STRONA GŁÓWNA

MINIGALERIA

MAPKI

KSIĘGA GOŚCI

DOPISZ SIĘ

KONTAKT
BAGNO

BARANÓW SANDOMIERSKI

BARCIANY

BARDO ŚLĄSKIE

BĄKOWA GÓRA

BESIEKIERY

BĘDZIN

BIERUTÓW

BIESTRZYKÓW

BOBOLICE

BODZENTYN

BOLKÓW

BORYSŁAWICE ZAMKOWE

BROCHÓW

BRODNICA

BRZEG

BYDLIN

BYSTRZYCA KŁODZKA

CHĘCINY

CHOJNICA

CHOJNIK

CIECHANÓW

CIESZÓW

CZARNY BÓR

CZERNINA

CZERSK

CZĘSTOCHOWA

CZOCHA

DRZEWICA

DĄBRÓWNO

DZIAŁDOWO

DZIERZGOŃ

GDAŃSK

GIŻYCKO

GŁOGÓW

GNIEW

GNIEWOSZÓW Z.SZCZERBA

GOLUB-DOBRZYŃ

GOŁAŃCZ

GOŁUCHÓW

GORZANÓW

GOŚCISZÓW

GÓRA

GRODZIEC

GRÓDEK

GRUDZIĄDZ

GRZĘDY

GRZMIĄCA z.ROGOWIEC

INOWŁÓDZ

JANOWICE WIELKIE z.BOLCZÓW

JANOWIEC

JAWOR

JEZIORO GÓRECKIE

KAMIENIEC ZĄBKOWICKI

KARPNIKI

KAZIMIERZ DOLNY

KĘTRZYN

KĘTRZYN - KOŚCIÓŁ

KIELCE

KLICZKÓW

KŁODZKO

KOŁO

KONARY

KONIN-GOSŁAWICE

KORZKIEW

KOWALEWO POMORSKIE

KOŹMIN WLKP.

KÓRNIK

KRAKÓW

KRAPKOWICE

KRAPKOWICE - OTMĘT

KRĘPCEWO

KRZYŻNA GÓRA

KRZYŻTOPÓR

KSIĄŻ WIELKI

KUROZWĘKI

KWIDZYN

LEGNICA

LIDZBARK WARMIŃSKI

LIPA

LUBIN

LUTOMIERSK

ŁAGÓW

ŁĘCZYCA

ŁOWICZ

MAJKOWICE

MALBORK

MAŁA NIESZAWKA

MAMERKI

MIĘDZYLESIE

MIĘDZYRZECZ

MIRÓW

MOKRSKO

MSTÓW

MYŚLENICE

NAMYSŁÓW

NIDZICA

NIEPOŁOMICE

OGRODZIENIEC (PODZAMCZE)

OJCÓW

OLEŚNICA

OLSZTYN (JURA)

OLSZTYN (WARMIA)

OLSZTYNEK

OŁAWA

OŁDRZYCHOWICE KŁODZKIE

OPOCZNO

OPOLE GÓRKA

OPOLE OSTRÓWEK

OPORÓW

OSSOLIN

OSTRĘŻNIK

OSTRÓW LEDNICKI

OSTRÓDA

OTMUCHÓW

PABIANICE

PASTUCHÓW

PIESKOWA SKAŁA

PIOTRKÓW TRYBUNALSKI

PIOTRKÓW-BYKI

PIOTROWICE ŚWIDNICKIE

PŁOCK

PŁONINA

PŁOTY

PODZAMCZE GÓRA BIRÓW

PODZAMCZE z.OGRODZIENIEC

PODZAMCZE PIEKOSZOWSKIE

POKRZYWNO

POŁCZYN-ZDRÓJ

POZNAŃ z.PRZEMYSŁAWA

POZNAŃ z.CESARSKI

PRABUTY

PROCHOWICE

PROSZÓWKA z.GRYF

PRZEWODZISZOWICE

PYZDRY

RABSZTYN

RADLIN

RADŁÓWKA

RADOM

RADZIKI DUŻE

RADZYŃ CHEŁMIŃSKI

RAJSKO

RAKOWICE WIELKIE

RATNO DOLNE

RAWA MAZOWIECKA

RESKO

ROGÓW OPOLSKI

RYBNICA

RYBNICA LEŚNA

RYCZÓW

RYDZYNA

RZĄSINY

SANDOMIERZ

SIEDLĘCIN

SIEDLISKO

SIERADZ

SIEWIERZ

SMOLEŃ

SOBKÓW

SOBOTA

SOCHACZEW

SOSNOWIEC

SREBRNA GÓRA

STARA KAMIENICA

STARE DRAWSKO

SULEJÓW

SZAMOTUŁY

SZCZECIN

SZTUM

SZYDŁÓW

SZYMBARK

ŚWIDWIN

ŚWIEBODZIN

ŚWIECIE n.WISŁĄ

ŚWIECIE k.LEŚNEJ

ŚWINY

TORUŃ

TORUŃ z.DYBÓW

TUCZNO

TYNIEC

UDÓRZ

UJAZD k.TOMASZOWA

UJAZD KRZYŻTOPÓR

UNIEJÓW

URAZ

WAŁBRZYCH z.KSIĄŻ

WAŁBRZYCH z.STARY KSIĄŻ

WAŁBRZYCH z.NOWY DWÓR

WARSZAWA z.KRÓLEWSKI

WARSZAWA z.UJAZDOWSKI

WĄBRZEŹNO

WĘGORZEWO

WIELICZKA

WIELKA WIEŚ

WIERZBNA

WITKÓW WIELKI

WLEŃ

WOJNOWICE

WOJSŁAWICE

WROCŁAW

WROCŁAW LEŚNICA

WYSZYNA

ZAGÓRZE ŚLĄSKIE

ZĄBKOWICE ŚLĄSKIE

ZBĄSZYŃ

ZŁOTORIA k.TORUNIA

ŹRÓDŁA

ŻAGAŃ

ŻARY

ŻELAZNO

ŻMIGRÓD


ZAMEK W TORUNIU - WIEŻA USTĘPOWA Z GANKIEM

FRAGMENT SKRZYDŁA POŁUDNIOWEGO



istorię o tym, że w 1226 roku Konrad Mazowiecki sprowadził za ziemie polskie Zakon Najświętszej Marii Panny słyszało chyba każde dziecko. Niewielu jednak wie, że oddział krzyżacki, który wówczas przybył, aby zasiedlić pustoszoną przez Prusów ziemię chełmińską, liczył zaledwie dwóch rycerzy! W roku 1230 dołączyło do nich pięciu kolegów pod dowództwem Hermanna von Balk. W lipcu lub sierpniu tegoż roku osiedlili się oni w otrzymanym od Konrada gródku na lewym brzegu Wisły, który nazwali Vogelsang - Ptasi Śpiew. Jednak już w roku następnym przeprawili siebie i swój skromny dobytek na prawy brzeg rzeki, gdzie zorganizowali niewielki przyczółek, którego strategiczny element stanowił prawdopodobnie ogromny dąb zastępujący wieżę. Kronikarz krzyżacki Piotr z Dusburga w Chronicon terrae Prussiae z XIV wieku podaje, że bracia rycerze stoczyli o ten dąb krwawy bój z Prusami. Atak odparli, a potem wykorzystywali niezwykłą wysokość drzewa jako punkt obserwacyjny. Wskutek powtarzających się powodzi umocnienie zwane wieżą na dębie ulegało jednak ciągłym podtopieniom. W związku z tą niezbyt komfortową sytuacją zakonni zdecydowali przesiedlić się około 10 kilometrów w górę rzeki, na miejsce starej słowiańskiej osady grodowej Postolsk(o) i tam przystąpili do budowy murowanych umocnień. Ziemne wały, które pozostały po wcześniejszych mieszkańcach grodu, uzbrojono odcinkami muru z kamienia i zrobiono to na tyle solidnie, że podczas pierwszego powstania Prusów (1242-46) drewniano-ziemna fortalicja była jedną z nielicznych, które szczęśliwie zdołały oprzeć się najeźdźcy. Pierwszym znanym komturem toruńskim był Ravin (Rabe), wzmiankowany w 1251 roku, w tym czasie istniał już przypuszczalnie murowany dom zakonny. Nieco później wzniesiono krużganki oraz ufortyfikowaną śluzę, oddzielającą zamek od Starego Miasta. W roku 1255 biskup sambijski Heinrich wyłożył 10 grzywien srebra na budowę wieży i murów. Znany jest również dokument biskupa warmińskiego Anzelma, w którym udziela on odpustu osobom pomagającym przy budowie zamkowej kaplicy. Owe 10 darowanych przez biskupa Heinricha grzywien (2 kg srebra, czyli ok. 0,1% kosztów budowy średniej wielkości zamku) najwidoczniej niewiele pomogło, gdyż na wzniesienie wieży czekać trzeba było jeszcze przez kilkadziesiąt lat; powstała ona bowiem dopiero w pierwszej połowie XIV wieku. Wtedy też zbudowano dansker i skrzydło wschodnie.


DANSKER I FRAGMENT ZAMKOWEGO MURU NA PRZEDWOJENNEJ POCZTÓWCE


racji nadwiślańskiego położenia Toruń był bardzo dużym ośrodkiem gospodarczym i eksporterem towarów, głównie rolniczych. W 1400 roku zapasy żyta w zamkowym spichlerzu liczyły ok. 550 ton. W okresie stabilnych ekonomicznie rządów Fryderyka von Wenden (1397-1407) do komturii toruńskiej należało ponad 500 koni, 3000 owiec, 400 sztuk bydła i około 600 świń. Oprócz dużych zapasów zboża i zwierząt zamek dysponował także niebagatelnym zaopatrzeniem miejscowej kuchni. Na pierwszym miejscu długiej listy produktów zawsze wymieniano mięso, jego przetwory i tłuszcze pochodzenia zwierzęcego. W 1407 w spiżarniach konwentualnej kuchni było 200 połci (tuszek) mięsa wieprzowego lub wołowego, 240 tuczonych świń, 38 wołów (które jeszcze żyły i stanowiły żywy zapas), 5000 serów, 3 solone woły, 4 beczki masła, 16 beczek smalcu, łaszt śledzi, 2 i pół beczki jesiotrów, 3 beczki dorszy, łaszt grochu i 18 beczek soli. Na tle wyposażenia toruńskiej spiżarni stan uzbrojenia twierdzy nie budzi już takich emocji. Znajdujące się w 1407 roku w zamkowym arsenale 93 zbroje, 82 hełmy, 40 tarcz oraz 80 kusz to ilość znacznie skromniejsza nie tylko w porównaniu z wielkim Malborkiem, czy silnym Gdańskiem, ale mniej nawet niż względnie małe ośrodki w Dzierzgoniu, Baldze i Ostródzie. Niemniej jako jeden z najstarszych, zamek pełnił istotną rolę w strukturze administracyjnej zakonu. Aż do pierwszej połowy XV wieku komturowie toruńscy zaliczali się nawet do wąskiego grona zaufanych doradców wielkich mistrzów. Był to ważny ośrodek również z racji swego nadgranicznego położenia, właśnie tu bowiem znajdował się jeden z punktów inwigilacji ziem polskich.


FRAGMENT SKRZYDŁA WSCHODNIEGO (Z LEWEJ) NA PIERWSZYM PLANIE POZOSTAŁOŚCI WIEŻY
ORAZ RELIKTY SKRZYDŁA POŁUDNIOWEGO (Z PRAWEJ)


trakcie wojny 1409-11 miasto opowiedziało się po stronie Zakonu, a w krzyżackiej armii znalazło się 214 mieszczan, którymi dowodził burmistrz Albrecht Rothe. Po spektakularnej klęsce pod Grunwaldem, gdzie zginęli dwaj wcześniejsi komturowie toruńscy Albrecht hrabia von Schwarzburg i Jan hrabia von Sayn, Toruń przez trzy tygodnie opierał się żądaniom kapitulacji, by ostatecznie poddać się 7.VIII.1410. Król dał miasto w arendę kasztelanowi Wincentemu z Granowa (pierwszemu mężowi swojej przyszłej trzeciej żony, "sprośnej świni" królowej Elżbiety Granowskiej-Jagiełło), a po jego tragicznej śmierci (trucizna) - marszałkowi koronnemu Zbigniewowi z Brzezia. Jagiełło przybył do Torunia z niewielkim orszakiem 29 września 1410 roku owacyjnie witany. Długosz relacjonuje: Kiedy wysiadał ze statku, przyjął go cały kler i lud uroczystą procesją wszystkich kościołów śpiewając "Twoją jest potęgą, Twoje jest Królestwo" i wprowadził do kościoła parafialnego św. Jana. Nie zawsze jednak witano tak uroczyście naszego króla i Polaków w Toruniu. W 1404, w czasie oficjalnej wizyty w tym mieście, gdzie był gościem wielkiego mistrza, Jagiełłę jakaś kucharka oblała... pomyjami. Prędko schwytana na rozkaz mistrza i skazana na utopienie, została uratowana dzięki dobroci króla. Nie wiadomo, czy dopuściła się tego występku celowo czy przypadkiem.


GANEK DANSKERU

FRAGMENT MURU ZAMKU WYSOKIEGO


olska okupacja zamku trwała do do 1 lutego 1411, kiedy to na mocy postanowień I pokoju toruńskiego stacjonujaca na jego terenie załoga zmuszona była go opuścić. Nowym komturem odzyskanej przez Krzyżaków twierdzy został Eberhardt Hallenfels, a po nim funkcję tę sprawował Henryk Holt. Niemalże natychmiast po usankcjonowaniu się porozumień pokojowych rozpoczęto przygotowania do kolejnego konfliktu, co miało swoje odzwierciedlenie przede wszystkim w wyraźnym wzroście stanu liczebnego broni palnej. W 1413 roku komturia toruńska dysponowała 19 działami, w tym 2 dużymi i dwoma małymi działami na kamienne kule, 6 taraśnicami, a także 9 hakownicami strzelającymi ołowianymi pociskami. Nadto znajdowało się tam jeszcze 496 kul ołowianych, pół cetnara ołowiu, 3 beczki prochu i pół beczki saletry. W konsekwencji działań wojennych w XV stuleciu jeszcze dwukrotnie wojska polskie podeszły pod Toruń. Było to w latach 1414 i 1422 - twierdzy tej jednak nie zdobyły. W roku 1428 na zamku mieszkało 15 braci. Znani z imienia i nazwiska rycerze - członkowie konwentu posiadali w tym czasie oprócz uzbrojenia, przeciętnie po 2-3 konie, lecz jeden z rycerzy (Ludwik von Landecke) oraz komtur domowy mieli w dyspozycji aż po 6 rumaków. Uzbrojenia nie posiadali księża, a także stary i obecny przełożony kuchni. Z pierwszej połowy XV wieku pochodzą wiadomości o nie najlepszym stanie technicznym krzyżackiej twierdzy. W 1420 roku pożar strawił część warowni. O bardzo złych stosunkach z miastem świadczą późniejsze skargi, jakoby podczas owego pożaru mieszczanie zamiast pomagać przy gaszeniu, stali tylko i bezczelnie naśmiewali się z zakonników. Niespełna dwa lata później przeprowadzono remont i pokryto zamek nowymi dachami. Jednakże z uwagi na tragiczną sytuację finansową (Krzyżacy byli zadłużeni u Torunian po uszy) nie wszystkie jego człony poddano renowacji, o czym świadczy wzmianka z 1453 roku informująca o złym stanie obiektu. Historia funkcjonowania zamku kończy się gwałtownie w roku 1454. 8 lutego zbuntowani mieszczanie toruńscy niemal bez walki zajęli warownię, którą na polecenie rady miejskiej ale wbrew organizatorom powstania zburzono. Na jej miejscu założono wysypisko śmieci, a w przedziale 1600-13 wybudowano niewielki szaniec stanowiący spójne ogniwo w bastionowym systemie obronnym Torunia. Gdanisko adaptowane zostało na prochownicę, w zamkowej fosie zaś urządzono strzelnicę bractwa św. Jerzego. Z czasem tereny zamkowe zamieniono na park i strefę rekreacyjną.


REKONSTRUKCJA ZAMKU Z I POŁOWY XV WIEKU.
ŹRÓDŁO: "ZAMKI I OBIEKTY WAROWNE PAŃSTWA KRZYŻACKIEGO"




ATAK NA ZAMEK 6 II 1454 ROKU

Rankiem 6 lutego na zamku w Toruniu panować musiał niepokój i strach. Wówczas to przed murami krzyżackiej warowni pojawił się rajca toruński w towarzystwie trębacza. Przy jego asyście oznajmiono, że poseł miejski żąda rozmowy z komturem. Była to sytuacja, jaka nie miała jeszcze miejsca w całej historii państwa zakonnego. Oto podwładni wielkiego mistrza nie prosili, ale żądali rozmowy z komturem. Od dwóch dni w Toruniu panowało olbrzymie zamieszanie. Miasto zbuntowało się przeciw Zakonowi, stając na czele ogólnego powstania antykrzyżackiego. Do króla polskiego Kazimierza Jagiellończyka udali się rajcy z prośbą o wsparcie i przyjęcie do ziem Korony.
Urzędnicy krzyżaccy i nieliczni żołnierze zdołali się schronić na zamku. Murów zamkowych broniło zaledwie dwunastu rycerzy oraz garść żołnierzy zaciężnych. Dwóch kapłanów miało wspierać ich duchowo w wytrwałości i odwadze. Na zamku brakowało wszystkiego: prochu, bełtów do kusz i żywności. Zbuntowany Toruń liczył wtedy blisko 10 tysięcy mieszkańców. Do ataku na zamek paliło się w szczególności pospólstwo. Mimo to komtur Albrecht Kalb odmówił jego poddania i groził odwetem za wszczynanie buntu. Mieszczanie przystąpili do oblężenia. Pod mury zaciągnięto działa, z których rozpoczęto ostrzał. Zwerbowani zaciężni szykowali się do ataku, do którego jednak nie doszło, ponieważ rankiem poseł krzyżacki wyraził zgodę na postawione wcześniej przez miasto warunki. W asyście straży miejskich, przy drwinach i obelgach mieszczan, Krzyżacy na wieki wieków opuszczali Toruń. Zaraz po ich odejściu tłum biedoty ruszył na zamek, który został błyskawicznie splądrowany. Potem za zgodą Rady Miejskiej przystąpiono do systematycznego niszczenia murów zamkowych, aby nigdy więcej żaden garnizon wojskowy nie mógł zagrażać wolności miasta.

Fragment książki autorstwa Roberta Sypka
"Zamki i obiekty warowne Państwa Krzyżackiego"




PRZYZIEMIE WIEŻY GŁÓWNEJ

W LOCHACH PANUJĄ PRAWDZIWIE
EGIPSKIE CIEMNOŚCI



ołożony pomiędzy Starym i Nowym Miastem zespół klasztorny składał się z zamku właściwego i ulokowanych od południa, wschodu i północy przedzamczy. Z trzech stron opływał go uregulowany strumień zwany Bachą, a od południa Wisła. Zbudowana na planie zbliżonym do trójkąta warownia zajmowała powierzchnię 2300 metrów2 i posiadała wewnętrzną zabudowę umiejscowioną wzdłuż muru obwodowego. Główny dom mieszkalny wymurowano przy kurtynie południowej na planie prostokąta o wymiarach 54x12 metrów. Była to jednotraktowa budowla, której piwnice i parter pełniły funkcje gospodarcze, zaś na piętrze mieściły się sale mieszkalne i reprezentacyjne. Od wschodu ulokowano dwunawową, nakrytą sklepieniem krzyżowo-żebrowym wspartym na kolumnach i trójdzielnych służkach kaplicę p.w. św. Krzyża. Sąsiadował z nią podobnie przesklepiony refektarz (stołówka) oraz najprawdopodobniej dormitorium (sypialnie konwentu). Drugie piętro oraz strych pełniły rolę spichrzów i magazynów. Wzniesione w XIV stuleciu krótkie skrzydło wschodnie miało zapewne dwie kondygnacje, a jego centralną część zajmował kapitularz (sala narad). W północnej części dziedzińca stał ośmioboczny bergfried o średnicy 10 metrów, którego średniowieczna wysokość na zawsze zostanie tajemnicą. Za nim, od strony północnej wzdłuż muru zorganizowano stajnie i obiekty gospodarcze. Charakterystycznym elementem zamku był wyprowadzony z naroża skrzydła wschodniego dansker. Sięgał on około 32 metry poza obwód murów, prowadził do niego podparty na arkadach ganek z oryginalnym, ceglanym zadaszeniem. W skład założenia wchodziły trzy przedzamcza, w obrębie których ulokowano budynki o przeznaczeniu gospodarczym, zagrody dla bydła i świń, składzik drewna, browar, wozownię, piekarnię, kuchnię, spichrz zbożowy, skład odzieży, skład wyposażenia taborów, a także skład wełny, karwan, siodlarnię i stajnię komtura. Wszystkie przedzamcza posiadały samodzielne fortyfikacje.




PLAN ZAMKU W TORUNIU:
1. SKRZYDŁO POŁUDNIOWE, 2. SKRZYDŁO WSCHODNIE,
3. BERGFRIED (WIEŻA OSTATNIEJ OBRONY), 4. BRAMA WJAZDOWA, 5. DANSKER



zisiaj krzyżacki zamek w Toruniu to malownicza ruina, z której najlepiej zachowała się wieża ustępowa z gankiem. Przetrwał również kilkumetrowej wysokości obwód muru obwodowego zamku wysokiego, pozostałości domów mieszkalnych z odgruzowanymi piwnicami, przyziemie wieży (warto zwrócić uwagę na grubość jej murów), długie odcinki murów przedzamczy oraz fosy. Chociaż na zamku nie ma żadnej ekspozycji, udostępniony do zwiedzania jest dansker i lochy - są one tylko częściowo oświetlone, więc trzeba uważać. Zamek otwarty jest codziennie w godz 9.00-20.00. (mapa) (2006)




STO TYSIĘCY CEGIEŁ

Siedem tysięcy złotych kosztowała władze miasta Torunia najnowsza atrakcja turystyczna, którą będzie można oglądać w gdanisku. Waży pół tony. Zbudowano ją z ponad 100 tysięcy specjalnie wykonanych miniaturowych cegieł. Jej budowa zajęła ponad tysiąc godzin. Mowa o makiecie zamku krzyżackiego w Toruniu.
Jej autorem jest znany budowniczy-amator ze Świecia Zenon Firyn, z zawodu ślusarz. Aby stworzyć jak najbardziej wierny obraz krzyżackiego zamku przeczytał wiele dokumentów historycznych i obejrzał tysiące zdjęć budowli z tego okresu. Pomocą w jego pracach służył miejski konserwator zabytków. Mimo tego makieta jest tylko hipotetyczną wersją tego, jak zamek mógł przed laty wyglądać. Nie ma bowiem źródeł, które wskazywałyby na przykład ile budynek mieszkalny posiadał kondygnacji czy jak wysoka była krzyżacka wieża. Tego możemy się jedynie domyślać.

tekst: "Nowości", foto: "Gazeta Pomorska", info: majmar28
sierpień 2006





1. W. Antkowiak, P. Lamparski: Zamki i strażnice krzyżackie..., Graffiti BC 1999
2. B. Guerquin: Zamki w Polsce, Arkady 1984
3. M. Haftka: Zamki krzyżackie w Polsce, 1999
4. I. T. Kaczyńscy: Zamki w Polsce północnej i środkowej, Muza SA 1999
5. L. Kajzer, J. Salm, S. Kołodziejski: Leksykon zamków w Polsce, Arkady 2001
6. R. Sypek: Zamki i obiekty warowne Państwa Krzyżackiego, Agencja CB 2000
7. Gazeta Wyborcza - dodatek specjalny 23.06.2005


DANSKER




Toruń - ruina królewskiego zamku Dybów XVw., ok. 1 km
Mała Nieszawka - relikty zamku komturskiego XIVw., ok. 5 km
Złotoria - ruina zamku królewskiego XIVw., ok. 10 km
Bierzgłowo - zamek krzyżacki XIIIw., ok. 20 km
Raciążek - ruina zamku biskupiego XIVw., ok. 25 km
Kowalewo Pomorskie - pozostałości zamku komturskiego XIIIw., ok. 27 km



STRONA GŁÓWNA