STRONA GŁÓWNA

ZA GRANICĄ

MINIGALERIA

MAPKI

KSIĘGA GOŚCI

KONTAKT
BARANÓW SANDOMIERSKI

BARCIANY

BARDO ŚLĄSKIE

BĄKOWA GÓRA

BESIEKIERY

BĘDZIN

BIERUTÓW

BIESTRZYKÓW

BOBOLICE

BODZENTYN

BOLKÓW

BORYSŁAWICE ZAMKOWE

BROCHÓW

BRODNICA

BRZEG

BYDLIN

BYSTRZYCA KŁODZKA

CHĘCINY

CHOJNICA

CHOJNIK

CIECHANÓW

CIESZÓW

CZARNY BÓR

CZERNA

CZERNINA

CZERSK

CZĘSTOCHOWA

CZOCHA

DĄBRÓWNO

DOBKÓW

DRZEWICA

DZIAŁDOWO

DZIERZGOŃ

GDAŃSK

GIŻYCKO

GŁOGÓW

GNIEW

GNIEWOSZÓW Z.SZCZERBA

GOLUB-DOBRZYŃ

GOŁAŃCZ

GOŁUCHÓW

GOŚCISZÓW

GÓRA

GRODZIEC

GRÓDEK

GRUDZIĄDZ

GRZĘDY

GRZMIĄCA z.ROGOWIEC

INOWŁÓDZ

JANOWICE WIELKIE z.BOLCZÓW

JANOWIEC

JAWOR

JEZIORO GÓRECKIE

KAMIENIEC ZĄBKOWICKI

KARPNIKI

KAZIMIERZ DOLNY

KĘTRZYN

KĘTRZYN - KOŚCIÓŁ

KIELCE

KLICZKÓW

KŁODZKO

KOŁO

KONARY

KONIN-GOSŁAWICE

KORZKIEW

KOWALEWO POMORSKIE

KOŹMIN WLKP.

KÓRNIK

KRAKÓW

KRAPKOWICE

KRAPKOWICE - OTMĘT

KRĘPCEWO

KRUSZWICA

KRZYŻNA GÓRA

KRZYŻTOPÓR

KSIĄŻ WIELKI

KUROZWĘKI

KWIDZYN

LEGNICA

LIDZBARK WARMIŃSKI

LIPA

LUBIN

LUTOMIERSK

ŁAGÓW

ŁĘCZYCA

ŁOWICZ

MAJKOWICE

MALBORK

MAŁA NIESZAWKA

MIĘDZYLESIE

MIĘDZYRZECZ

MIRÓW

MOKRSKO

MOSZNA

MSTÓW

MYŚLENICE

NAMYSŁÓW

NIDZICA

NIEPOŁOMICE

OGRODZIENIEC (PODZAMCZE)

OJCÓW

OLEŚNICA

OLSZTYN (JURA)

OLSZTYN (WARMIA)

OLSZTYNEK

OŁAWA

OŁDRZYCHOWICE KŁODZKIE

OPOCZNO

OPOLE GÓRKA

OPOLE OSTRÓWEK

OPORÓW

OSSOLIN

OSTRĘŻNIK

OSTRÓDA

OSTRÓW LEDNICKI

OTMUCHÓW

PABIANICE

PANKÓW

PASTUCHÓW

PIESKOWA SKAŁA

PIOTRKÓW TRYBUNALSKI

PIOTRKÓW-BYKI

PIOTROWICE ŚWIDNICKIE

PŁAKOWICE

PŁOCK

PŁONINA

PŁOTY

PODZAMCZE z.OGRODZIENIEC

PODZAMCZE PIEKOSZOWSKIE

POKRZYWNO

POŁCZYN-ZDRÓJ

POZNAŃ

PRABUTY

PROCHOWICE

PROSZÓWKA z.GRYF

PRZEWODZISZOWICE

PYZDRY

RABSZTYN

RACIĄŻEK

RADLIN

RADŁÓWKA

RADOM

RADZIKI DUŻE

RADZYŃ CHEŁMIŃSKI

RAJSKO

RAKOWICE WIELKIE

RATNO DOLNE

RAWA MAZOWIECKA

RESKO

ROGÓW OPOLSKI

RYBNICA

RYBNICA LEŚNA

RYCZÓW

RYDZYNA

RZĄSINY

SANDOMIERZ

SIEDLĘCIN

SIEDLISKO

SIERADZ

SIEWIERZ

SMOLEŃ

SOBKÓW

SOBOTA

SOCHACZEW

SOSNOWIEC

SREBRNA GÓRA

STARA KAMIENICA

STARE DRAWSKO

STRZELCE OPOLSKIE

SULEJÓW

SZAMOTUŁY

SZCZECIN

SZTUM

SZYDŁÓW

SZYMBARK

ŚWIDWIN

ŚWIEBODZIN

ŚWIECIE n.WISŁĄ

ŚWIECIE k.LEŚNEJ

ŚWINY

TORUŃ

TORUŃ z.DYBÓW

TUCZNO

TYNIEC

UDÓRZ

UJAZD k.TOMASZOWA

UJAZD KRZYŻTOPÓR

UNIEJÓW

URAZ

WAŁBRZYCH z.KSIĄŻ

WAŁBRZYCH z.STARY KSIĄŻ

WAŁBRZYCH z.NOWY DWÓR

WARSZAWA z.KRÓLEWSKI

WARSZAWA z.UJAZDOWSKI

WĄBRZEŹNO

WENECJA

WĘGORZEWO

WIELICZKA

WIELKA WIEŚ

WIERZBNA

WITKÓW

WLEŃ

WOJNOWICE

WOJSŁAWICE

WROCŁAW

WROCŁAW LEŚNICA

WYSZYNA

ZAGÓRZE ŚLĄSKIE

ZĄBKOWICE ŚLĄSKIE

ZBĄSZYŃ

ZŁOTORIA k.TORUNIA

ŹRÓDŁA

ŻAGAŃ

ŻARY

ŻELAZNO

ŻMIGRÓD


IMG BORDER=1 style=

ZAMEK CHOJNIK - WIDOK OD POŁUDNIA



oczątki malowniczego zamku na górze Chojnik związane są z działalnością osadniczą piastowskich książąt świdnicko-jaworskich. Pod koniec XIII stulecia, być może na zgliszczach wczesnośredniowiecznego grodu plemiennego Bobrzan, książę Bolesław Rogatka wzniósł drewniany dwór obronny, służący przede wszystkim celom łowieckim i w tożsamym charakterze funkcjonujący tu przez następne kilkadziesiąt lat. Kamienną warownię w takim kształcie, w jakim znana jest nam współcześnie, zbudował jednak dopiero wnuk Władysława Łokietka Bolko II (z racji niskiego wzrostu już za życia zwany Małym), a miało to miejsce prawdopodobnie w latach 1353-1364. Świeżo wystawiona budowla od ręki trafiła na rynek nieruchomości z ofertą wynajmu - spłukany książę potrzebował bowiem gotówki na wykup Dolnych Łużyc i pilnie szukał jakiegoś zamożnego dzierżawcy. Znalazł go w osobie rycerza Thimo von Colitza, któremu wiosną 1364 oddał zamek w zastaw za nieznaną dziś sumę pieniędzy, ten zaś szybko pozbył się go, jeszcze tego samego roku sprzedając nabyte prawa za 2,5 tysiąca kóp groszy praskich królowi czeskiemu Karolowi IV Luksemburczykowi. Niewielka, ale silnie ufortyfikowana warownia znalazła się w ten sposób w rękach wprawdzie sojusznika, ale też potężnego sąsiada, zależało więc Bolkowi, by ją odzyskać możliwie szybko i udało mu się to osiągnąć przed 1368, kiedy to nasz książę zmarł. Tym samym Chojnik wraz z władztwem książęcym powrócił formalnie pod panowanie czeskie, gdyż zgodnie z umową spuścizna po Bolku II miała przejść na własność jego siostrzenicy Anny, aktualnie małżonki wspomnianego już Karola. Faktycznie jednak rządy w księstwie sprawowała wciąż była żona zmarłego księcia Agnieszka, według uzgodnień bowiem objęcie władzą królewską tej części ziem śląskich nastąpić mogło dopiero po jej śmierci, która - jak się później okazało - zabrała Agnieszkę w roku 1392.


WIDOK ZAMKU PRZED POŻAREM W 1675 ROKU
WG SCHLIESICHE HEIMAT - BLOTTER, 1908


NAJSTARSZY, CHOĆ ZAPEWNE NIEZBYT WIARYGODNY WIDOK ZAMKU
NIEDZIORYT F.B. WEHRNERA Z PANORAMĄ CIEPLIC I CHOJNIKIEM, OKOŁO 1740


1393, czyli rok po zejściu Agnieszki, zamek Chojnik wraz z przyległościami przeszedł na własność zamożnego rodu śląskiego Schafe Gotsch (według niektórych źródeł nastąpiło to już w 1381), pozostając pod jego panowaniem nieprzerwanie aż do roku 1634. Niemal równolegle z przejęciem warowni rozpoczęły się prace wzbogacające uniwersalność założenia, przekształcając go w feudalną siedzibę szlachecką: do 1410r. wystawiono pięknie zdobioną kaplicę pw. św. Jerzego i św. Katarzyny, dobudowano też dziedziniec północny. W trakcie wojen husyckich (1419-1434) właściciele zamku początkowo skutecznie odpierali w nim najazdy husytów najeżdżających Śląsk, z czasem jednak okryli się złą sławą raubriterów, łupiąc lokalną ludność oraz kupców podążających pobliskim traktem w kierunku Czech. Nie miał w tym okresie Chojnik szczęścia do gospodarzy - w 1464 władzę nad nim przejął chory psychicznie Hieronim Schoff Gotsch, zaś niespełna ćwierć wieku później jego następca Christopher Schoff Gotsch został zamordowany przez swego szwagra Zedlitza podczas wyprawy do Jawora. Na początku XVI stulecia, po zdławieniu przez króla Macieja Korwina panującej na Dolnym Śląsku anarchii, kolejny właściciel warowni Urlyk Schoff Gotsch dokonał jej rozbudowy; powstało wtedy m.in. obwarowane fortyfikacjami przedzamcze oraz szereg pomieszczeń i urządzeń o charakterze sądowym i więziennym, w tym loch głodowy, a także potężny kamienny pręgierz, którego ponurej przeszłości zdają się dziś nie dostrzegać współcześni turyści, beztrosko zalegający u jego podnóża i opychający się przytaszczonymi na górę kanapkami.



CHOJNIK NA RYCINACH Z 1. POŁOWY XIX WIEKU (WYŻEJ) I Z ROKU 1883



SCHAFFGOTSCH

Pierwsza wzmianka dokumentująca istnienie rodu pochodzi z roku 1174 i wynika z niej, że Hugo de Schoff był w tym czasie kanonikiem katedry w Wurzburgu. Na Dolnym Śląsku Schoffowie pojawili się w XIII wieku, według legendy przybywając tutaj w ślad za św. Jadwigą, którą zawsze uważali za swą patronkę. Pierwszym znanym przedstawicielem tej gałęzi był tu Siboth Schaff (niem. Owca), dworzanin księcia Bolesława Rogatki, właściciel zamku w Starej Kamienicy. Jego potomek Gotsche II otrzymał po swoim ojcu w 1399 w dzierżawę zamek Gryf, który kilkanaście lat później przeszedł na własność rodziny. Ze względu na zasługi obu Gotschów, kolejne pokolenia rodu zaczęły używać ich imienia jako przydomka i tak powstało nazwisko von Schaffgotsch. Żyjący na przełomie XV i XVI stulecia trzej bracia - Antoni, Kacper i Ulryk - stali się założycielami głównych linii rodu: żmigrodzkiej (z Chojnikiem) oraz czeskiej (z literką "e" na końcu nazwiska).

Schaffgotschowie począwszy od XV stulecia regularnie pełnili obowiązki starostów księstwa świdnicko-jaworskiego. Jako jedni z nielicznych rodów na Dolnym Śląsku byli spokrewnieni z Piastami. W ich posiadaniu obok Chojnika były m.in. rezydencje w Żmigrodzie, Starej Kamienicy, Proszówce, Karpnikach, Wilczycach, Cieplicach, Prusicach i Kowarach. Dzisiaj jedynymi żyjącymi przedstawicielami rodziny z szansą na prokreację są potomkowie linii żmigrodzkiej, podzieleni na trzy linie: cieplicką, górnośląską i austriacką. Wszystkie inne już wygasły albo żyją ich jedyni, ostatni przedstawiciele.

Nazwisko von Schaffgotsch w różnych miejscach i w różnych wiekach przyjmowało różne formy. Oddzielnie (Schoff-Gotsch) używane było aż po wiek XVII. Z czasem rozrosło się do monstrualnych rozmiarów i w XIX wieku jego pełna niemiecka tytulacja brzmiała: Grafen Schaffgotsch genannt Semperfrei von und zu Kynast und Greiffenstein von Trachenberg.




CHOJNIK NA UROCZYCH POCZTÓWKACH Z POCZĄTKU XX WIEKU


ednym z najsławniejszych panów na Chojniku był Hans Ulrych II Schaffgotsch, który poprzez małżeństwo z księżniczką brzesko-legnicką Barbarą Agnieszką (z racji posiadania aż 86 książek uważaną za niezwykle wykształconą) skoligacił swój ród z Piastami. Ulrych urodził się w 1595 na zamku Gryf, uwielbiał podróże i wystawne przyjęcia, skończył jednak marnie pod katowskim mieczem, gdy w 1634 oskarżony o zdradę cesarza Fryderyka II został uwięziony i rok później zgładzony w Ratysbonie (przedmiotowy miecz znajduje się obecnie na zamku w Głogowie). W związku z aresztowaniem Schaffgotscha i stawianymi mu zarzutami wszystkie jego dobra zostały skonfiskowane, a Chojnik obsadzony przez oddziały cesarskie dowodzone przez gen. Colloredo. Wprawdzie 15 lat później, po zakończeniu wojny 30-letniej, aktem cesarskiej łaski powrócił on do rodziny, ale już bez cennego wyposażenia, sprzętów i biżuterii, rozkradzionych przez okupujące go wojska. Schaffgotschowie nigdy tu już jednak nie zamieszkali; utrudniona dostępność, brak źródła wody i spustoszenia wojenne sprawiły, że przenieśli się oni do nowego pałacu w pobliskich Cieplicach. Opuszczony zamek niedługo potem spłonął doszczętnie w wyniku burzy, jaka nawiedziła okolicę dn. 31 sierpnia 1675. Jeden z piorunów uderzył wtedy w brzydkie metalowe zwieńczenie wieży i w twierdzy wybuchł ogromny ogień, niszcząc zabudowania i pozostawiając jedynie kamienne zgliszcza. Po pożarze ruinami zaopiekował się wybitny śląski rytownik i szlifierz szkła tamtych czasów Fryderyk Winter. W latach późniejszych wrota zamku były na stałe zamknięte, jednak klucze od bramy posiadał pewien mieszkaniec Sobieszowa, który na specjalne życzenie bogatych turystów udostępniał go do zwiedzania, dla ubarwienia atmosfery organizując im przy tym popisy muzyczne w wykonaniu żony i przebranych w stroje z epoki córek. Zainteresowanie Chojnikiem było jednak tak duże, że w 1822 roku na stałe urządzono tam gospodę oraz bazę przewodników górskich, zaś ok. 1860 w przebudowanej północnej bastei otwarto popularne schronisko turystyczne "Na Zamku Chojnik", które z powodzeniem funkcjonuje do dziś.



WIDOKI ZAMKU Z LAT 20. I 30. XX STULECIA



WSPOMNIENIA Z CHOJNIKA


[...] Widzieliśmy Chojnik, górę w pobliżu Cieplic. Aby się tam dostać, należy dojechać powozem do oberży we wsi u podnóża góry, gdzie czekają tragarze z lektykami. Byłyśmy cztery kobiety, wzięłyśmy więc tragarzy, mężczyźni zaś poszli z przewodnikami pieszo. Olbrzymie skały, porośnięte drzewami, których korzenie czepiają się niepożytych masywów lub wiją się wśród szczelin i mchu pokrywającego głazy, sprawiały wrażenie dziwaczne i zdumiewające zarazem. Na każdym zakręcie pojawiały się wspaniałe widoki i pejzaże z całym przepychem Natury. Znalazłyśmy się na szczycie dźwigane przez ludzi poczciwych, życzliwych i uśmiechniętych; nie mogłyśmy się nadziwić, że ich męczący wysiłek szedł w parze z niezmienną pogodą. Dobosz zaanonsował komendantowi nasze przybycie. Taki to zwyczaj. Pochodzi z czasów, kiedy to było potrzebą, i będzie prawdopodobnie trwał tak długo, jak długo nie zabraknie chętnych, którzy zechcą obejrzeć Chojnik [...]

[...] Po obejrzeniu ruin podziwiałyśmy rozległe, zachwycające widoki; miasta, wioski, łąki, lasy i góry urozmaicały bogactwo krajobrazu. Potem zeszłyśmy do stóp zamku, aby napić się herbaty, mleka i chłodników. Córka komendanta, młoda i ładna dziewczyna usługiwała gorliwie i chętnie. Zawiadomiono nas, że zostanie oddany strzał z armatki, abyśmy mogli podziwiać echo, lecz najpierw odezwą się rogi myśliwskie. Udaliśmy się na wskazane miejsce i za chwilę dały się słyszeć rogi. W górskich wąwozach odpowiedziało wielokrotnie echo, którego przedłużające się dźwięki miały w sobie coś niebiańskiego.

hrabina Izabella Czartoryska, 1816




TURYŚCI NA CHOJNKU NA RYCINIE Z XIX WIEKU (WYŻEJ) I POCZTÓWCE Z 1908 ROKU



amek Chojnik, zwany też w przeszłości Chojniastym, zbudowany został "wzorcowo" na szczycie wyniosłej góry (627 metrów n.p.m.) o stromych zboczach tworzących z trzech stron urwiska opadające w dół wysokimi na ponad 100 metrów pionowymi ścianami, co zapewniało mu świetne warunki obronne, o czym przekonali się wszyscy, którzy chcieli go zdobyć. Pierwotna warownia Bolka Małego stanowiła niewielkie założenie, składające się z czworoboku murów zamykających nieregularny dziedziniec, cylindrycznej wieży ostatniej obrony (bergfried) i gmachu mieszkalnego położonego w zachodniej części zespołu. Gmach ten (8,5x9,6m) posiadał prawdopodobnie trzy kondygnacje, przy czym na parterze mieściła się izba i jadalnia, na piętrze trzy małe pokoje, zaś na poddaszu dziewięć komór - wszystkie oddzielone od siebie drewnianymi ściankami działowymi w dyspozycji poziomej i stropami belkowymi w pionowej. Mury kurtynowe zamku na wysokości 9 metrów obiegał kryty ganek strażniczy, zapewniający łatwą cyrkulację i dostęp obrońców do wszystkich strategicznych punktów i pomieszczeń. Ganek ów połączony był z wejściem do wieży, położonym 4 metry wyżej, pod osłoną ukośnie wznoszącego się muru. Całość zamykało od północy czworokątne niewielkie przedbramie ubezpieczające wjazd na dziedziniec. Z naturalnych przyczyn zamek nigdy nie posiadał mokrej fosy.


REKONSTRUKCJA ZAMKU XVII-WIECZNEGO.
ŹRÓDŁO: I.T.KACZYŃSCY 'ZAMKI W POLSCE POŁUDNIOWEJ'


a przełomie XIV i XV wieku Gotsche Schoff ufundował kieszonkową kaplicę (pw. św. Jerzego i św. Katarzyny), umieszczoną tuż nad furtą w grubości muru północnego, przedłużoną o 5-boczny wykusz zdobiony herbami i manswerkami z czerwonego piaskowca. U schyłku XV stulecia lub dopiero na początku XVI-ego warownię rozbudowano o otoczone fortyfikacjami przedzamcze z cylindryczną wieżą od północy i łupinową basztę w narożniku północno-wschodnim. Wzdłuż kurtyn wzniesiono zabudowania mieszkalne i gospodarcze z pomieszczeniami załogi, kuchnią oraz piekarnią. Około 1560 nastąpiły kolejne rozbudowy: powstał wtedy nowy, trzeci już dziedziniec (zwany gospodarczym) z cysterną, mieszkaniem komendanta i stajniami, na zamku średnim postawiono salę sądową i pręgierz, wybudowano także loch głodowy, a od północy stanęła potężna basteja, której budowa podyktowana była koniecznością wdrożenia nowych form prowadzenia walki. Z okresem tym wiązać można też nakrycie wszystkich murów kurtynowych renesansową attyką w kształcie półkoli. Ostatnia modernizacja warowni podyktowana była już tylko względami obronnymi i opierała się na rozbudowie przedniej linii umocnień o wieloboczny bastion z piętrową bramą od zachodu. Prace te przeprowadzili robotnicy cesarscy w latach 40-ych XVIIw. i najwyraźniej wykonali je dobrze, gdyż zamek skutecznie obronił się przed Szwedami podczas ostatniego oblężenia w jego historii, które miało tu miejsce w roku 1648.



PLAN ZAMKU CHOJNIK:
KOLOREM CZARNYM OZNACZYŁEM MURY XIV-WIECZNE,
KOLOREM CIEMNOBRĄZOWYM - MURY Z PRZEŁOMU XV/XVI WIEKU,
A KOLOREM JASNOBRĄZOWYM - MURY Z POŁOWY XVI WIEKU
1. DOM KSIĄŻĘCY, 2. DZIEDZINIEC ZAMKU WYSOKIEGO, 3. BERGFRIED, 4. FURTA Z KAPLICĄ, 5. ARSENAŁ,
6. DZIEDZINIEC ZAMKU ŚREDNIEGO, 7. SALA SĄDOWA, 8. PIWNICE, 9. MIESZKANIA ZAŁOGI, 10. KUCHNIA,
11. STAJNIE, 12. MIESZKANIE KOMENDANTA, 13. DZIEDZINIEC GOSPODARCZY, 14. WIEŻA I LOCH GŁODOWY,
15. MIĘDZYMURZE, 16. SCHRONISKO PTTK, 17. WIELKA BASTEJA, 18. BASTION ZEWNĘTRZNY (XVIIw.),
19. BRAMA GŁÓWNA I MOST ZWODZONY, 20. BASZTA BRAMNA (XVIIw.)



KUNEGUNDA

Jedną z najpopularniejszych legend związanych z Chojnikiem jest historia Kunegundy, córki mało rozgarniętego kasztelana, który po pijaku chcąc udowodnić innym własną tzw. odwagę postanowił objechać swój piękny zamek konno, co skończyło się efektownym upadkiem w 150-metrową przepaść. Kunegunda była atrakcyjną kobietą i pomimo typowych dla warst wyższych rozkapryszenia i buty, początkowo całkiem znośną w obyciu. Do czasu. Po śmierci ojca zmieniła się nie do poznania: stała się jędzowata i nieczuła na ludzką krzywdę. Nie zapominajmy jednak, że była też bogata, no i wciąż piękna, apsztyfikantów więc nie brakowało. Przyjmowała ich wszystkich, stawiając jeden warunek: mają dokonać tego, czego nie udało się jej ojcu - w pełnym rynsztunku konno objechać mury zamku. Wielu pukało się w czoło i odjeżdżało, lecz równie wielu decydowało się podjąć niebezpieczne wyzwanie. Nie udało się żadnemu.

Mijały lata, liczba trupów wzrastała, a nerwica matrymonialna coraz bardziej dawała się we znaki coraz starszej Kunegundzie. Aż razu jednego przybył na Chojnik rycerz Adalbert z Turyngii, który tak się naszej Kundzi spodobał, że ta gotowa była zrezygnować dla niego z warunku przejścia morderczej próby. Pomimo tej łaski ambitny rycerz podjął wyzwanie; objechał warownię, a jego rumak utrzymał go w siodle na urwistym szlaku. Kiedy Adalbert powrócił tryumfalnie na dziedziniec, rozległy się fanfary, zaś szczęśliwa panna wybiegła oddać mu się bez reszty. Ten jednak zdecydowanie przyhamował jej zapędy, oświadczając, iż nie zamierza wiązać się z kobietą, przez którą zginęło tak wielu niewinnych młodzieńców. Po czym wsiadł na swego konia i odjechał. Tego już było za wiele dla Kunegundy - zielona ze złości udała się ociężałym krokiem na wieżę i - nie mogąc znieść hańby - rzuciła się z okna w spowitą mgłami przepaść.



IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

Z LEWEJ MUR KURTYNOWY ZEWNĘTRZNEGO OBWODU OBRONNEGO, Z PRAWEJ DZIEDZINIEC
ZAMKU ŚREDNIEGO Z USTAWIONYM W CENTRALNYM MIEJSCU PRĘGIERZEM



uiny zamku Chojnik należą bez wątpienia do najbardziej znanych i najpiękniejszych na całym Dolnym Śląsku. Do dzisiaj zachowały się w zakonserwowanej (w latach 60-ych XX wieku) formie ściany zamku wysokiego z cylindryczną wieżą, a także dwa pierścienie murów obwodowych z renesansową attyką, skorupy budynków mieszkalnych oraz relikty urządzeń inżynieryjnych i obronnych. Szczęśliwie, z obecnego punktu widzenia, warownia została dość wcześnie opuszczona, co zaoszczędziło jej modnych w okresach późniejszych barokowych i neogotyckich upiększeń, dzięki czemu obecny wygląd ruin w dużym stopniu pokrywa się ze stanem XVII-wiecznym. Zameczek stanowi znakomitą atrakcję turystyczną regionu Karkonoszy, co przekłada się w liczbie odwiedzających go osób; w sezonie jest tutaj tłoczno lub przeraźliwie tłoczno. Sam miałem mieszaną przyjemność nawinąć się tutaj w długi majowy weekend i przeżyłem półgodzinną kolejkę do wejścia na oferującą przepiękne widoki wieżę, w środku której panował ścisk, tłok oraz raj dla kieszonkowców (warto zabrać ze sobą lornetkę i koniecznie uważać na głowę!), wyjącą z głośników muzykę tzw. historyczną, matki wydzierające się na swe rozbiegane pociechy, czy wreszcie spowodowane ściskiem przestoje na dość krótkiej, choć ciekawej trasie zwiedzania. Jeżeli ktoś z Was lubi jarmarki, lubi poczuć specyficzną wspólnotę, taka atmosfera prawdopodobnie będzie mu się podobać. Osobiście odradzam - o wiele bardziej przyjazny Chojnik jest poza sezonem, wiosną lub na jesieni, albo po prostu w jeden z tych dni, kiedy pogoda nie rozpieszcza.


IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

WIDOK Z WIEŻY NA DZIEDZINIEC
ZAMKU WYSOKIEGO I DOM KSIĄŻĘCY

W RUINACH DOMU KSIĄŻĘCEGO



Zamek udostępniony jest dla zwiedzających w godzinach:
10.00-16.00 (luty-marzec)
10.00-17.00 (kwiecień-czerwiec)
10.00-18.00 (lipiec-sierpień)
10.00-17.00 (wrzesień-październik)
10.00-16.00 (październik-listopad)
bilet wstępu kosztuje 5 zł normalny i 3 zł ulgowy
plus 5 zł/2,5 zł za wstęp do KPN,
na terenie którego znajdują się ruiny

Zamek Chojnik
58-750 Jelenia Góra - Sobieszów
tel. (075) 75 56 394 lub
(075) 75 53 535 (schronisko)
e-mail: kontakt(at)chojnik.pl



IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

WIDOK Z BYŁEJ SALI SĄDOWEJ
NA OBLEGANĄ PRZEZ TURYSTÓW WIEŻĘ

ZAMEK Z TRZECH STRON OTULONY JEST
100-METROWĄ SKALNĄ PRZEPAŚCIĄ



amek położony jest w granicach administr. Jeleniej Góry, w południowej dzielnicy Sobieszów, obok szosy prowadzącej do Szklarskiej Poręby; aby go dojrzeć, wystarczy uważnie przyglądać się szczytom. U podnóża góry Chojnik na przydomowych podwórkach lub otwartym terenie znajdują się liczne płatne parkingi, spod których do punktu zbiorczego (miejsca pobierania opłat za wejście na teren Parku Narodowego) prowadzą z reguły dobrze oznaczone ścieżki. Po przekroczeniu granicy KPN droga główna dzieli się na dwie mniejsze: w prawo wiedzie dłuższy, ale łatwy do sforsowania szlak czerwony, w lewo natomiast znacznie bardziej malowniczy, lecz wymagający odrobinę więcej wysiłku szlak czarny z interesującymi formacjami skalnymi po drodze - w pobliżu zamku szlaki te ponownie łączą się. Podróżujący koleją powinni wysiąść na stacji Jelenia Góra Sobieszów (kierunek Szklarska Poręba), leżącej około 20 minut drogi od wejścia do KPN. (mapa) (2013, fotografie z 2006)





1. M. Chorowska: Rezydencje średniowieczne na Śląsku, OFPWW 2003
2. B. Guerquin: Zamki w Polsce, Arkady 1984
3. I. T. Kaczyńscy: Zamki w Polsce południowej, Muza SA 1999
4. L. Kajzer, J. Salm, S. Kołodziejski: Leksykon zamków w Polsce, Arkady 2001
5. J. Lamparska: Tajemnice, zamki, podziemia, Asia Press 1999
6. J. Lamparska: Dolny Śląsk jakiego nie znacie, Asia Press 2002
7. M. Świeży: Zamki, twierdze, warownie, Foto Art 2002


IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

Z WIEŻY ROZCIĄGA SIĘ NIEZAPOMNIANY WIDOK NA KARKONOSZE



Rybnica - ruina zamku XIVw., 13 km
Siedlęcin - wieża mieszkalno-obronna XIVw., 17 km
Stara Kamienica - ruina zamku rycerskiego XVIw., 17 km
Kowary - zamek renesansowy Schaffgotschów XVIw., przebudowany, 20 km
Karpniki - zamek rycerski XIVw., przebudowany, 25 km
Krzyżna Góra - pozostałości zamku Sokolec XIVw., 28 km



IMG BORDER=1 style=

NAD ZBIORNIKIEM SOSNÓWKA, PO LEWEJ STRONIE NA GÓRCE KONTURY ZAMKU CHOJNIK



STRONA GŁÓWNA


PENSJONAT VILLA GRETA
DOLNY ŚLĄSK, SUDETY



CHATA 'ALE LIPA'
NOCLEGI GÓRY SOWIE