STRONA GŁÓWNA

MINIGALERIA

MAPKI

KSIĘGA GOŚCI

DOPISZ SIĘ

KONTAKT
BAGNO

BARDO ŚLĄSKIE

BĄKOWA GÓRA

BESIEKIERY

BĘDZIN

BIAŁA RAWSKA

BIERUTÓW

BIESTRZYKÓW

BOBOLICE

BOLKÓW

BORYSŁAWICE ZAMKOWE

BROCHÓW

BRODNICA

BRZEG

BYDLIN

CHĘCINY

CHOJNICA

CHOJNIK

CIECHANÓW

CIESZÓW

CZARNY BÓR

CZERNINA

CZERSK

CZOCHA

DRZEWICA

DZIAŁDOWO

GDAŃSK

GŁOGÓW

GNIEW

GNIEWOSZÓW Z.SZCZERBA

GOLUB-DOBRZYŃ

GOŁAŃCZ

GOŁUCHÓW

GOŚCISZÓW

GÓRA

GRODZIEC

GRÓDEK

GRUDZIĄDZ

GRZĘDY

GRZMIĄCA z.ROGOWIEC

INOWŁÓDZ

JABŁONOWO POMORSKIE

JANOWICE WIELKIE z.BOLCZÓW

JANOWIEC

JAWOR

JEZIORO GÓRECKIE

KAMIENIEC ZĄBKOWICKI

KARPNIKI

KAZIMIERZ DOLNY

KŁODZKO

KOŁO

KONIN-GOSŁAWICE

KOWALEWO POMORSKIE

KOŹMIN WLKP.

KÓRNIK

KRAKÓW

KRAPKOWICE

KRAPKOWICE OTMĘT

KRĘPCEWO

KRZYŻNA GÓRA

KSIĄŻ WIELKI

KWIDZYN

LEGNICA

LIPA

LUBIN

LUTOMIERSK

ŁAGÓW

ŁĘCZYCA

MAJKOWICE

MALBORK

MAŁA NIESZAWKA

MIĘDZYLESIE

MIĘDZYRZECZ

MIRÓW

MOKRSKO

MSTÓW

MYŚLENICE

NAMYSŁÓW

NIDZICA

NIEPOŁOMICE

OJCÓW

OLEŚNICA

OLSZTYN (JURA)

OLSZTYN (WARMIA)

OLSZTYNEK

OŁAWA

OŁDRZYCHOWICE KŁODZKIE

OPOCZNO

OPOLE GÓRKA

OPOLE OSTRÓWEK

OSTRĘŻNIK

OSTRÓDA

OTMUCHÓW

PABIANICE

PASTUCHÓW

PIESKOWA SKAŁA

PIOTRKÓW TRYBUNALSKI

PIOTRKÓW-BYKI

PIOTROWICE ŚWIDNICKIE

PŁOCK

PŁONINA

PŁOTY

PODZAMCZE z.OGRODZIENIEC

PODZAMCZE PIEKOSZOWSKIE

POKRZYWNO

POŁCZYN-ZDRÓJ

POZNAŃ z.PRZEMYSŁAWA

POZNAŃ z.CESARSKI

PRABUTY

PROCHOWICE

PROSZÓWKA z.GRYF

PRZEWODZISZOWICE

PYZDRY

RADLIN

RADŁÓWKA

RADZIKI DUŻE

RADZYŃ CHEŁMIŃSKI

RAJSKO

RAKOWICE WIELKIE

RAWA MAZOWIECKA

RESKO

ROGÓW OPOLSKI

RYBNICA LEŚNA

RYCZÓW

RYDZYNA

RZĄSINY

SIERADZ

SIEWIERZ

SMOLEŃ

SOBKÓW

SOCHACZEW

SOSNOWIEC

STARE DRAWSKO

SULEJÓW

SZAMOTUŁY

SZCZECIN

SZTUM

SZYMBARK

ŚWIDWIN

ŚWIECIE n.WISŁĄ

ŚWIECIE k.LEŚNEJ

ŚWINY

TORUŃ

TORUŃ z.DYBÓW

TUCZNO

TYNIEC

UDÓRZ

UJAZD k.TOMASZOWA

UNIEJÓW

URAZ

WAŁBRZYCH z.KSIĄŻ

WAŁBRZYCH z.STARY KSIĄŻ

WAŁBRZYCH z.NOWY DWÓR

WARSZAWA z.KRÓLEWSKI

WARSZAWA z.UJAZDOWSKI

WĄBRZEŹNO

WIELICZKA

WIELKA WIEŚ

WIERZBNA

WLEŃ

WOJNOWICE

WOJSŁAWICE

WROCŁAW

WROCŁAW LEŚNICA

WYSZYNA

ZAGÓRZE ŚLĄSKIE

ZĄBKOWICE ŚLĄSKIE

ZBĄSZYŃ

ZŁOTORIA k.TORUNIA

ŹRÓDŁA

ŻAGAŃ

ŻARY

ŻELAZNO

ŻMIGRÓD


POZOSTAŁOŚCI ZAMKU W GRUDZIĄDZU



oczątki krzyżackiego osadnictwa w Grudziądzu datuje się powszechnie na rok 1231. Jedenaście lat później nieopodal osady, nad jeziorem Rządz, wspierani przez wojska księcia pomorskiego Świętopełka Prusowie zadali Krzyżakom sromotną klęskę; wg (zapewne mało wiarygodnych) źródeł poległo wówczas około 1500 walczących po niemieckiej stronie żołnierzy. Żadna załoga grodu nie pomogła dziesiątkowanym wojom, co może świadczyć o tym, że albo była ona niezbyt liczna, albo gród był już wtedy zniszczony i opuszczony, lub po prostu jeszcze go nie było. Na podstawie nowszych badań niektórzy historycy prezentują pogląd, że Zakon pojawił się w Grudziądzu dopiero w połowie XIII stulecia; sama osada wcześniej należeć zaś miała do biskupa misyjnego Prus Christiana, a potem do jego następcy arcybiskupa Alberta Suerbeera. Zwolennicy powyższej teorii przypisują owym duchownym wzniesienie pierwszych murowanych umocnień, które później Krzyżacy wykorzystali przy budowie własnego zamku. W kilka(naście) lat po zakończeniu pierwszej wojny z pogańskim Świętopełkiem zorganizowali oni Grudziądzu komturię i przystąpili do stawiania murowanej warowni. Pierwszym lokalnym komturem został Berthold, a wstępne czynności budowlane zainaugurowano być może jeszcze przed 1250, choć bardziej prawdopodobna wydaje się tu data 1260-63. W 1255 roku na terenie osady odbył się zjazd biskupów z całych Prus zwołany celem unormowania sytuacji finansowej oraz stanu posiadania własnych diecezji, wtedy też biskup pomezański Ernest ostatecznie przekazał osadę Krzyżakom i przeniósł swą siedzibę do Kwidzyna. Budowa twierdzy trwała do roku 1299, kiedy ukończono prace przy zamkowej kaplicy. W międzyczasie zamek gościł m.in. mistrza krajowego Ludwika v. Baldersheim, marszałka Zakonu oraz komturów: dzierzgońskiego i radzyńskiego, wizytującyh wznoszone umocnienia. Podczas wojny z pustoszącym ziemię chełmińską władcą polskim Władysławem Łokietkiem właśnie z Grudziądza wielki mistrz Verner v. Orselh dowodził obroną państwa zakonnego. W 1338 na skutek obsunięcia się skarpy po długotrwałych deszczach i powodzi zawaliło się zachodnie skrzydło zamku, które w późniejszych latach częściowo odbudowano.


ZAMEK W PIERWSZEJ POŁOWIE XVII WIEKU. RYSUNEK A.BOOTA.


odczas bitwy pod Grunwaldem zginął komtur grudziądzki Wilhelm Haffenstein. Niedługo potem na zamku uwięziono Mikołaja z Ryńska, chorążego chorągwi Ziemi Chełmińskiej - Krzyżacy obwiniali go o to, że podczas pamiętnej bitwy przedwcześnie zwinął chorągiew na znak zaprzestania walki. Mikołaj został podstępnie schwytany przez Henryka Holta z Lipieńka, a następnie przewieziony do Grudziądza i po trwających trzy dni torturach w zamkowej wieży w maju 1411 roku nieszczęśnika ścięto. Wcześniej jednak miasto trafiło na krótki okres w ręce polskie, wtedy też po objęciu zamku 31 sierpnia 1410 jego starostą przez dwa miesiące był wielkopolski rycerz Mościc ze Stęszewa. W przededniu wojny 13-letniej Krzyżacy widząc rosnące niezadowolenie mieszczan demonstracyjnie wzmocnili twierdzę. Sprowadzili również cenną relikwię, oprawioną w złoto głowę św. Barbary, przechowywaną wcześniej w Starogrodzie. Grudziądz był w tym czasie miejscem zjazdów antykrzyżackiego Związku Pruskiego, sporządzono tu m.in. listę krzywd, których ludność cywilna doznała od Zakonu. Wśród 66 pozycji jedna odnosiła się również do załogi grudziądzkiej - stawiano jej niezrozumiały dziś zarzut, iż jeden pan zakonny zwany Cameraver włażąc na dach zabił się. 4 lutego 1454 roku Związek Pruski wypowiedział posłuszeństwo Zakonowi. Cztery dni później rebelianci zdobyli zamek i pomimo późniejszych prób jego odbicia ten do końca wojny pozostał w rękach polskich starostów, aby w 1466 na mocy ustaleń drugiego pokoju toruńskiego zostać ostatecznie przyłączonym do Korony. Pierwszym starostą był wojewoda chełmiński Augustyn z Szewy. W przeciągu następnych 300 lat pod polskim panowaniem gmach gościł wiele znanych postaci swoich czasów: Zygmunta II Augusta, Władysława IV, Stefana Batorego czy Jana III Sobieskiego. Z niegościnnością spotkał się Zygmunt III Waza, który w 1578 roku w czasie podróży z Gdańska do Krakowa (gdzie miał objąć tron) wraz ze swoją siostrą Anną chciał tutaj spędzić nocleg. Monarcha ów bez przeszkód natomiast bawił na zamku 17 maja 1623. Jego wizyta kosztowała wtedy miasto ponad 500 grzywien, z czego na samo tylko wino wydano rzekomo 322 grzywny (równowartość 65 kg srebra!).


OBLĘŻENIE ZAMKU GRUDZIĄDZKIEGO PRZEZ SZWEDÓW W 1656


res świetności budowli przyniósł rok 1655, gdy podczas Potopu zajęci wysadzaniem polskich zamków szwedzcy zbóje bez przeszkód weszli również do Grudziądza. Tutaj zresztą w kwietniu 1656 Karol Gustaw X urządził swoją tymczasową siedzibę i umiejscowił główną kwaterę armii szwedzkiej, w pół roku później w Grudziądzu zamieszkała również jego małżonka. W 1659 po zaledwie tygodniowym oblężeniu warownię zdobyły oddziały polskie pod buławą Jerzego Lubomirskiego. Polacy ostrzeliwali miasto i zamek stosując tzw. ogniste bomby, co spowodowało rozległe i groźne pożary - na tyle skuteczne, że po czwartym takim ataku zdziesiątkowany garnizon szwedzki postanowił otworzyć bramy miasta, przekazując stronie polskiej 30 dział i 2 moździerze. Jeszcze wcześniej ustąpili szwedzcy obrońcy zamku - podnieśli bunt przeciwko oficerom i wbrew rozkazom zaprzestali walki. W trakcie kolejnej wojny w roku 1703 wycofujący się Szwedzi zniszczyli i obrabowali zamkowe wnętrza, w tym kaplicę, z której ukradli między innymi srebrne i złote naczynia liturgiczne. Zdewastowana budowla powoli chyliła się ku upadkowi i pomimo prac podejmowanych w 1765 roku przez ostatniego starostę hrabiego Augusta Stanisława von der Holtza niedługo potem, bo w roku 1800 została opuszczona. 6 kwietnia 1801 Fryderyk Wilhelm III wydał rozporządzenie nakazujące rozebranie murów zamku, z przeznaczeniem odzyskanej substancji budowlanej na rozbudowę zakładu karnego i budowę nowożytnej fortecy, wznoszonej według projektu Pawła von Gontenzenbacha. Powstrzymano się jednak od demontażu wieży głównej; wbrew legendzie przypisującej uratowanie wieży królowej Luizie rozbiórki tej zaniechano z powodu nieopłacalności rozbijania grubych i solidnie spojonych murów. Górna część owej budowli zniszczona została podczas wojny francusko-pruskiej w 1807. Francuzi zbudowali wtedy na jej szczycie rusztowanie z działem małego kalibru, z którego ostrzeliwali położoną nieopodal cytadelę. Zagrożona pruska załoga fortu odpowiedziała ogniem - jeden ze strzałów okazał się celny i zniósł część wieży wraz z francuskimi artylerzystami. W 1839 właścicielem wzgórza zamkowego został Zarząd Miejski, przeznaczając je na teren rekreacyjno-spacerowy.
5 marca 1945 żołnierze niemieccy z brygady pancerno-spadochronowej "Herman Goering" aby utrudnić Rosjanom wgląd we własne pozycje podminowali i wysadzili w powietrze starą wieżę, co spowodowało zniszczenie istniejących jeszcze reliktów zabudowy w jej otoczeniu.


ZAMKOWE WZGÓRZE NA POCZTÓWCE Z 1915 ROKU



amek w Grudziądzu uważa się za jeden z największych w całym Państwie Zakonnym. Wybudowano go na wznoszącym się ok. 60 metrów ponad poziom Wisły wschodnim brzegu rzeki, odseparowanym naturalnymi parowami i głębokim sztucznym przekopem od sąsiadujących wzniesień. W części północnej liczącego 170 metrów długości i ok 70 metrów szerokości wzgórza usytuowano zamek górny, a w południowej rozwinęło się przedzamcze. Główna budowla stanowiła założenie na planie nieregularnym; skrzydła mieszkalne otaczały wewnętrzny dziedziniec ze studnią, w którego pn-zach narożniku stała wieża zwana później Klimkiem. Miała ona kształt walca o średnicy 8,9 metra i wysokości 20 metrów (pierwotna wysokośc mogła sięgać nawet 30 metrów). Wejście znajdowało się na wysokości 14 metrów ponad poziom terenu, prowadził doń drewniany pomost przerzucony z murów obronnych zamku - wieża nie posiadała stałego połączenia z innymi jego budynkami. Od wejścia w górę wiodły kręte schody kamienne wmurowane w grubości muru i prowadzące do oświetlonych pomieszczeń mieszkalnych, które zajmowały trzy lub cztery kondygnacje. Część konstrukcji poniżej wejścia, czyli niemal połowę jej wysokości obejmował szyb więzienny, przedzielony murowanym sklepieniem na dwie części. W stosunku do swojej średnicy wieża miała bardzo grube mury (3,2 metra), zbudowane z cegieł w wątku wendyjskim w niższych partiach oraz gotyckim w partiach szczytowych. Cechy budowy Klimka jasno określają jego funkcję: była to tzw. wieża ostatniej obrony (bergfried), służąca nielicznej, uprzywilejowanej grupie obrońców za miejsce schronienia podczas oblężenia; mogła też pełnić funkcje obserwacyjno - sygnalizacyjne, mieszkalne, więzienne albo służyć za magazyn. Brak analogii dla Klimka w przypadku innych krzyżackich zamków pozwala zasugerować pogląd, że nie była ona (wieża) dziełem zakonnych budowniczych, lecz powstała nieco wcześniej, pełniąc wstępnie funkcję dzwonnicy kościoła katedralnego zakonu cystersów - pierwszych właścicieli Grudziądza.


GRUDZIĄDZ NA PRZEDWOJENNEJ FOTOGRAFII
- PO PRAWEJ CIĄG ŚREDNIOWIECZNYCH SPICHRZY, W GŁĘBI KLIMEK




CO MA KLIMEK WSPÓLNEGO Z KRZYWĄ WIEŻĄ W PIZIE?

Błędem z założenia jest postrzeganie dorobku kulturalnego regionu, miasta z pozycji tego co zachowało się do naszych czasów. Tak jest i z Grudziądzem. Na niektórych współczesnych mapach Polski tego miasta nie ma. Pisanie i dowodzenie istnienia tu w przeszłości architektury romańskiej u niektórych badaczy akademickich i historyków przyjmowane jest jako herezja. Powodem takiego stanowiska jest funkcjonujący w Polsce stereotyp, że architektura murowana w tym regionie pojawiła się za sprawą Krzyżaków, od drugiej połowy XIII wieku i wszystko, co zbudowano tu z kamienia i cegły, wkładane jest do wspólnego worka jako architektura gotycka. Oczywiście są od tego wyjątki, czego przykładem może być chrzcielnica romańska w kościele p.w. św Mikołaja w Grudziądzu. Tylko dlaczego romańska chrzcielnica albo kruchta w Kwidzynie stoją w sąsiedztwie gotyckich świątyń? Polskie średniowiecze w granicach uniwersalistycznej Europy posiadało architekturę na europejskim poziomie. Świadectwem tego moim zdaniem była wieża Klimek, zniszczona przez Niemców 5 marca 1945r., która w stosunku do innych wież zamków krzyżackich posiadała liczne anomalie. Oto one:
1. Wejście do wieży znajdowało się na wysokości około 15 m, co było rzeczą normalną ale nie było naprzeciw wejścia ze skrzydła.
2. Wieża nie posiadała kamiennych kroksztynów, czyli belek do zamocowania drewnianego pomostu, łączącego wieżę z zamkiem. Takie kroksztyny montowano w trakcie budowy obiektu. Zamiast tego widoczne są wtórnie wykute gniazda do belek pomostu. Zauważalna wyrwa w murze pod progiem zapewne powstała, gdy pomost się zarwał. Wynika stąd wniosek, że wejście powstało wtórnie.
3. Relikt pierścienia (fot. poniżej).

Klimek posiadał także wejście ze strony dziedzińca, z parteru. Zostało ono odnotowane w " Inwentarzu starostwa grudziądzkiego" z 1739 r.:
"Za kuchnią w rogu wieża okrągła wysoka, zowie się ona Klimek. Przyście do niego z tełu; w murze drzwi proste na zawiasach, wrzeciądz oraz skobel do zamknięcia kłódką. Tam wschody murowane, które wychodzą na zamek dokoła, a z muru do Klimka mostek jeszcze dobry, ale się starzeje. Do Klimka pierwsze drzwi proste na zawiasach i na kłódkę zamknięcie; tam komórki z zamknięciem na kłódki dla więźniów; wschody idą do koła aż do samego wierzchu".
Rysunki wieży Klimek z 1 połowy XIX w. posiadają jedna wspólna cechę. Różni ich autorzy akcentują na niej pierścienie zamiast pasów, o których wspomina literatura naukowa z XX wieku. W tejże literaturze jest powielany opis, iż Klimek posiadał ozdobne pasy z zielonej glazurowanej cegły.

Nie był to element ozdobny a konstrukcyjny. Jak bardzo wyraźne musiały być te pierścienie, jeśli rysowano je na panoramach Grudziądza z Klimkiem nawet stojąc na drugim brzegu Wisły. Do czego służyły?
Odpowiedź jest moim zdaniem m.in. w Pizie w architekturze cylindrycznego baptysterium i cylindrycznej Krzywej Wieży. Owe budowle posiadają płaszcze kolumn. Dowodem na to jest także inwentaryzacyjny rysunek techniczny wieży Klimek, autorstwa C. Steinbrechta z końca XIX wieku. Pierścienie służyły do mocowania płaszcza kolumn otulającego cylinder wieży. To rozwiązanie typowe dla architektury romańskiej. Na rysunku C. Steinbrecht, analizując fragment lica ściany, pokazał jak wykonany był pierścień. Wprawdzie narysował tylko dolny cokół budowli, to na widokówce sprzed pierwszej wojny światowej widać nad oknem pozostałości drugiego cokołu. Rysunek udowadnia, iż wieża Klimek była nawet trudniejsza do wykonania od Krzywej Wieży w Pizie. Wieża w Pizie to cylindryczna budowla w środku pusta, bez schodów w ścianie. Natomiast w przypadku Klimka w środku był on przedzielony pierwotnie czterema kopułami (z rysunku wynika, że trzema na pewno). Klimek posiadał też kręte schody ze słupem wewnętrznym w 3-metrowej grubości murze. Wieża miała średnicę 9 m. W aspekcie militarnym, w porównaniu z pozostałymi wieżami zamków krzyżackich niespotykana jest największa środkowa komora z systemem wentylacyjnym.
W konkluzji pojawiają się pytania:
1. Kiedy zdemontowano kolumny na Klimku, umocowane na pierścieniach? Z obliczeń wynika, że płaszcz kolumn mógł mieć nawet około 80 kolumn. Ślady prowadzą do Malborka. W 1274 roku Grudziądz w źródłach krzyżackich został odnotowany jako Cruceburch. Zachodzi tu relacja między tradycją krzyżacką a nazwą Grudziądza w 1274. Do budowy zamku w Malborku wykorzystano budulec z siedziby bp Chrystiana. Kolumny zawsze był cennym materiałem budowlanym.
2. Kiedy zdemontowano pierścienie i kto je zdemontował? Tu ponownie ślady prowadzą do Malborka. W 1818 roku Prusacy rozebrali posadzkę w refektarzu grudziądzkiego kolegium jezuickiego, aby następnie użyć jej w odbudowywanym zamku malborskim. Przypuszczalnie wtedy też skuto średniowieczną zieloną, glazurowaną cegłę.
Podsumowując, trzeba stwierdzić, że wieża Klimek była świadectwem wybitnego mecenatu na tym terenie około połowy XIII wieku.

Marek Szajerka


łówne skrzydło zamku wzniesiono od południa. Obejmowało ono przejazd bramny, było podpiwniczone i posiadało trzy kondygnacje nadziemne. Ponad gospodarczym przyziemiem mieściły się kluczowe pomieszczenia konwentu, a część wschodnią zajmowała kaplica Panny Marii (gdzie przechowywano ciekawą relikwię - oprawioną w srebro głowę św. Krystyny). Na zachód od kaplicy, na tym samym piętrze znajdowały się ogrzewane piecami: kapitularz i refektarz, a ponad nimi kondygnacje spichrzowo-obronne. Na parterze skrzydła zachodniego było pomieszczenie gospodarcze oraz jadalnia dla służby, natomiast na drugiej kondygnacji rozlokowano komnaty gościnne, w tym największy pokój (z widokiem na rzekę) przeznaczony dla wielkiego mistrza zakonu, kiedy ten gościł na zamku. Kuchnię i piekarnię umieszczono zapewne w skrzydle północnym. Od zachodu w kierunku Wisły stał wysunięty na arkadach dansker. Ciekawostką zamku grudziądzkiego był fakt, że komtur nie mieszkał w domu konwentualnym, lecz w osobnym budynku przed frontem skrzydła południowego.


REKONSTRUKCJA ZAMKU WG. A.WOLNIKOWSKIEGO



potężnej krzyżackiej twierdzy do czasów nam współczesnych przetrwały niewielkie fragmenty parteru skrzydła południowego z przekształconym na początku XX wieku oknem. Zachowała się również część gdaniska, włączonego w XVII wieku w bryłę kolegium jezuickiego, przebudowanego w ubiegłym stuleciu. Pamiątkami po zamku są zapewne także trzy kamienne płaskorzeźby wmurowane w zachodnią ścianę kościoła farnego. Dziedziniec zamkowy leży przypuszczalnie pod 5-6 metrowej grubości warstwą gruzu, będącą efektem XIX-wiecznej rozbiórki starego założenia. Ze zwalisk wieży w latach 50-ych XX wieku został usypany niewielki kopiec, na którym ustawiono obelisk stylizowany na pogańskiego bożka Światowida, co niektórzy postrzegają jako element ówczesnej walki politycznej komunistów z Kościołem. W 2006 roku zlikwidowano kopiec i odsłonięto ruiny wieży. Obok odkopanych ruin znajduje się dawna studnia o średnicy 2,5 m i pierwotnej głębokości 50 m (obecnie ok. 22 m).


RUINA KLIMKA ODSŁONIĘTA LATEM 2006 (FOT. M.SZAJERKA)




BRAMA ZAMKOWA I PRZEDBRAMIE

Brama Zamkowa, a właściwie jej przedbramie zachowało się do naszych czasów. Przed I wojną światową dokonano przebudowy gdaniska i prowadzącego do niego ganku. Różnice ukazują zdjęcia z początku XX i XXI wieku. Zdjęcie po lewej jest kadrem ze starej widokówki: strzałką czerwoną zazn. różnice w poziomie kalenicy dachów, żółtą wskazano na brak i obecność drzwi.
Zasadnicza różnica polega na zmianie ściany wewnętrznej gdaniska, które przed przebudową nie posiadało drzwi od strony ul. Zamkowej. Po przebudowie na szalet miejski takie potrójne drzwi zostały wykonane. Jest to dodatkowy dowód, że budynek nie był spichrzem. Pierwotnie, podobnie jak w przypadku Bramy Wodnej, poziom drogi znajdował się niżej, stąd też okna przed bramą były jednocześnie oknami strzelniczymi. Bramy Wodna oraz Zamkowa były do siebie podobne. Brama Wodna była od strony zachodniej osłonięta gdaniskiem i spichrzem zamkowym, także i Brama Zamkowa osłonięta była gdaniskiem. Ten układ posiadała również brama zamku w Pokrzywnie.

Marek Szajerka



ozostałości po zamku położone są na północ od Starego Miasta, na wiślanej skarpie, w parku. Kierując się z dworca PKP należy obrać kurs na północny-zachód do Al. 23 stycznia i dalej na zachód do Wisły. Z dworca PKS wystarczy iść cały czas prosto w kierunku zachodnim. Przy rzece skręcić na północ i mierzeją wiślaną mijając po drodze XIV-wieczne spichrze dojść do schodów, które zaprowadzą prosto do ruin. Parking w pobliżu. (mapa)
(2002)



1. W. Antkowiak, P. Lamparski: Zamki i strażnice krzyżackie z. chełmińskiej, 1999
2. B. Guerquin: Zamki w Polsce, Arkady 1984
3. M. Haftka: Zamki krzyżackie w Polsce, 1999
4. L. Kajzer, J. Salm, S. Kołodziejski: Leksykon zamków w Polsce, Arkady 2001
5. R. Sypek: Zamki i obiekty warowne Państwa Krzyżackiego, Agencja CB 2000
6. internet


DO ZAMKU DOJŚĆ MOŻNA DOŁEM WZDŁUŻ WISŁY -
MIJAJĄC PO DRODZE ZABYTKOWE SPICHRZE...

...LUB GÓRĄ - PRZECHODZĄC POD BRAMĄ WODNĄ




Pokrzywno - ruina zamku komturskiego XIIIw., ok. 10 km
Rogoźno - ruina zamku krzyżackiego XIIIw., ok. 15 km
Radzyń Chełmiński - ruina zamku komturskiego., ok. 19 km
Nowe - zamek krzyżacki XIVw., przebudowany, ok. 26 km
Gródek - pozostałości zamku krzyżackiego XIVw., ok. 29 km





Więcej archiwalnych ilustracji zamku w Grudziądzu, ponadto kilka tysięcy grafik, fotografii i pocztówek obrazujących inne polskie warownie znajdziesz na płytach CD w wydawnictwie Zamki na historycznej ilustracji. Szczegóły tutaj.



STRONA GŁÓWNA