|
|
|
 |
|
|
a początku XVI wieku Mikołaj Firlej herbu Lewart, starosta kazimierski, a później kasztelan krakowski i hetman wielki koronny na gruntach ówczesnej wsi Syrokomla przystąpił do budowy wspaniałego bastejowego założenia w stylu późnego renesansu. Prace przy wielkiej rezydencji, mającej swym rozmachem przyćmić położony po drugiej stronie Wisły zamek w Kazimierzu, rozpoczęły się w roku 1507 i trwały około 20 lat (niektóre źródła podają datę 1526-37). W 1537 Zygmunt Stary nadał prawa miejskie wspomnianej wcześniej osadzie, zaś w stosownym dokumencie znalazła się wzmianka, iż król ten zezwala na lokację Janowca w pobliżu warowni przez Piotra Firleja [...] dużym kosztem wystawionej, skąd racjonalny wniosek, że Mikołaj Firlej wprawdzie zainicjował działania budowlane, ale głównym fundatorem był już jego syn - wojewoda ruski Piotr. Podczas uroczystości lokacji miasteczka na zamku gościli m.in. Zygmunt Stary oraz królowa Bona. Syn Piotra - kasztelan lubelski Andrzej Firlej - odziedziczywszy warownię w roku 1553 postanowił przekształcić surową formę typowo obronnej fortecy w prawdziwie renesansową rezydencję. W tym celu zatrudnił on Santi Gucciego s. Fiorentino - najwybitniejszego architekta działającego w ówczesnej Polsce, który zakochał się w miejscowej dziewczynie Katarzynie Górskiej, ożenił z nią i mieszkał w Janowcu przez następne dwadzieścia lat. S. Gucci wzniósł zespół budynków wzdłuż kurtyn, zwieńczonych ozdobnymi attykami i połączonych krużgankami. W tamtych latach częstym gościem na zamku był przyjaciel Andrzeja - Jan Kochanowski. Gospodarz ów jednak zbyt długo nie cieszył się odnowioną rezydencją, bowiem w roku zamknięcia prac nieszczęśliwie zmarł.
|
|
 |  |
|
REKONSTRUKCJA ZAMKU Z POŁOWY XVI WIEKU
|
REKONSTRUKCJA ZAMKU Z PRZEŁOMU XVII/XVIII WIEKU
|
|
o śmierci Firleja obiekt przejęła rodzina Dulskich herbu Przegonia, zaś pod koniec XVI wieku swą rodową siedzibę umieścili tutaj Tarłowie herbu Topór. Podczas ich panowania kontynuowano rozbudowę reprezentacyjnego założenia, wznosząc m.in skrzydło wschodnie, amfiladę oraz wieżę zachodnią. Wówczas też na zamkowych murach pojawiły się charakterystyczne wzorowane na sztuce ludowej malowane sylwetki żołnierzy. W roku 1654 posiadłość przeszła w drodze posagu Barbary Tarłówny na własność Lubomirskich. Rok później w trakcie wojny domowej (stan. rokosz Lubomirskiego) należący do zbuntowanego eksmarszałka Jerzego Sebastiana Lubomirskiego zamek najechały oddziały królewskie Jana Kazimierza. Przy zajmowaniu budowli przez kompanię dragonii majora Sokołowskiego zginął dworak Lubomirskich - niejaki Liniewski, co zostało nagłośnione przez opozycję jako zamach na wolności szlacheckie w Rzeczypospolitej. Podczas Potopu Szwedzkiego Janowiec został zdobyty i częściowo zniszczony przez wojska Karola Gustawa. Po wyjeździe Szwedów właściciele przywrócili rezydencji dawny blask, w czym pomógł geniusz goszczącego u nich w roku 1664 wybitnego architekta doby baroku Tylmana z Gameren, któremu przypisuje się wykonanie projektu półcylindrycznej kaplicy z absydą umieszczonej na granicy zamkowych dziedzińców. Przy okazji powojennych remontów dokonano też szereg innych modernizacji, m.in. dawną część gospodarczą przeznaczono na pokoje reprezentacyjne, co pociągnęło za sobą konieczność postawienia nowych budynków dla kuchni, urządzeń gospodarczych oraz służby.
|
|
 |
|
 |
|
ZAMEK W XIX WIEKU WG N.ORDY (WYŻEJ) I F.RYSIKIEWICZA
|
|
raz z XVIII-wieczną dewaluacją prestiżowego oraz gospodarczego znaczenia miast: Kazimierza i Janowca, zmalała również ranga rezydencji, która zaniedbywana przez gospodarzy z wolna chyliła się ku upadkowi. W roku 1783 zamek kupił lub, jak głosi plotka, wygrał w karty podkomorzy krzemieniecki i targowiczanin Mikołaj Piaskowski, człowiek bogaty, ale zarazem rozrzutny, który roztrwonił większość majątku i zmarł w niszczejących zabudowaniach w 1803. Po jego śmierci nowymi właścicielami Janowca zostali Osławscy, następnie Ludwik Budziszewski, po nim August Zawisza, Feliks Ćwirko-Gotycki i wreszcie Paulina Wiktoria Zieleniewska. Wszyscy oni nie mieszkali jednak już w zamku, widzieli w nim za to doskonałe źródło materiałów budowlanych, z którego obficie czerpali. Proces dewastacji zamczyska powstrzymał ostatni prywatny gospodarz Leon Kozłowski. Kupił on ruiny w 1928 roku z zamiarem odbudowy - z planów tych jednak niewiele wynikło i obiekt coraz bardziej zarastał. Po drugiej wojnie światowej posiadłość, jako zbyt drobna aby podlegać reformie rolnej, pozostała w rękach właściciela. Był to wówczas prawdopodobnie jedyny w Polsce Ludowej prywatny zamek. Pod koniec swojego długiego życia w 1975 roku Kozłowski odsprzedał za 1 milion ówczesnych złotych (t.j. równowartość kilku Fiatów 126p) mocno już zdewastowaną rezydencję Muzeum Nadwiślańskiemu i wtedy też podjęte zostały na szeroką skalę prace budowlano-remontowe, w wyniku których zabytek zabezpieczono w formie trwałej ruiny oraz częściowo zrekonstruowano z przeznaczeniem na cele muzealne i turystyczne.
|
|
 |
|
PRZEJAZD BRAMNY PRZED ODBUDOWĄ
|
|
Jeżeli kiedy, czytelniku, zdarzy Ci się odbywać podróż z Radomia do Kaźmirza, o milę za Zwoleńcem wjeżdżając na górę, ujrzysz białe zwaliska zamku, który nad miastem Janowcem na samem powiślu położonem, na wzgórzystym brzegu się wznosi. Mało tak dobrze zachowanych ruin znajduje się w Polsce. Bo też zamek w Janowcu czterdzieści lat zaledwo mija jak został z wielką szkodą dla historycznych pamiątek opuszczony. Tem boleśniejszym to faktem, że nie przypadkiem, nie wojną, nie zgrzybialnością nakoniec, tak wspaniały, tak znaczący ze swego położenia gmach upadł: ludzie go dobrowolnie opuścili, jakby niepamiętni, że dla tylu znakomitych mężów był przytułkiem, że tyle razy groźnych murów swych czoło stawiał w obronie kraju.
Zamek ten wystawił Piotr z Dąbrowicy Firlej, wojewoda ruski, człowiek uczony i wielki budownik [...]. Był to kiedyś gmach ogromny, zbudowany z czworogran, z obszernemi dziedzińcami, na podobieństwo zamku królewskiego w Krakowie. Przy skrzydle, które dwa dziedzińce od siebie oddziela, okrągła kaplica okazuje jeszcze na murach i suficie ślady malowania, którem była przyozdobioną. Obejmował zamek sidm sal wielkich, a pokojów 98, miał piękne malowidła na ścianach, marmurowe posadzki, kominki i kolumny, przedstawiając oku wspaniały obraz zamożności dawnych swych mieszkańców. Dotąd jeszcze w pokoiku umieszczonym w południowej baszcie widać piękne rzeźby i sztukaterie [...].
Ostatecznie ozdobiony i upiększony był ten zamek przez Marcina Lubomirskiego, sławnego z awanturniczych przygód swego życia, który średniowiecznemi wybrykami i hulankami straciwszy cały ogromny majątek przodków w ostatku zmuszony był sprzedać Janowiec wraz z zamkiem w roku 1783 Piaskowskiemu, podkomorzemu krzemienieckiemu. Nowi właściciele, mniej zamożni i może mniej dbali, nie mogli go długo w należytym stanie utrzymać, a ostatni dziedzic zamku i ostatni jego mieszkaniec, starosta Piaskowski, zmarł tutaj w roku 1803. Po śmierci jego gmach przez następnych dziedziców opuszczony, począł upadać, a gdy w latach 1809 i 1843 wszystko żelastwo i drzewo z niego wydobyto i na inny obrócono użytek, pozostały tylko same mury, dziś jeszcze zdumiewające swym ogromem i okazałością, które zdala na kształt szkieletu olbrzyma, basztami swemi, jakby silnemi ramiony, całą okolicę obejmują.
|
|
|
Tygodnik Ilustrowany, rok 1875
|
|
 |
|
|
arowna rezydencja Firlejów powstała na korzeniu drewniano-kamiennego zespołu obronnego poprzednich właścicieli wsi, Janowskich herbu Syrokomla. Wydłużony rozkład w kształcie nieregularnego wieloboku został dostosowany do topografii wzgórza, na którym ją zbudowano. Wzgórze to od południa oraz od zachodu ograniczała wysoka wiślana skarpa, od północy ochraniał je naturalny wąwóz, natomiast od strony wschodniej dostępu broniła wykuta w kredowej skale fosa. Rozległe założenie formowały budynki wzniesione z miejscowego kamienia wapiennego oraz częściowo z cegły, zgrupowane wokół dziedzińców: większego pięciobocznego od wschodu (dziedziniec rycerski) i mniejszego czworobocznego od zachodu (dziedziniec czeladny). Za najwcześniejsze murowane elementy zamku uznaje się basztę przy jego południowo-wschodnim narożniku, przebudowaną w pierwszej połowie XVII stulecia w cylindryczną wieżę pałacową, a także usytuowane w kurtynie północnej i południowej wieże mieszkalno-obronne. Wjazd prowadził przez przerzucony nad fosą zwodzony most i usytuowany w potężnej wieży przejazd bramny. Wieża ta oprócz bramy łączyła w sobie również funkcje mieszkalne, obronne, a nawet sakralne - pozbawiona dachu wyposażona była w strzelnice działowe i do broni ręcznej, a także drewniane ganki. Chroniło ją przedbramie w postaci szyi i dwukondygnacyjnej kaponiery (do obrony w poziomie dna fosy), połączonej z budynkiem bramnym i również wyposażonej w okienka strzelnicze. Od północnego wschodu bramę i północną część murów ubezpieczała wysunięta przed linię umocnień półcylindryczna i otwarta od strony dziedzińca wielka basteja, przystosowana do ostrzału artyleryjskiego z dolnego poziomu oraz do broni ręcznej z górnego.
|
|
 |
PLAN RUIN ZAMKU:
1. BUDYNEK BRAMNY, 2. PRZEDBRAMIE, 3. FOSA, 4. MOST, 5. WIEŻYCZKA NA PODWALU, 6. WIEŻA WSCHODNIA (PUNTONE), 7. PAŁAC, 8. POŁUDNIOWA WIEŻA MIESZKALNA, 9. AMFILADA TARŁÓW,
10. WIEŻA ZACHODNIA, 11. APARTAMENT ZACHODNI, 12. PÓŁNOCNY MUR OBRONNY, 13. MAŁY DZIEDZINIEC, 14. KAPLICA, 15. RYZALIT PÓŁNOCNY, 16. WIELKI DZIEDZINIEC, 17. BUDYNEK PÓŁNOCNY, 18. WIELKA BASTEJA, 19. SKRZYDŁO WSCHODNIE
|
|
rzekształcona przez Piotra Firleja, a następnie przez Tarłów siedziba wzbogaciła się o wypełniający południową kurtynę pałac z ciągiem pięciu sal na reprezentacyjnej drugiej kondygnacji. Jego elewację od strony miasta przyozdobiono wysmukłymi, łukowo sklepionymi oknami i dekoracją malarską naśladującą sgraffito, a dach zwieńczono attyką. Od wschodu dostawiono nowe skrzydło mieszkalne łączące bramę z basteją (od zewnątrz pomalowane w cynobrowe pasy) które od strony dziedzińca zabudowano trzypoziomowymi krużgankami. W południowo-zachodniej partii wzniesiono szereg budynków o wyszukanych zdobieniach architektoniczno-rzeźbiarskich. W dawnej części służebnej zamku, która teraz nabrała charakteru reprezentacyjnego, usytuowano amfiladę Tarłów, gmach składający się z szeregu łączonych ze sobą na przestrzał obszernych komnat. W miejscu wcześniejszej wieżyczki gospodarczej postawiono przylegającą do amfilady cylindryczną wieżę (dzisiaj wyremontowaną), do której od strony zachodniej "podczepiono" budynek, pełniący funkcję apartamentów gościnnych. Prawdopodobnie najmłodszym elementem budowli jest ryzalit północny, mieszczący niegdyś na dwóch kondygnacjach wielkie sale.
|
|
 |
|
REKONSTRUKCJA ZAMKU Z KOŃCA XVII WIEKU. ŹRÓDŁO: I.T.KACZYŃSCY
"ZAMKI W POLSCE PÓŁNOCNEJ I ŚRODKOWEJ".
|
|
|
 zisiaj zamek w Janowcu to monumentalna, z wolna restaurowana ruina z częściowo zachowanymi wieżami, basztami oraz ciągiem budynków i murów kurtynowych. Od północy ściany zewnętrzne pokryte są tajemniczymi wizerunkami pieszych rycerzy, natomiast od wschodu - cynobrowymi pasami, nawiązującymi do XVI-wiecznej dekoracji. Takie zestawienie nadaje budowli niesamowity i niepowtarzalny charakter. Od wewnątrz budynek bramny okalają zrekonstruowane krużganki, wiodące na tarasy widokowe, skąd rozciąga się panorama doliny Wisły, widok na Równinę Radomską, a nawet (według przewodnika) Góry Świętokrzyskie. W wyremontowanym budynku północnym mieści się hotel (ok 20 miejsc noclegowych) i wystawa dotycząca historii zameczku, na której wyeksponowano portrety i herby właścicieli Janowca, obrazy, rysunki i rekonstrukcje, płaskorzeźby, meble, sprzęty oraz dawną garderobę. W pobliżu bramy w kilku salach podziwiać można piękne fotografie ruin (i przy okazji nabawić się niemałych kompleksów).
ieopodal warowni znajduje się zabytkowy zespół podworski. Składają się na niego drewniane budynki przeniesione z pobliskich terenów lubelszczyzny, w tym dwór z XVIII stulecia, XIX wieczna stodoła, lamus z wozownią oraz spichlerz. We dworze mieści się ekspozycja wyposażenia domu szlacheckiego i pokoje gościnne.
|
Muzeum Zamek w Janowcu
24-123 Janowiec, ul. Lubelska 20
tel. (081) 881 52 28
otwarte od wtorku do piątku
w godz. 10.00-17.00
w weekendy 10.00-19.00,
po sezonie 10.00-15.00
|
|
KURTYNA WSCHODNIA -
PO PRAWEJ WIELKA BASTEJA
|
PUNKT WIDOKOWY Z LUNETĄ
NA DOLINĘ WISŁY
|
|
anowiec to maleńkie miasteczko, położone na lewym brzegu rzeki Wisły około 15 km na południowy wschód od Puław. Docierają tutaj autobusy PKS i komunikacja podmiejska (z Puław linia 17). Zmotoryzowani mogą przycumować nieopodal zamku na parkingu płatnym, lub zjechać kilkaset metrów do rynku i nie płacić za postój nic. (2002)
|
|
1. B. Guerquin: Zamki w Polsce, Arkady 1984
2. I. T. Kaczyńscy: Zamki w Polsce południowej, Muza SA 1999
3. L. Kajzer, J. Salm, S. Kołodziejski: Leksykon zamków w Polsce, Arkady 2001
4. M. Nagielski: Zamki i twierdze Rzeczypospolitej w dobie rokoszu Jerzego L.
5. Internet
|
|
CZĘŚCIOWO ODRESTAUROWANE KRUŻGANKI
|
WIDOK Z GÓRNEGO TARASU NA DZIEDZINIEC WSCHODNI; PO LEWEJ RUINA PAŁACU, PO PRAWEJ ODRESTAUROWANE SKRZYDŁO PÓŁNOCNE
|
|
Kazimierz Dolny - ruina zamku królewskiego XIVw., ok. 5 km (promem) lub ok. 25 km (przez Puławy)
Bochotnica - ruina zamku rycerskiego XIVw., ok. 8 km (promem) lub ok. 22 km (przez Puławy)
|
|