
6. R. Sypek: Zamki i obiekty warowne Państwa Krzyżackiego, Agencja CB 2000
|
|
Golub-Dobrzyń - zamek komturski XIVw., przebudowany, ok. 12 km
Wąbrzeźno - relikty zamku biskupiego XIVw., ok. 17 km
Lipieniek - pozostałości zamku krzyżackiego XIVw., ok. 27 km
Złotoria - ruina zamku królewskiego XIVw., ok. 27 km
Toruń - ruina zamku krzyżackiego XIIIw., ok. 27 km
Toruń - ruina królewskiego zamku "Dybów" XVw., ok. 28 km
Radziki Duże - ruina zamku rycerskiego XIV/XVw., ok. 29 km
Papowo Biskupie - ruina zamku krzyżackiego, XIVw., ok. 30 km
Radzyń Chełmiński - ruina zamku komturskiego XIIIw., ok. 30 km
Brodnica - ruina zamku komturskiego XIVw., ok. 33 km
|
|