|
|
|
 |
|
|
oczątki budowli sięgają prawdopodobnie roku 1560, kiedy to wojewoda kujawsko-brzeski, a także starosta radziejowski, kasztelan śremski, religijny reformator Rafał IV Leszczyński wzniósł w Gołuchowie murowany dwór obronny. Dwór ten przedstawiał formę czterokondygnacyjnej wieży, postawionej na planie prostokąta (ok. 12,5x19 metrów) i opasanej na narożach ośmiobocznymi basztami, przy czym baszta południowo-wschodnia górowała nad resztą o co najmniej jedną kondygnację. Zwieńczenie budowli nie jest znane, wiadomo natomiast, że pod samym dachem posiadała ona murowane ganki strzelnicze, zaś wejście mieściło się w elewacji wschodniej. Założenie obronne ubezpieczała fosa z pobliskiej rzeczki oraz naturalne bagna i rozlewiska. W latach 1600-28 rodzinną siedzibę przebudował Wacław I Leszczyński, który po studiach na uniwersytetach włoskich i niemieckich oraz paroletniej podróży po Europie osiadł w Gołuchowie, rozpoczynając karierę polityczną na stanowisku kanclerza wielkiego koronnego, a następnie starosty generalnego Wielkopolski. W niewielkiej odległości od starego dworu wystawił on skromny, jednotraktowy, piętrowy pałac na planie trapezu, wsparty w południowo-zachodnim narożniku pięcioboczną basztą. Do wież narożnych zamku dostawił dwa wąskie skrzydła i w ten sposób powstał wewnętrzny dziedziniec z gankiem. Modną innowację stanowiła arkadowa loggia, którą wybudowano w elewacji wejściowej, na pierwszym i drugim piętrze nad portalem głównego wejścia, między obu flankującymi je basztami. Gospodarz zadbał również o efektowne i bogate wyposażenie wnętrz; w komnatach pojawiły się rzeźbione w kamieniu kominki i portale, a także misternie uformowane stropy, zdobione odrzwia oraz liczne malowidła.
|
|
 |
|
GOŁUCHÓW JAKO PÓŁRUINA NA RYCINIE Z 1. POŁ. XIX WIEKU
|
|
1695 Leszczyńscy sprzedali majątek gołuchowski rodzinie Słuszków i wydarzenie to stanowiło wejście w trwający ponad półtora wieku okres postępującego upadku budowli. Przyczyniła się do tego wojna północna - która ogromnie wyniszczyła posiadłości wiejskie w Wielkopolsce - a także fakt, że Gołuchów utracił funkcję stałej rezydencji. Często zmieniający się właściciele zamku ograniczali się jedynie do niezbędnych remontów, które nie były w stanie zapobiec postępującej destrukcji. W latach 30-ych XIX stulecia obiekt był już tylko malowniczą ruiną, budzącą zainteresowanie i entuzjazm jedynie u romantycznych poszukiwaczy pamiątek odległej przeszłości. Sam Gołuchów zasłynął wkrótce jako gniazdo sławnej familii Leszczyńskich, zaś zamek kojarzono - bezpodstawnie zresztą - z osobą króla polskiego Stanisława Augusta. W 1853 roku klucz gołuchowski kupił właściciel Kórnika Tytus Działyński z myślą o planowanej rezydencji dla swego jedynego syna Jana. Cztery lata później Jan Działyński trochę z przymusu poślubił Elżbietę Czartoryską, zwaną w rodzinie Izabellą - córkę księcia Adama Jerzego Czartoryskiego, lidera emigracji polskiej skupionej w paryskim hotelu Lambert. Po wybuchu powstania styczniowego Jan Działyński został jednym z jego organizatorów na terenie Wielkopolski, poświęcając tej sprawie własny majątek i krociowe sumy, które pożyczył na ten cel od żony. Upadek powstania i wydany na niego przez pruskie władze wyrok śmierci zmusił go jednak do emigracji. Do 1871 mieszkał głównie w Paryżu rozwijając tam swoją pasję kolekcjonerską. Razem z Izabellą skupowali w antykwariatach stare, głównie antyczne przedmioty, które z sukcesem prezentowali potem na różnych wystawach i ekspozycjach.
|
|
 |
|
WIDOK ZAMKU Z ok. 1850 ROKU
|
|
JAN DZIAŁYŃSKI
|
Jan Kanty Działyński urodził się 28 września 1829 roku w Kórniku jako jedyny syn znanego działacza społecznego, powstańca Tytusa Działyńskiego i Gryzeldy Celestyny z Zamoyskich. W 1849 ukończył poznańskie gimnazjum św Marii Magdaleny, a następnie odbył służbę wojskową w legionach pruskich. Studiował na wydziale filozoficznym Uniwersytetu i w Akademii Budownictwa w Berlinie, a w Paryżu nauki matematyczne. Po śmierci Tytusa w 1861 objął w posiadanie dobra kórnickie wraz z miejscowym zamkiem i pałacem w Poznaniu. W tym samym roku zasiadł w sejmie pruskim jako przedstawiciel tzw. Koła Polskiego; niedługo potem wyjechał w podróż na Bliski Wschód, skąd powrócił po wybuchu powstania styczniowego, stając na czele komitetu pomocy powstańcom. Po rewizji w pałacu poznańskim, zagrożony aresztowaniem, przyłączył się do bezpośredniej batalii zbrojnej i walczył w oddziale E. Taczanowskiego. Działalność Jana przysporzyła mu niemało kłopotów, jego majątek obłożono sekwestrem, zbiory biblioteczne i muzealne w Kórniku i Gołuchowie opieczętowano, a niedługo potem w tzw. procesie berlińskim skazano go zaocznie na karę śmierci. Na emigracji spędził 5 lat (gdzie udzielał się m.in. przy udoskonalaniu karabinu); w 1869 roku uzyskał amnestię i zwolnienie od zarzutów. Powrócił do Wielkopolski, po czym kontynuował działalność kulturalną i wydawniczą, przebudował zamek kórnicki, w którym na stałe zamieszkał.
Pomimo pewnych przywar charakteru (kto ich nie ma?) Jan Kanty uważany jest za postać wybitną, mecenasa nauki polskiej i patriotę w najlepszym znaczeniu. Nie należał do żadnej partii i trzymał się z dala od walk politycznych, znane natomiast jest jego zaangażowanie w sprawy lokalne: dążył do gospodarczego i kulturalnego podniesienia poziomu życia chłopa, fundował stypendia dla studentów, troszczył się o szkolnictwo wiejskie. Był ostatnim z rodu, zmarł w marcu 1880 w Kórniku i tam został pochowany. Testamentem cały majątek zapisał swemu siostrzeńcowi Władysławowi Zamoyskiemu.
|
|
|  |  |
|
WIDOK NA ZAMEK I BASZTY OD ZACHODU
|
|
o anulowaniu wyroku skazującego i uzyskaniu prawa do powrotu w granice Księstwa Poznańskiego Działyński rozpoczął starania, mające na celu odbudowę zamku. W tej sprawie skierował się do europejskiej sławy architekta Eugene Emmanuela Viollet Le Duca o przygotowanie szkiców nowej, planowanej rezydencji. Nie zostały one jednak wykorzystane i z czasem zaginęły. Nie zrealizowano również projektu polskiego architekta Józefa Kajetana Janowskiego, według którego nowa siedziba miała zyskać formę renesansową z elementami gotyckimi. W międzyczasie Gołuchów zmienił właściciela: Jan przekazał go swej żonie jako spłatę długu zaciągniętego u Czartoryskich na cele Powstania. Małżonka wspaniałomyślnie pozwoliła mu kontynuować przygotowania do restauracji zabytku i kolejnym architektem, którego w tym celu zatrudnił Działyński, był Zygmunt Gorgolewski. Surowa forma budowli, jaka wyszła spod jego ręki, nie usatysfakcjonowała dostatecznie właścicielki, niemniej stała się ona podstawą do dalszych działań budowlanych. Izabella planowała przekształcić dawny zamek w muzeum, natomiast funkcję stałej rezydencji miał pełnić pałacyk przebudowany ze stojącej nieopodal starej gorzelni. Do opracowania szczegółów dekoracji architektonicznej zamku sprowadziła ona artystę Augusta Maurycego Ouradou, którego koncepcja odbudowy gmachu w stylu francuskiego neorenesansu uzyskała jej pełną akceptację. Nad wykonaniem projektu mistrza czuwali malarz i dekorator Jean Louis Breugnot oraz rzeźbiarz i rysownik Charles Biberon. Podczas prac budowlanych rozebrano wieżę północno-zachodnią, a całość obniżono w taki sposób, że po warowni XVI-wiecznej pozostały jedynie trzy wieże o trzech piętrach mieszkalnych. W dekorację budynku wtopiono oryginalne, zabytkowe fragmenty, kupowane przez Izabellę w europejskich antykwariatach - późnogotyckie czy renesansowe kominki, okiennice i inne drobne lapidaria. W wyposażeniu i urządzeniu wnętrz zamkowych Izabella akcentowała związki Gołuchowa z rodem Leszczyńskich przez umieszczanie herbu rodowego Leszczyńskich - Wieniawy - często z koroną, w wielu widocznych miejscach, m.in. nad kominkami. Paradoksalnie, król Stanisław Leszczyński nigdy w Gołuchowie nie gościł.
|
|
 |
|
JEDEN Z PROJEKTÓW PRZEBUDOWY ZAMKU Z XIX WIEKU
(TUTAJ ZAMEK W PRZEKROJU PO LINNI WSCHÓD-ZACHÓD)
|
|
IZABELLA CZARTORYSKA
|
Izabella Elżbieta z Czartoryskich Działyńska urodziła się dnia 14 grudnia 1830r. w Warszawie. Była córką księcia Adama Jerzego, przywódcy polskiej emigracji we Francji, i księżnej Anny Sapieżanki. Kiedy miała 3 lata wyjechała z rodzicami do Paryża, gdzie otrzymała staranne wykształcenie, także artystyczne, które pozwoliło rozwinąć jej spory talent malarski. Szybko jednak porzuciła tworzenie sztuki na rzecz jej gromadzenia - kontynuując pasję swojej babki Izabeli z Flemingów Czartoryskiej stworzyła imponującą kolekcję, lokując ją w odbudowanym zamku w Gołuchowie, gdzie zamieszkała po ślubie z Janem Działyńskim. Oprócz cennego zbioru waz greckich, mebli oraz tkanin, skupiła tam szereg wartościowych grafik, rycin i obrazów, związanych lub akcentujących związki z Polską, m.in. "Mały Polak" H. Rembrandta, "Madonna z granatem" Wita Stwosza, portret Kościuszki J. Grassiego, czy koronacyjny konterfekt Augusta S. Poniatowskiego. Polski charakter rezydencji podkreślały również liczne i piękne portrety sarmackie. Z zaniedbanego gmachu zamku, który według jej opinii "wyglądał jak siedziba niedużej kasztelanii po ataku i złupieniu" stworzyła Izabella wspaniały zespół architektoniczno-parkowy - dzieło XIX-wiecznych koncepcji artystycznych, czyniąc z niego jedno z najbardziej znanych muzeów na ówczesnych ziemiach polskich.
Prywatnie Izabella nie należała do osób towarzyskich, wychowywana we Francji traktowała specyficzne zwyczaje panujące wśród polskiej szlachty jako grubiańskie i wyraźnie starała dystansować się od otoczenia, za co powszechnie nie lubiano jej. Uwielbiała podróżować, zwiedziła Afrykę Pn., była w Ziemi Świętej. W sferze intymnej prawdopodobnie nad facetów przekładała dziewczynki, co być może miało wpływ na obiegową opinię, że jej małżeństwo z Janem Kantym nigdy nie zostało skonsumowane.
Izabella Działyńska zmarła w marcu 1899 roku w Mentonie i spoczęła w kaplicy znajdującej się na terenie parku w Gołuchowie. Sześć lat przed śmiercią utworzyła Ordynację Książąt Czartoryskich, gwarantując w jej statucie powszechną dostępność swoich zbiorów oraz ich niepodzielność.
|
|
|  |  |
|
W OKRESIE WIOSENNO-LETNIM GOŁUCHÓW WRĘCZ TONIE W ZIELENI
|
|
e zmiennym natężeniem prace przy przebudowie zamku trwały do roku 1885, a we wnętrzach ciągnęły się niemalże do końca stulecia. W międzyczasie przystąpiono do urządzania otaczającego całe założenie parku w stylu angielskim. Ogrodnik A. Kubaszewski stworzył wówczas okazałe arboretum o powierzchni 160 hektarów z 1000 gatunkami drzew oraz krzewów. Rok 1885 można uznać także za początek funkcjonowania muzeum, w którym Izabella starała się przedstawić dość luźną rekonstrukcję idealnej siedziby Leszczyńskich z przełomu XVI/XVII wieku z oryginalnymi obrazami, rzeźbą i tkaninami. Osobną ekspozycję stanowił zbiór waz antycznych i emalii limozyjskich oraz dawnego rzemiosła artystycznego. Po śmierci Izabelli Czartoryskiej w 1899 ordynację gołuchowską objął jej bratanek, również kolekcjoner, książę Witold Czartoryski. Wszystkie trzy kolekcje: grafiki, waz antycznych oraz średniowiecznego rzemiosła były już kolekcjami zamkniętymi; wyjątek stanowiła druga z wymienionych, do której młody ordynat dołączył gromadzone przez siebie wazy attyckie. Powiększył też księgozbiór, głównie o pozycje z zakresu pasjonującej go marynistyki. Mając świadomość ogromnej wartości artystycznej całości, a jednocześnie zdając sobie sprawę z prowincjonalnego położenia Gołuchowa, Witold rozważał możliwość przeniesienia zbiorów do Poznania, ale plany te przerwała jego śmierć w roku 1911. Majątek gołuchowski przeszedł na własność księcia Adama Czartoryskiego, właściciela Muzeum Książąt Czartoryskich w Krakowie, ożenionego z Marią Ludwiką z hr. Krasińskich. Adam kontynuował działalność swego młodszego brata, wydał obszerny przewodnik po zbiorach, powrócił też do koncepcji przesiedlenia całości kolekcji do Muzeum Narodowego w Poznaniu; ze względu na wybuch II wojny światowej nie udało się jej jednak zrealizować.
|
|
 |  |
|
FRAGMENT DZIEDZIŃCA ZAMKOWEGO Z ARKADOWYM KRUŻGANKIEM
|
|
iedługo przed wybuchem wojny Maria Ludwika (książę Adam zmarł w 1937 roku), zdając sobie sprawę z potencjalnego zagrożenia, rozpoczęła działania mające na celu zabezpieczenie najbardziej wartościowej części kolekcji i ukrycie jej poza zamkiem. W tym celu wyselekcjonowała najcenniejsze eksponaty i w 18 obitych blachą cynkową skrzyniach przewiozła je do Warszawy, gdzie zostały sekretnie zakopane w piwnicy należącego do niej domu przy ul. Kredytowej. Tajemnicy o ukrytym skarbie nie udało się jednak utrzymać i w październiku 1941 skrytka została przez Niemców znaleziona. Początkowo dzięki protestom księżnej i opieszałości pracujących przy inwentaryzacji Polaków nie opuszczały one miasta i być może zostałyby w Warszawie na dłużej, gdyby nie wybuch powstania w 1944. Większość dzieł spakowano wówczas pospiesznie i wywieziono na zamek Fischorn w Austrii, gdzie stały się obiektem przetargów między największymi muzeami III Rzeszy. Z kolei ta część zbiorów, która pierwotnie ocalała w Gołuchowie, została przez hitlerowców wywieziona do Poznania i umieszczona najpierw na terenie Targów Poznańskich, a później w katedrze, by pod koniec wojny również trafić do Niemiec. Sam zamek przeznaczono na magazyn odzieży wojskowej, co spowodowało znaczne jego zniszczenia i umożliwiało grabież tego, co jeszcze pozostało. W 1942 zamierzano tutaj umieścić szkołę dla leśników, szczęśliwie plany te nigdy nie zostały zrealizowane. Po zakończeniu wojny dokonano rewindykacji skradzionych eksponatów, ale odgórną decyzją administracyjną nie powróciły one do Gołuchowa, lecz trafiły do Muzeum Narodowego w Warszawie oraz Poznaniu. Poznańska placówka przejęła zresztą i sam zamek, gdzie w latach 1960-61 przeprowadzono remont, a następnie uruchomiono tam jej filię.
|
|
 |
|
PLAN ZAMKU (RZUT I PIĘTRA):
1. SALA STOŁOWA, 2. SALA GDAŃSKA, 3. SALA KRÓLEWSKA, 4. BASZTA, 5. KLATKA SCHODOWA, 6. GABINET RENESANSOWY, 7. KRUŻGANKI ARKADOWE, 8. PRZEDPOKÓJ, 9. DAWNA BIBLIOTEKA
|
|
|
awiązująca formą do słynnych zamków nad Loarą dawna siedziba Działyńskich oraz tworzący jej otulinę park przyciągają rokrocznie tłumy zwiedzających - i nic w tym dziwnego, jest to bowiem niebywale piękny kawałeczek Polski. Podobnie jak przed II wojną gmach główny wraz z oficyną pełnią rolę muzealną, oferując turystom wrażenia estetyczne na wybornym europejskim poziomie. W ich mrocznych pomieszczeniach prezentowane są określone tematycznie zbiory, przy czym zwiedzanie dawnej oficyny zamkowej odbywa się na podstawie osobnego biletu i nie jest powiązane z wystawą w zamku, w którym podążając za przewodnikiem poznajemy niżej wymienione kolekcje:
- w sali waz antycznych: 56 eksponatów z liczącego przed wojną 259 egzemplarzy zbioru ceramiki antycznej z VII-III w. p.n.e., popiersie Izabelli Czartoryskiej A. Madeyskiego oraz portret Jana Działyńskiego, bogato rzeźbiony stół wykonany w XIXw. z barokowych rzeźb ołtarzowych, a także monumetnalny renesansowy kominek pochodzący prawdopodobnie z zamku Arney le Duc we Francji, zakupiony przez Izabellę w 1878 za kwotę 4200 franków.
- w sali starożytności: zabytki kultur starożytnych (figurki, naczynia), stolik oraz kabinet wykonane przez artystów włoskich w XVIIw., malowidła włoskich malarzy renesansowych, m.in. portret M. Kopernika z XVIw., Madonna z Dzieciątkiem M. Tossiniego, Św. Sebastian autorstwa C .Cigniani i Zaślubiny św. Katarzyny.
- w sali muzealnej zaprojektowanej przez Maurycego Ouradou na wzór sali jadalnej zamku w Chaumont: kominek z XVIw. z płaskorzeźbami Madonny z Dzieciątkiem oraz wykonane w warsztacie H. van Asche w Brukseli XVII-wieczne gobeliny ilustrujące historię rozgrywającą się podczas II wojny punickiej.
- w sali polskiej: manierystyczny XVI-wieczny kominek wykonany z kamienia z Gubbio, a także stare kopie portretów królewskich oraz portrety hetmanów i wojewodów, pochodzące ze zbiorów Czartoryskich, fotografie i dokumenty związane z przedwojennym muzeum.
|
|
 |  |
|
SALA WAZ ANTYCZNYCH
|
LUDWIKA CZARTORYSKA Z SYNEM - OSTATNIA PRZEDWOJENNA WŁAŚCICIELKA ZAMKU
MAL. TADEUSZ STYKA (1914)
|
|
- w pokojach gotyckich: dzieła sztuki gotyckiej oraz zabytki reprezentujące pokrewny im kierunek stylistyczny - dzieła artystów niemieckich i holenderskich, m.in. polichromowana św. Urszula wykonana w Utrechcie w XVI wieku.
- w sypialni księżnej Małgorzaty, zajmowanej dawniej przez Małgorzatę księżną Orlean-Nemours, drugą żonę Władysława Czartoryskiego, podczas jej pobytów w Gołuchowie: obok łoża z baldachimem obrazy związane z rodziną Leszczyńskich - portret Marii Leszczyńskiej H. Rigauda oraz portret jej męża, króla Francji Ludwika XV autorstwa R. de Vialy z ok. 1718 roku, kominek z piaskowca z XVIIw., sekretarzyk hiszpański inkrustowany kością słoniową, portret księcia Rodrigo Ponce de Leon w zbroi z XVIw., a także inne cenne obrazy malarzy szkoły włoskiej i hiszpańskiej z XVI-XVIIIw.
- w bibliotece: XVI-wieczny kominek włoski, XIX-wieczne artystyczne kraty, zamykające ukryte we wnętrzach szafy biblioteczne oraz znajdujący się w nich cenny zbiór rękopisów i starodruków z XVI-XVIII wieku.
- w sali portretu staropolskiego: portrety szlacheckie z XVI-XVIII stulecia, wśród nich portrety Czartoryskich i portret Anny Chlebowskiej, jednej z XVIII-wiecznych właścicielek majątku gołuchowskiego, kominek wykonany według projektu Ouradou z wykorzystaniem zabytkowych fragmentów XVII-wiecznych, a także malowany kufer z 1657 roku.
- w pokoiku w baszcie: zabytkowy strop z XVI wieku, kominek gołuchowski z 1619 roku oraz zbiór dekoracyjnych waz chińskich i japońskich z XVIII i XIX stulecia.
|
|
 |  |
|
BIBLIOTEKA
|
SYPIALNIA KSIĘŻNEJ MAŁGORZATY
|
|
- w sali królewskiej, przed 1939 urządzonej jako sypialnia królewska, zdobiona wspaniałą kolekcją gobelinów: dekoracyjny strop kasetonowy z wizerunkami królów Polski, portrety Marii Leszczyńskiej oraz Ludwika XV, renesansowe drzwi z 1557 roku, kominek z kamienia istryjskiego, wykonany w Wenecji w XVI wieku, a na nim XIX-wieczny zegar i świeczniki, na renesansowej skrzyni ołtarzyk złożony z 11 scen, przedstawiających Życie Marii i Chrystusa, namalowany przez M. Coffermansa w XVI wieku, gobelin z ok. 1700 obrazujący Narodziny Bachusa i oddanie go nimfom na wychowanie.
- w sali stołowej: naprzeciw wejścia portret króla Stanisława Poniatowskiego namalowany przez Marcella Bacciarellego, zakupiony przez Izabellę Działyńską i eksponowany przez nią w tym samym miejscu, portrety dam szwedzkich z XVI i XVII stulecia, a także seria małych portretów przedstawiających Zygmunta Starego i jego rodzinę.
- w salonie, niegdyś zdobionym dziełami malarstwa francuskiego: polichromowany strop wzorowany na stropie sali jadalnej hotelu Lambert w Paryżu, odrzwia zdobione rzeźbionymi scenkami ze Starego Testamentu, kominek z marmuru chęcińskiego z 1619r., biało-błękitne XVIII-wieczne holenderskie wazony wzorowane na porcelanie chińskiej, obrazy gdańskie i niderlandzkie z XVI-XVII wieku.
- w kredensie: wielki renesansowy kominek włoski z XVIw., na kominku tryptyk Ostatnia Wieczerza, Chrystus w Ogrójcu, Umywanie nóg Apostołom autorstwa F. Florisa de Vriendt, po drugiej stronie kominka weselna misa drewniana z ok. 1540r., a także naczynia cynowe, miedziane i majolikowe z XVII i XVIII wieku.
|
|
 |  |
|
upełnie inna gatunkowo wystawa znajduje się w położonej nieopodal zamku dawnej oficynie, zwanej także pałacem Czartoryskich. Mieści się tam Muzeum Leśnictwa, w którym obok pozabijanych zwierząt obejrzeć można sztukę ludową, szkło artystyczne, nieco grafiki i malarstwa, ładną rzeźbę z kory oraz lekko tandetne intarsje. Są też sale z ekspozycją dotyczącą historii gospodarki leśnej, z ciekawostką w postaci olbrzymiego plastra polskiej sekwoi, a także apartamenty księcia Witolda wzbogacone o stare fotografie, gobeliny i stroje z epoki. Oprócz zameczku i oficyny w otulającym je parku znajdują się jeszcze inne budynki: gmach intendentury, budynek "Pasieki" z wystawą fotografii przyrodniczej oraz mauzoleum, czyli dawna kaplica św. Jana Chrzciciela z nagrobkiem Izabelli. W pięknym parku rośnie 650 gatunków rzadkich drzew i krzewów, m.in.: świerki syberyjskie i kaukaskie, grecka jodła czy czerwony klon. Uroku całości dodaje płynący przez malownicze stawy lewy dopływ Prosny - rzeka Ciemna (Trzemna), zaś dodatkową, wielką atrakcją dla tego miejsca są mieszkające w pobliskim lesie żubry.
|
Zamek udostępniony jest dla zwiedzających w godzinach:
od wtorku do soboty 10.00-16.00
w niedziele i święta 10.00-17.00
w poniedziałki zamek jest nieczynny
zwiedzanie co pół godziny, zbiórka chętnych przed bramą
ostatnie wejście na godzinę przed zamknięciem
bilet wstępu kosztuje 8 zł normalny i 5,50 zł ulgowy
w soboty wstęp darmowy
fotografowanie wnętrz: 10 zł (o ile pamiętam)
wynajęcie przewodnika kosztuje 25 zł
Bilet wstępu do Muzeum Leśnictwa 3,5 zł
Wejście do parku i odwiedziny żubrów: darmowe
(wszystkie informacje z 2006 roku)
Muzeum Narodowe w Poznaniu Oddział w Gołuchowie
63-322 Gołuchów
tel. (062) 761-50-94 fax (062) 761-50-94
|
|
MAUZOLEUM - GROBOWIEC CZARTORYSKICH
|
DAWNA OFICYNA
|
|
ołuchów położony jest 20 km na pn-zach od Kalisza, przy trasie do Poznania. Do wsi dociera komunikacja autobusowa z Kalisza. Zespół zamkowy znajduje się w bliskim sąsiedztwie głównej szosy. Przy obydwu bramach do parku, od północy i południa, znajdują się niewielkie, darmowe parkingi dla zmotoryzowanych (niestrzeżone). (mapa)
|
|
1. B. Guerquin: Zamki w Polsce, Arkady 1984
2. T.Jakimowicz: Gołuchów, 1984
3. L. Kajzer, J. Salm, S. Kołodziejski: Leksykon zamków w Polsce, Arkady 2001
4. R. Kąsinowska: Gołuchów. Rezydencja magnacka, Poznań 1993
5. D. Marek: Ordynacja Gołuchowska Izabeli z Czartoryskich..., Poznań 1994
6. Wikipedia
|
|
W PARKU SPOTKAĆ MOŻNA SARNY, ZAJĄCE I WILKI, A W ZAGRODZIE PO SĄSIEDZKU PASĄ SIĘ ŻUBRY
(Z TYMI WILKAMI TO ŻART :-)
|
|
Koźmin Wlkp. - zamek królewski XIVw., przebudowany, ok. 37 km
Radlin - ruina pałacu obronnego, ok. 44 km
|
Więcej archiwalnych ilustracji zamku w Gołuchowie, ponadto kilka tysięcy grafik, fotografii i pocztówek obrazujących inne polskie warownie znajdziesz na płytach CD w wydawnictwie Zamki na historycznej ilustracji. Szczegóły tutaj.
|
|
|