STRONA GŁÓWNA

MINIGALERIA

MAPKI

KSIĘGA GOŚCI

DOPISZ SIĘ

KONTAKT
BAGNO

BARANÓW SANDOMIERSKI

BARCIANY

BARDO ŚLĄSKIE

BĄKOWA GÓRA

BESIEKIERY

BĘDZIN

BIERUTÓW

BIESTRZYKÓW

BISKUPIN

BOBOLICE

BODZENTYN

BOLKÓW

BORYSŁAWICE ZAMKOWE

BROCHÓW

BRODNICA

BRZEG

BYDLIN

BYSTRZYCA KŁODZKA

CHĘCINY

CHOJNICA

CHOJNIK

CIECHANÓW

CIESZÓW

CZARNY BÓR

CZERNA

CZERNINA

CZERSK

CZĘSTOCHOWA

CZOCHA

DĄBRÓWNO

DOBKÓW

DRZEWICA

DZIAŁDOWO

DZIERZGOŃ

GDAŃSK

GIŻYCKO

GŁOGÓW

GNIEW

GNIEWOSZÓW Z.SZCZERBA

GOLUB-DOBRZYŃ

GOŁAŃCZ

GOŁUCHÓW

GORZANÓW

GOŚCISZÓW

GÓRA

GRODZIEC

GRÓDEK

GRUDZIĄDZ

GRZĘDY

GRZMIĄCA z.ROGOWIEC

INOWŁÓDZ

JANOWICE WIELKIE z.BOLCZÓW

JANOWIEC

JAWOR

JEZIORO GÓRECKIE

KAMIENIEC ZĄBKOWICKI

KARPNIKI

KAZIMIERZ DOLNY

KĘTRZYN

KĘTRZYN - KOŚCIÓŁ

KIELCE

KLICZKÓW

KŁODZKO

KOŁO

KONARY

KONIN-GOSŁAWICE

KORZKIEW

KOWALEWO POMORSKIE

KOŹMIN WLKP.

KÓRNIK

KRAKÓW

KRAPKOWICE

KRAPKOWICE - OTMĘT

KRĘPCEWO

KRUSZWICA

KRZYŻNA GÓRA

KRZYŻTOPÓR

KSIĄŻ WIELKI

KUROZWĘKI

KWIDZYN

LEGNICA

LIDZBARK WARMIŃSKI

LIPA

LUBIN

LUTOMIERSK

ŁAGÓW

ŁĘCZYCA

ŁOWICZ

MAJKOWICE

MALBORK

MAŁA NIESZAWKA

MIĘDZYLESIE

MIĘDZYRZECZ

MIRÓW

MOKRSKO

MSTÓW

MYŚLENICE

NAMYSŁÓW

NIDZICA

NIEPOŁOMICE

OGRODZIENIEC (PODZAMCZE)

OJCÓW

OLEŚNICA

OLSZTYN (JURA)

OLSZTYN (WARMIA)

OLSZTYNEK

OŁAWA

OŁDRZYCHOWICE KŁODZKIE

OPOCZNO

OPOLE GÓRKA

OPOLE OSTRÓWEK

OPORÓW

OSSOLIN

OSTRĘŻNIK

OSTRÓDA

OSTRÓW LEDNICKI

OTMUCHÓW

PABIANICE

PASTUCHÓW

PIESKOWA SKAŁA

PIOTRKÓW TRYBUNALSKI

PIOTRKÓW-BYKI

PIOTROWICE ŚWIDNICKIE

PŁAKOWICE

PŁOCK

PŁONINA

PŁOTY

PODZAMCZE GÓRA BIRÓW

PODZAMCZE z.OGRODZIENIEC

PODZAMCZE PIEKOSZOWSKIE

POKRZYWNO

POŁCZYN-ZDRÓJ

POZNAŃ z.PRZEMYSŁAWA

POZNAŃ z.CESARSKI

PRABUTY

PROCHOWICE

PROSZÓWKA z.GRYF

PRZEWODZISZOWICE

PYZDRY

RABSZTYN

RADLIN

RADŁÓWKA

RADOM

RADZIKI DUŻE

RADZYŃ CHEŁMIŃSKI

RAJSKO

RAKOWICE WIELKIE

RATNO DOLNE

RAWA MAZOWIECKA

RESKO

ROGÓW OPOLSKI

RYBNICA

RYBNICA LEŚNA

RYCZÓW

RYDZYNA

RZĄSINY

SANDOMIERZ

SIEDLĘCIN

SIEDLISKO

SIERADZ

SIEWIERZ

SMOLEŃ

SOBKÓW

SOBOTA

SOCHACZEW

SOSNOWIEC

SREBRNA GÓRA

STARA KAMIENICA

STARE DRAWSKO

SULEJÓW

SZAMOTUŁY

SZCZECIN

SZTUM

SZYDŁÓW

SZYMBARK

ŚWIDWIN

ŚWIEBODZIN

ŚWIECIE n.WISŁĄ

ŚWIECIE k.LEŚNEJ

ŚWINY

TORUŃ

TORUŃ z.DYBÓW

TUCZNO

TYNIEC

UDÓRZ

UJAZD k.TOMASZOWA

UJAZD KRZYŻTOPÓR

UNIEJÓW

URAZ

WAŁBRZYCH z.KSIĄŻ

WAŁBRZYCH z.STARY KSIĄŻ

WAŁBRZYCH z.NOWY DWÓR

WARSZAWA z.KRÓLEWSKI

WARSZAWA z.UJAZDOWSKI

WĄBRZEŹNO

WENECJA

WĘGORZEWO

WIELICZKA

WIELKA WIEŚ

WIERZBNA

WITKÓW

WLEŃ

WOJNOWICE

WOJSŁAWICE

WROCŁAW

WROCŁAW LEŚNICA

WYSZYNA

ZAGÓRZE ŚLĄSKIE

ZĄBKOWICE ŚLĄSKIE

ZBĄSZYŃ

ZŁOTORIA k.TORUNIA

ŹRÓDŁA

ŻAGAŃ

ŻARY

ŻELAZNO

ŻMIGRÓD


IMG BORDER=1 style=

ZAMEK W KÓRNIKU



otoczeniu rozległego zabytkowego parku stoi romantyczna rezydencja, wzniesiona na korzeniu późnośredniowiecznego zamku rycerskiego. Pierwotny zespół obronny w Kórniku zbudowano prawdopodobnie w trzeciej ćwierci XIV wieku z fundacji Wyszoty, brata biskupa poznańskiego Mikołaja. Początkowo było to ceglane założenie postawione na kamiennych fundamentach i usytuowane na odseparowanym fosą ziemnym kopcu. Miało ono formę nieregularnego czworoboku z ulokowaną w północno-wschodnim jego narożniku cylindryczną wieżą główną o średnicy ok. 8 metrów oraz dwukondygnacyjnym budynkiem mieszkalnym o wymiarach 9x10 metrów. Wjazd do zamku prowadził od strony północnej i poprzedzony był czworobocznym budynkiem bramnym. Pierwsza potwierdzona źródłowo informacja o warowni pochodzi z roku 1426. Zachował się akt umowy, jaką zawarł ówczesny właściciel Kurnika Mikołaj Górka z budowniczym poznańskim Mikołajem, skutkującej przekształceniem dotychczasowej siedziby i powiększeniem jej powierzchni użytkowej oraz polepszeniem walorów obronnych. Wewnątrz murów obwodowych powstały wówczas dwa trójkondygnacyjne domy mieszkalne, których plany tworzyły kształt litery L. Do domów tych dostawiono dwa alkierze o formach półcylindrycznych baszt - podwyższono też stary budynek mieszkalny oraz budynek bramny. Co najmniej od tego czasu, jeżeli nie wcześniej, musiał również istnieć most zwodzony i to w tym samym miejscu co obecny, murowany. Wszystkie nowe gmachy mieszkalne, jak i przeznaczoną na spichlerz nadbudowę starszego domu wzniesiono jako tzw. konstrukcję ryglową (tj. drewniany szkielet uzupełniony gliną) z dwuspadowymi, krytymi gontem dachami.


REKONSTRUKCJA ZAMKU Z XV WIEKU.
ŹRÓDŁO: I.T.KACZYŃSCY "ZAMKI W POLSCE PÓŁNOCNEJ I ŚRODKOWEJ"


XVI wieku przystąpiono do kolejnej przebudowy, a dokonał jej upośledzony przez los, niski i garbaty wojewoda poznański Stanisław Górka, który otrzymał Kórnik w roku 1552. Za życia swego najstarszego brata Łukasza trzymał się on z dala od wielkiej polityki i koncentrując własne wysiłki na modernizacji zamku, uczynił z niego rezydencję godną magnata Polski Jagiellonów. Miejsce dotychczasowych budynków zajęła powstała w rezultacie ich połączenia trzykondygnacyjna siedziba, w której przyziemiu znajdowały się pomieszczenia gospodarcze, na pierwszym piętrze pokoje mieszkalne o reprezentacyjnym charakterze, na drugim zaś - komnaty gościnne i dla dworzan. Gotycka wieża przeznaczona została na skarbiec i arsenał. Z dawnych opisów wynika, że pokój pański - azyl właściciela, ulokowany był w miejscu późniejszego Pokoju Generałowej, a izba stołowa mieściła się na planie XIV-wiecznego budynku mieszkalnego, tam gdzie obecnie jest Sala Jadalna. Sień zajmowała powierzchnię dzisiejszej klatki schodowej, korytarza oraz Czarnej Sali. Prace budowlane na zamku zostały zakończone w roku 1574. Niedługo potem dumny właściciel z charakterystycznym dla magnaterii przepychem gościł tam Henryka Walezego, udającego się do stołecznego Krakowa na swoją koronację: [...] Byłoć tam niezmiernie mnóstwo potraw wszelkiego rodzaju, obfitość wina i napojów, otworem stały pełne spichrze i piwnice, a każden dniem i nocą brał z nich co i ile się podobało. Król sam gościł na zamku [...] Otrzymał w darze śliczne rasowe konie, futra z bardzo cennych lisów moskiewskich i inne rzeczy. Panowie francuscy i dwór cały podejmowani też byli wspaniale na dolnym zamku i otrzymali także podarunki. Strzelano z dział gęsto i dawano inne różne widowiska [...].


IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

ZAMEK OD PÓŁNOCNEGO WSCHODU

WIEŻA - KLATKA SCHODOWA


o śmierci Górki w 1592 roku Kórnik stał się własnością jego siostrzeńców Nałęczów Czarnkowskich, a w okresie 1610-76 należał do Grzymalitów Grudzińskich. Jeden z przedstawicieli rodu, Adam Sędziwój, wojewoda łęczycki i starosta generalny wielkopolski, bliski współpracownik Zygmunta III, gościł tego króla na zamku w roku 1623. Wynika stąd, że stara rezydencja Górków znajdowała się wówczas w nienajgorszym stanie. Z czasem jednak jej prestiż i kondycja podupadły, bowiem kolejni panowie posiadali własne dobra rodowe i kórnicka warownia miała dla nich wartość drugorzędną. Wiek XVII nie był łaskawy ani dla Polski, ani dla zamku, który ucierpiał szczególnie poważnie podczas Potopu 1655-60, kiedy stacjonowały tam sojusznicze Szwedom wojska elektora brandenburskiego, wiarołomnego lennika Rzeczypospolitej. Sytuacja uległa poprawie po przejęciu dóbr przez Działyńskich w 1676 roku, a szczególnie po objęciu majątku przez Teofilę z Działyńskich Szołdrską-Potulicką. Zadbała ona o klucz kórnicki, gdzie sprowadziła osadników, zamek zaś uczyniła prawdziwie pańską rezydencją. W tym celu zleciła przebudowę zewnętrznej szaty gmachu, do którego dobudowano od frontu dwa ryzality z ozdobnymi, kopulastymi dachami oraz flankowany figurami ozdobny szczyt. Po bokach dziedzińca wzniesiono dwie oficyny, podkreślające nowy, barokowy styl założenia. Przekształcono również usytuowany na południe od pałacu XVI-wieczny ogród włoski - jego miejsce zajął teraz modny park w stylu francuskim: [...] Ogród był napełniony ptaszarniami oraz wodotryskami rozmaitego kształtu. Tutaj sączyła się woda z paszczy lwa opierającego łapy przednie na herbach familii Działyńskich; na innym zaś miejscu tryskały strumienie z głowy wieloryba, indziej jeszcze z paszczy krokodyla. Na kanale zamek oblewajacym pływały śnieżne łabędzie; po obszernym zamkowym dziedzińcu przechadzały się żurawie, pawie i bażanty. Dwie ogromne, dotąd w ogrodzie istniejące, cieplarnie zawierały najrzadsze rośliny zagraniczne [...].


IMG BORDER=1 style=

ZAMEK PO PRZEBUDOWIE TEOFILII Z DZIAŁYŃSKICH POTULICKIEJ




TEOFILA Z DZIAŁYŃSKICH

Urodzona w 1711, gospodyni zamku kórnickiego w latach 1725-90, była córką Zygmunta Działyńskiego i Teresy Tarłówny. Osierocona w wieku 11 lat szybko usamodzielniła się, co niewątpliwie wpłynęło na jej dominujący charakter i stanowczość w podejmowaniu decyzji gospodarczych i osobistych w późniejszym okresie swojego życia. Po dwóch nieudanych związkach małżeńskich - jej pierwszy mąż Stefan Szołdrski zmarł pięć lat po ślubie, drugie małżeństwo z Aleksandrem Potulickim skończyło się rozwodem - postanowiła żyć samotnie, siły koncentrując na swych ogromnych dobrach rozsianych po okolicy. Nie mogąc liczyć na mężów i ich rodziny, w czasach ogólnego upadku gospodarczego Polski samodzielnie doprowadziła Kórnik i pobliski Bnin do rozkwitu. Osiągnęła to m.in. sprowadzając do miasta protestanckich kolonistów niemieckich oraz popierając Żydów, co naraziło ją na zarzut wspierania innowierców. W 1740 pańszczyznę i daniny w naturze w swoim majątku zastąpiła czynszami dzierżawnymi. Budowała jazy i tamy na jeziorze Kórnickim, nowe drogi, wiatraki i młyny. Wiele rodzin szlacheckich prosiło Teofilę o przyjęcie dzieci na naukę, a zbiegli z obcych wsi chłopi szukali schronienia w należących do niej majątkach. Teofila żywo interesowała się również sztuką, co wpłynęło na decyzję o przebudowie kórnickiej rezydencji w typie entre cour et jardin i przylegającego do niej ogrodu, w którym postawiono wodotryski, ptaszarnie i oranżerie.
Teofila z Działyńskich Potulicka zmarła 26 listopada 1790 i została pochowana w krypcie kościoła w Kórniku. Już za życia krążyły o niej plotki, że utrzymywała niemoralne stosunki z mężczyznami, w tym z lokalnym proboszczem katolickim i pastorem luterańskim z Bnina. Po śmierci stała się bohaterką legend, być może dzięki wiszącemu w Sali Herbowej zamku portretowi w białej sukni pędzla zapewne Antoine'a Pesne'a. W XIX wieku wśród okolicznej ludności zaczęto opowiadać, że krótko przed północą Teofila schodzi z obrazu i przechodzi na taras zamkowy. Stąd o północy zabiera ją na przejażdżkę po parku rycerz na karym koniu. Oboje krążą po parkowych alejkach, by z pianiem pierwszego kura rozstać się. Rycerz znika, a dama powraca na płótno do Sali Herbowej.




IMG BORDER=1 style=

PANORAMA KÓRNIKA I BNINA Z PRZEŁOMU XVIII I XIX STULECIA - ZAMEK OZNACZONY CYFRĄ 5


od koniec XVIII i na początku XIX wieku obiekt uległ ponownemu zaniedbaniu, co było spowodowane opuszczeniem go w czase trwania procesu między Szołdrskimi a Działyńskimi o majątek kórnicki, zamkniętego przyznaniem spornej budowli Ksaweremu Działyńskiemu w roku 1801, a następnie wydzierżawieniem jej na magazyny państwowe i wojskowe (1811-17). W latach 1824-25 na zamku przeprowadzono podstawowe naprawy i rok później zamieszkał tam spadkobierca Ksawerego, Tytus Działyński. Rozmiłowany w przeszłości ojczystej arystokrata postanowił przekształcić swoją nową rezydencję w stylu neogotyckim, miał przy tym romantyczną wizję przypominającej dawne wieki siedziby, ze zbrojownią, pomieszczeniami bibliotecznymi, udekorowaną herbami rodów polskich oraz litewskich. Pierwsze plany przebudowy przygotowane zostały w 1817 przez dwóch włoskich architektów: Antoniego Corraziego i Henryka Marconiego. Nawiązujące w swej formie do średniowiecznych pałacyków weneckich, nadmiernie dekoracyjne inicjatywy Włochów nie przypadły Działyńskiemu do gustu, w związku z czym zwrócił się on w 1828 do berlińskiego architekta Karola Fryderyka Schinkla, a ten zaproponował rozwiązanie znacznie surowsze, bardziej zamkowe, nawiązujące do współczesnej jemu neogotyckiej architektury angielskiej. Podczas przygotowań do inicjacji prac budowlanych wybuchło powstanie listopadowe, w którym Tytus wziął czynny udział, za co został skazany wyrokiem przez władze zaborcze, a jego majątek uległ konfiskacie. Szukając schronienia przed więzieniem Działyński przebywał początkowo w Paryżu, później w Krakowie, a następnie w mniejszych dobrach rodzinnych, gdzie poświęcił się w całości pasji kolekcjonerskiej, gromadząc militaria polskie, stare druki, orientalia i pamiątki narodowe. Po ustabilizowaniu się sytuacji politycznej i anulowaniu wyroku skazującego wytoczył on proces o zwrot zagarniętego mienia, który wygrał. W 1838 roku Tytus Działyński powrócił do Kórnika i pięć lat później prace budowlane ruszyły pełną parą.


IMG BORDER=1 style=

PROJEKT PRZEBUDOWY ZAMKU AUTORSTWA FRYDERYKA SCHINKLA




TYTUS DZIAŁYŃSKI

Był synem Ksawerego Działyńskiego oraz Justyny z Dzieduszyckich. Urodził się w 1796 roku w Poznaniu, gdzie spędził pierwsze 11 lat swego życia. W roku 1807 wyjechał do Berlina, później do Paryża i wreszcie do Pragi, kształcąc się tam w naukach humanistycznych i technicznych. Po powrocie do Wielkopolski zajął się porządkowaniem rodzinnego księgozbioru i archiwum w Konarzewie, co wyzwoliło w nim zainteresowanie źródłami historycznymi. Z tego okresu datuje się pasja kolekcjonowania rękopisów i starodruków towarzysząca mu do końca życia. Tytus jako jeden z pierwszych Wielkopolan zgłosił się do szeregów powstania listopadowego, gdzie początkowo służył jako porucznik w pułku strzelców konnych, a następnie trafił do sztabu wodza naczelnego pełniąc funkcję adiutanta gen. Skrzyneckiego. Za czynny udział w powstaniu ukarany został przez władze zaborcze konfiskatą majątku; sam zaś zbiegł - najpierw przebywał w Krakowie, później zaś ukrywał się w dobrach żony Gryzeldy z Zamoyskich w Oleszycach koło Jarosławia. W 1839 wygrał proces z rządem Prus o zwrot majątku i wrócił do Wielkopolski. Mieszkał odtąd na przemian w Kórniku i Poznaniu, rozwijając bardzo żywą działalność kulturalną. W życiu politycznym Księstwa brał hr. Działyński udział jako poseł na sejm prowincjonalny. Po Wiośnie Ludów, podczas której wspierał ruch rewolucyjny, uwięziony został w twierdzy poznańskiej, lecz wkrótce zwolniony umocnił się w postanowieniu odunięcia się od życia politycznego. Zdanie zmienił w 1858, gdy zgodził się stanąć do wyborów sejmowych licząc na zmianę polityki Prus wobec Polaków.

Działyński poświęcał wiele uwagi rozwojowi polskiego rzemiosła, przemysłu, gospodarki, tu widział bowiem środki mające podtrzymać narodowość polską. Szkolił własnym kosztem polskich rzemieślników, urządzał wystawy polskich wyrobów oraz pokazy ogrodnicze. Był jednym z założycieli i prezesem Towarzystwa Przemysłowego. Utworzył w Kórniku park, w którym aklimatyzował różne gatunki drzew i krzewów, nie rosnące na ziemiach polskich, a czynił to z myślą o przyszłej uczelni rolniczej (tego pomysłu nie udało mu się zrealizować). Z małżonką Gryzeldą dochował się pięciu córek i jednego syna. Zmarł nagle w nocy z 11/12 kwietnia 1861, został pochowany w Kórniku.




IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

NIEZREALIZOWANE WŁOSKIE PROJEKTY XIX-WIECZNEJ PRZEBUDOWY ZAMKU


rezultacie przebudowy, ciągnącej się do śmierci Tytusa w 1861 roku, obiekt utracił uzyskany w XVIII stuleciu charakter baroku, otrzymał zaś wygląd romantycznej budowli w stylu gotyku angielskiego z reminescencjami architektury orientalnej. Mogący pochwalić się wykształceniem technicznym gospodarz nie zrealizował żadnego z wcześniej przedłożonych mu planów, oparł się jednak na projekcie Schinkla, rezygnując z zamierzonej symetrii i wprowadzając jednocześnie kilka własnych elementów nadających rezydencji pikanty posmak obronny. Sylwetę zamku podwyższono o jedną kondygnację i zwieńczono krenelażem. W jego bryłę wkomponowano loggie, wieżyczki i wykusze, a dominantą stała się wysoka ceglana wieża z blankami i smukłą wieżyczką, wznoszącą się ponad nią. Przed fasadą frontową postawiono dobudówkę zwaną babińcem (rozebraną ze względu na pękające mury w roku 1937), nawiązującą formą do barbakanu. Od południa ulokowano na narożnikach dwie prostokątne wieże, a w środku flankowany dwiema smukłymi wieżyczkami szeroki ryzalit, przepruty monumentalną, ostrołukową arkadą, nadającą tej części budynku nieco egzotyczny charakter. W rozplanowaniu wnętrza największym zmianom uległa sień, dzieląca budynek wzdłuż osi poprzecznej. Przepierzono ją ścianą, uzyskując od strony południowej nową komnatę. Pozostałą część sieni zwężono, tworząc po jej bokach miejsce na podręczne magazyny, kredens oraz zejście do piwnic. Na pierwszym piętrze, po stronie południowej połączono dwie przyległe komnaty, tworząc jedną dwupiętrową salę, udekorowaną w stylu mauretańskim i przeznaczoną na zbiory muzealne. Zmieniono cały wystrój nie tylko strony zewnętrznej budynku, ale i jego wnętrza, wykonując nowe odrzwia, piękne intarsjowane posadzki, gotyckie sklepienia, sztukaterię sufitów oraz zdobne stropy.


IMG BORDER=1 style=

AKWARELA NAPOLEONA ORDY Z 2. POŁOWY XIX WIEKU


ozpoczętą przez Tytusa Działyńskiego przebudowę kontynuował syn Jan Kanty Działyński, jednak wzorem ojca wziął on udział w kolejnym zrywie narodowym, jakim było powstanie styczniowe, za co został zaocznie skazany na karę śmierci. Wyrok unieważniono dziesięć lat później, ale powracający z emigracji właściciel nie był już wtedy w stanie finansowo sprostać dalszym pracom remontowym, toteż ciężar ten przejął na siebie w 1880 r. jego siostrzeniec i spadkobierca Władysław Zamoyski, obieżyświat i zapalony obrońca Morskiego Oka. Poświęcił on długotrwałe wysiłki uporządkowaniu spraw majątku, nadszarpniętego działalnością kolekcjonerską rodu Działyńskich oraz represjami pruskimi, związanymi z ich udziałem w powstaniu. W 1924, tuż przed śmiercią, Zamoyski przekazał na własność narodowi polskiemu wszystkie swoje dobra, a wraz z nimi wypełniony dziełami sztuki zamek i wspaniałą bibliotekę. Rok później powstała fundacja Zakłady Kórnickie, sam obiekt zaś przeznaczono na siedzibę muzeum, pomimo że nadal mieszkała w nim siostra Władysława Maria Zamoyska (zm. 1937). W czasie II wojny światowej Niemcy urządzili w pałacu skład skradzionych z Poznania zbiorów muzealnych, co spowodowało przeciążenie stropów. Na pogorszenie się stanu budowli wpłynęło również obniżenie się poziomu wód gruntowych, które spowodowało butwienie tkwiących w fundamentach drewnianych pali, przez co jej mury zaczęły systematycznie osiadać. Pod koniec działań wojennych uciekający w popłochu naziści część eksponatów z Kórnika wywieźli do Rzeszy, część z nich zniszczyli, a resztę pozostawili w ogólnym nieładzie: [...] Wnętrze zamku po ucieczce Niemców przedstawiało obraz niesamowitego zniszczenia. Wszędzie stosy strzaskanych mebli i zabytków, szczątki rozbitych skrzyń, szkła i porcelany, walające się pergaminowe dokumenty, porozrzucane książki, numizmaty i wszelkie papiery, obalone sprzęty i ich części, wyłamane i zniszczone drzwi, fotele [...]. Pierwsze działania zabezpieczające podjęto w roku 1947 - założono wtedy kotwy stalowe i przy pomocy betonowych pali wzmocniono fundamenty. W latach 1952-53 przystąpiono do drugiego etapu prac, czyli zeskalania warstwy gruntowej, które ostatecznie uratowało zabytkową budowlę. W 1957-59 wyremontowano zamkowe wnętrza, przystosowując je do potrzeb Biblioteki Kórnickiej.


IMG BORDER=1 style=

POCZTÓWKA Z LAT 30-YCH XX WIEKU




SZYMBORSKA

Pomiędzy Kórnikiem a Bninem, w tamtejszym folwarku zwanym Prowentem, w 1923 urodziła się Wisława Szymborska, nagrodzona w 1996 literacką Nagrodą Nobla. Ojciec przyszłej poetki pracował dla właściciela zamku Władysława Zamoyskiego jako nadzór jego dóbr tatrzańskich. Od roku 1924 familia Szymborskich mieszkała w Toruniu, a następnie w Krakowie, gdzie młoda Wisława spędziła okupację pracując jako urzędniczka kolejowa. Od roku 1945 brała udział w życiu literackim Krakowa; w tym czasie rozpoczęła studia polonistyczne na UJ, których nie ukończyła ze względu na trudną sytuację materialną. W okresie 1953-1981 była członkiem redakcji Życia Literackiego. W latach 1981-83 wchodziła w skład zespołu redakcyjnego krakowskiego miesięcznika "Pismo", później współpracowała z podziemnym czasopismem "Arka" i z paryską "Kulturą". W 1988 współzałożyła Stowarzyszenie Pisarzy Polskich, a od 1996 jest członkiem Polskiej Akademii Umiejętności. W tym samym roku została uhonorowana przez Komitet Noblowski "za poezję, która z ironiczną precyzją pozwala historycznemu i biologicznemu kontekstowi ukazać się we fragmentach ludzkiej rzeczywistości".

Tyle z oficjalnego życiorysu, teraz kilka słów na temat kwalifikacji moralnych noblistki i laureatki wielu innych prestiżowych nagród, a także ulubionej poetki Gazety Wyborczej. O jej życiu w PRL-u wiadomo naprawdę niewiele, W. Szymborska otacza się bowiem nimbem tajemniczości, a o sobie nie chce mówić. Nie wiadomo, czy to jedynie przekora, czy także niechęć wspominania wstydliwej przeszłości? Na szczęście, bądź niestety, zachowały się jej "dzieła" z czasów, kiedy uznanie jedynie słusznej władzy oznaczało korzyści majątkowe, awanse i przywileje. Oto próbki jej ówczesnej twórczości:

Partia. Należeć do niej,
z nią działać, z nią marzyć,
z nią w planach nieulękłych,
z nią w trosce bezsennej -
Wierz mi to najpiękniejsze,
co się może zdarzyć
w czasie naszej młodości
- gwiazdy dwuramiennej.

Albo taki oto szloch z okazji śmierci Stalina, pt. "Ten Dzień"

Jaki rozkaz przekazuje nam
na sztandarach rewolucji profil czwarty?
- Pod sztandarem rewolucji wzmacniać warty!
Wzmocnić warty u wszystkich bram!
Oto Partia - ludzkości wzrok.
Oto Partia: siła ludów i sumienie.
Nic nie pójdzie z jego życia w zapomnienie.
Jego Partia rozgarnia mrok.
Niewzruszony drukarski znak
drżenia ręki mej piszącej nie przekaże,
nie wykrzywi go ból, łza nie zmaże.
A to słusznie. A to nawet lepiej tak.

Były też wiersze do żywego towarzysza Stalina, "Młodzieży budującej Nową Hutę", "Robotnik nasz mówi o imperialistach", "Lenin" i inne ciekawe liryki. Szymborska nigdy publicznie nie potępiła gloryfikowanego przez siebie stalinizmu, nigdy także nie próbowała zadośćuczynić negatywnym owocom swej "politycznej" działalności, takiej jak chociażby oficjalne poparcie władz komunistycznych, które w 1953 skazały trzech krakowskich księży na karę śmierci za rzekome szpiegostwo na rzecz USA.




IMG BORDER=1 style=

ZAMEK Z ROZEBRANYM W 1937 ROKU BABIŃCEM NA POCZTÓWCE Z LAT 30-YCH XX WIEKU



amek w Kórniku jest zabytkiem klasy zerowej. Będący kompilacją różnych wzorów i uważany za jeden z najpiękniejszych polskich przykładów nowożytnej architektury neogotyckiej gmach przyciąga uwagę nie tylko ze względu na duże wartości estetyczne jego formy, ale przede wszystkim z powodu wspaniałych, zachowanych niemal bez zmian XIX wiecznych wnętrz. Pełnią one dzisiaj funkcje muzealne i wyposażone są w tak wielką liczbę pamiątek historycznych, rzeźb, mebli, militariów, obrazów, trofeów myśliwskich, zbiorów podróżniczych, etnograficznych oraz archeologicznych, że na szczegółowe zapoznanie się z całością należy zarezerwować niemal cały dzień. Sale zamkowe udostępnione do zwiedzania mieszczą się na dwóch kondygnacjach pokrytych zabytkową posadzką, w związku z czym obligatoryjne jest zakładanie przy wejściu do komnat wielgachnych, sympatycznych kapuci ochronnych. Pierwszym spotkanym pomieszczeniem jest usytuowany na zachód od sieni Pokój Władysława Zamoyskiego, w którym mieszkali: Tytus Działyński, jego syn Jan oraz wspomniany Władysław, z czego dwóch ostatnich wyzionęło tutaj ducha. Po śmierci Zamoyskiego w pokoju wystawiono gotycki ołtarzyk drewniany i stąd pomieszczenie to do czasów przedwojennych nazywano kaplicą. Jedynym meblem pozostałym z oryginalnego wyposażenia komnaty za czasów Tytusa Działyńskiego jest mahoniowe empirowe biurko z XIX wieku. Na biurku tym sypiał ostatni właściciel zamku, rzekomo z uwagi na złożone w dzieciństwie ślubowanie, że będzie sypiał na twardym posłaniu, jeżeli za jego życia Polska odzyska upragnioną niepodległość. Niezwykle cennym eksponatem jest również orzechowa szafa gdańska z intarsjowanymi wewnątrz postaciami wojowników, a także pochodzący z XVIII stulecia globus, XIX-wieczny stojak do map i pokaźna kolekcja obrazów oraz rzeźby. Na osobną uwagę zasługuje posadzka, wykonana z korzenia brzozy, mahoniu i orzecha, której dekoracja naśladuje wzorzysty dywan z rodowymi herbami Ogończyk i Jelita oraz czworobocznym medalionem, kształtem przypominającym swastykę.


IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

POKÓJ WŁADYSŁAWA ZAMOYSKIEGO

POKÓJ GENERAŁOWEJ


okój Generałowej był apartamentem pani domu, a więc pierwotnie Celestyny Działyńskiej, małżonki Tytusa, a następnie jej córki Jadwigi Zamoyskiej, która mieszkała tutaj w latach 1881-86 oraz 1920-23 i tutaj umarła. Z pierwotnego wyposażenia pokoju Celestyny przetrwały jedynie dwa eksponaty: hebanowy kabinet holenderski z XVII wieku i sześcioskrzydłowy parawan z chińską dekoracją. Z czasów Jadwigi zachował się przepiękny orzechowy sekretarzyk angielski, XVIII-wieczne mebelki dziecinne, kabinecik z kości słoniowej, turecki dębowy fotel i inne. Pozostałe meble, równie oryginalne i nie mniej ciekawe, pochodzą z innych dóbr rodowych Działyńskich. W związku z charakterem pokoju znajduje się w nim również szereg rodzinnych pamiątek, głównie portretów i fotografii, w tym jedne z najcenniejszych rysunków w zbiorach kórnickich: dzieła Artura Grottgera, Jana Norblina oraz Marcellego Bacciarellego.


IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

DEKORACYJNE FIGURY ZWIERZĄT ZDOBIĄ WEJŚCIE DO ZAMKU I JEGO TARASY POŁUDNIOWE


nętrze Salonu zgodnie ze swoją funkcją należy do najbardziej reprezentacyjnych w zamku kórnickim, głównie z uwagi na złocone sztukaterie sufitu, zdobione portale, pokaźny kominek i piękną posadzkę. Pokój zachował w większości autentyczne urządzenie z połowy XIX wieku, wykonane przez stolarzy zatrudnionych przez Działyńskiego podczas przebudowy rezydencji. Do ciekawszych wystawionych tu eksponatów należą dwie kanapy mahoniowe, stół z mozaiką komponowaną z sęków szesnastu gatunków drzew, zabytkowy zegar francuski, XVIII-wieczna francuska harfa i fortepian Klaudyny Potockiej, na którym według tradycji grywał Fryderyk Chopin. Władysław Zamoyski nazywał to pomieszczenie "pokojem skazańców", bowiem znajduje się tutaj pokaźna kolekcja portretów rodzinnych, z czego znaczna ich ilość przedstawia osoby skazane za udział w kolejnych powstaniach. Do Salonu przylega niewielki Salonik - skromny pokoik pełniący pierwotnie funkcję sypialni. Jego główną ozdobą jest czerwony marmurowy kominek, nad kórym zawieszono barokowe lustro saskie - są to jedyne elementy pozostałe z pierwotnego wyposażenia. Najciekawszym meblem jest tutaj kabinet wykładany szylkretem, brązem i masą perłową z XVII wieku. Inne meble umieszczone w tym pokoju są klasycystyczne i pochodzą z przełomu XVIII i XIX stulecia. Podobnie jak w innych pomieszczeniach, Salonik zdobi pokaźna kolekcja XVI-XIX-wiecznych malowideł, w tym portret chłopca artysty Galeazzino, przez wiele lat uchodzący fałszywie za obraz pędzla Tycjana. Czarna Sala to sień zamkowa, powstała z wydzielonej części dawnej sieni barokowego pałacu. Jej nazwa pochodzi od czarnej posadzki, którą w 1961 roku zastąpiła podłoga z marmuru. Komnata obecnie w całości poświęcona jest osobie Władysława Zamoyskiego - w wystawionych gablotkach obejrzeć można liczne broszury, zdjęcia, mapy, listy, bilety oraz inne dokumenty Zamoyskiego związane z jego działalnością podróżniczą, patriotyczną i edukacyjną.


IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

SALON

POKÓJ MARII ZAMOYSKIEJ


a wschód od Czarnej Sali mieści się Sala Jadalna zwana także Herbową. Główną ozdobą tego pomieszczenia jest kasetowy strop mieszczący w 71 skrzyńcach tarcze z herbami XV-wiecznego rycerstwa polskiego - określanymi kiedyś nieprawidłowo herbami rycerzy walczących pod Grunwaldem. Jeden pusty kaseton stanowił obiekt żartów Tytusa, wyjaśniającego, iż uzupełni go w razie konieczności odpowiednim herbem przybywającego gościa. Z pierwszego wyposażenia zachowały się jedynie neobarokowe wyplatane krzesła z wysokim oparciem i barokowa prasa do bielizny stołowej z ok. 1700 roku. Pozostałe meble wprowadzone zostały później, choć niektóre z nich są równie stare i cenne. Na ścianach - podobnie jak w Salonie - rozwieszono reprezentacyjne, wielkie portrety przodków. Przejście z Czarnej Sali do Pokoju Marii Zamoyskiej prowadzi przez ogromny ostrołukowy portal obwiedziony gotyzującą wicią roślinną i ozdobiony herbami rodu Działyńskich. Pokój Marii pierwotnie pełnił funkcję komnaty gościnnej, później prywatnych apartamentów Izabeli Działyńskiej oraz Marii Zamoyskiej, siostry Władysława, a także ostatniego lokatora zamku. Charakterystycznym elementem jest tutaj bogata sztukateria sufitu w formie geometrycznej plecionki orientalnej, tworzącej pośrodku gwiazdę. W części przyokiennej znajduje się na niej napis arabski z podstawowym wyznaniem wiary islamskiej - był to hołd Działyńskiego dla Turcji, która jako jedyne z ówczesnych państw nie uznała rozbioru Polski. Z pierwotnego wyposażenia zachowały się w tej sali zaledwie dwie XVII-wieczne zdobione macicą perłową szafki. Warto także zwrócić uwagę na rokokowe sekretarzyki, trzy holenderskie, wykładane kością słoniową stoły oraz stolik toaletowy używany przez Marię do przechowywania farb i przyborów malarskich. Ozdobą ścian są portrety rodzinne oraz prace autorskie Zamoyskiej. Na północ od Pokoju Marii znajduje się pomieszczenie, zwane Zakątkiem Myśliwskim. Jego centralną przestrzeń wypełnia kolista kanapka, wokół której w gablotach i na ścianach wystawiono pamiątki z zamorskich podróży Władysława Zamoyskiego, m.in.: orientalne maski demonów, wypchane zwierzęta, dzidy, skamieliny, wśród nich m.in. wykonany z liści palmowych kapelusz - podarunek księżniczki Liluokalani, siostry króla Wysp Hawajskich.


IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

SALA JADALNA

ZAKĄTEK MYŚLIWSKI


ajwiększą i niewątpliwie najbardziej rozsławioną komnatą na zamku kórnickim jest Sala Mauretańska, ukształtowana w czasie ostatniej jego rozbudowy z połączenia dwóch komnat i dobudowania pomieszczenia w czworobocznej wieży. Z założenia fundatora miało to być miejsce, gdzie kolekcjonuje się dawne uzbrojenie oraz gromadzi pamiątki po przodkach, przyjaciołach i sławnych rodakach. Komnata ta podzielona jest na trzy mniejsze, z czego każda część wykonana jest w innym stylu - spotkać można tutaj zarówno nawiązania do średniowiecznej architektury arabskiej jak i formy inspirowane angielską sztuką gotycką. W sali wystawiono ogromną liczbę niezwykle cennych eksponatów m.in. oryginalne zbroje rycerskie i husarskie, polską oraz wschodnią broń białą, kusze myśliwskie, ozdobne rzędy końskie, laski marszałkowskie, ozdobne zastawy stołowe, XVIII-wieczne kolekcje porcelany miśnieńskiej i in. W centralnej części pomieszczenia stoją gabloty, w których eksponowane są przedmioty odziedziczone przez Działyńskich po przodkach: puchary, wyroby złotnicze i najstarszy wystawiony tu zabytek - medalionik z wizerunkiem św. Piotra, będący zapewne ogniwem łańcucha noszonego przez opata benedyktyńskiego z Kruszwicy w XI stuleciu. W części wschodniej komnaty mieści się zakątek z zabytkami sztuki sakralnej. Zobaczyć tutaj można m.in. XIV-wieczny, wykonany z kości słoniowej dyptyk francuski ze sceną Koronacji Trzech Króli, XV-wieczne księgi religijne, romańskie naczynia na wodę oraz równie stare ciosy kamienne z twarzami pogańskich demonów.


IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

SALA MAURETAŃSKA


zamku prowadzi działalność również biblioteka, założona w 1817 roku przez Tytusa Działyńskiego w rodzinnym Konarzewie i w 1826 przeniesiona do Kórnika. Będący placówką PAN księgozbiór posiada około 350 tysięcy woluminów, w tym ponad 40 tysięcy starodruków, m.in. rękopis III części Dziadów, ballady Pan Twardowski, czy fragmenty Beniowskiego. Unikatami są XVI-wieczne wydania drukiem poezji Jana Kochanowskiego, najstarszym zaś zabytkiem jest tu rękopis francuski pochodzący z przełomu IX i X stulecia. W południowej części założenia rozciąga się park o powierzchni ok. 33 ha. Park ów założony jako ogród włoski w XVI wieku, został następnie przekształcony na francuski, a w wieku XIX na angielski. Rośnie w nim ok. 3000 gatunków drzew i krzewów z całego świata, tworzących Arboretum Kórnickie - największy tego typu obiekt w Polsce.


Zamek w Kórniku
ul. Zamkowa 5, 62-035 Kórnik
tel. (0-61)817 00 81
rezerwacja biletów dla grup: 724 410 035
e-mail: bkpan@bkpan.poznan.pl

Zamek
otwarty dla zwiedzających od wtorku do niedzieli:
przed 1 kwietnia i po 1 października w godz. 10-16
od maja do końca września w godz. 10-17
w drugiej połowie grudnia, w styczniu i lutym zamek jest nieczynny
bilet wstępu kosztuje: 13 zł normalny, 7 zł ulgowy i 28 zł rodzinny
opłaty dodatkowe: fotografowanie 10 zł, filmowanie 20 zł, przewodnik od 35 zł

Arboretum otwarte w godzinach
maj-czerwiec: 10-19
kwiecień, lipiec-wrzesień: 10-18
październik: 10-17
listopad: 10-16
grudzień-marzec: 10-15.30
bilet wstępu kosztuje 6 zł normalny, 4 zł ulgowy, 15 zł rodzinny
(informacje z 2011 roku)




IMG  border=1 style= IMG  border=1 style=

ARBORETUM W KÓRNIKU JESIENNĄ PORĄ




ZAKŁADY KÓRNICKIE

Zwane też Fundacją Zamoyskich utworzone zostały dn. 20 kwietnia 1924 roku przez hr Zamoyskiego z oddanego Narodowi Polskiemu majątku w Wielkopolsce i Zakopanem. Celem tej cennej inicjatywy było utrzymanie zamku i biblioteki w Kórniku, założenie instytutu dendrologicznego, zwrotna pomoc finansowa dla zdolnej młodzieży oraz upowszechnianie oświaty wśród lokalnej społeczności. Fundacja ta nie miała być w swym założeniu jednostką charytatywną, lecz poprzez właściwe zarządzanie miała przynosić dochód przeznaczony na statutowe założenia fundacji. Na krótko po rozpoczęciu działalności Zakłady zostały obłożone wysokim podatkiem państwowym, co sprowadziło kłopoty finansowe, częściowo zażegnane dzięki sprzedaży lasów tatrzańskich. Nigdy też nie rozwinęły one działalności w takiej skali, w jakiej życzyłby sobie fundator, głównie ze względu na niegospodarność i liczne przykłady defraudacji w ich szeregach. Formalnie organizacja przetrwała II wojnę światową i działała do roku 1953, kiedy została rozwiązana przez Bolesława Bieruta. Reaktywowano ją w 2001 roku jako organizację pożytku publicznego i wtórnie uposażono w ok. 4000 ha ziemi. Do jej podstawowych celów należą dziś: wspieranie i rozwijanie nowoczesnego rolnictwa, działanie na rzecz edukacji rolnej, szerzenie idei pracy organicznej, wspieranie inicjatyw społecznych i placówek Biblioteki Kórnickiej oraz Instytutu Dendrologii.




IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

NA PARKINGU POD ZAMKIEM

WIDOK OD PÓŁNOCNEGO WSCHODU



órnik położony jest 20 km na południowy wschód od Poznania, przy trasie Poznań-Katowice . Dworzec PKP oddalony jest od miasta o ok. 5 km. Do miasteczka dojeżdża komunikacja podmiejska linii 501, 560 z Poznania - w Poznaniu należy wsiąść na przystanku przy ul. Święty Marcin, nieopodal Akademii Muzycznej i 5 minut drogi od dworca głównego PKP. Zmotoryzowani jadąc od strony Poznania muszą przejechać prosto przez całe miasto, minąć rynek z ratuszem, a za nimi zjechać z głównej drogi na wprost, gdzie mieści się wjazd na kosztowny parking przed zamkiem. Tańszą opcją pozostaje strzeżony parking po drugiej stronie ulicy, lub całkiem darmowy - na położonym w odległości 300 m od zamku rynku.
(mapka) (2011)



1. A. Chyczewska: Zamek Kórnicki, 1973
2. B. Dolczewska, M. Kosman: Zamek w Kórniku
3. B. Guerquin: Zamki w Polsce, Arkady 1984
4. I. T. Kaczyńscy: Zamki w Polsce północnej i środkowej, Muza SA 1999
5. L. Kajzer, J. Salm, S. Kołodziejski: Leksykon zamków w Polsce, Arkady 2001
6. B. Wernichowska, M. Kozłowski: Duchy polskie, PTTK Kraj 1985


IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

BUDOWLA PRZEGLĄDA SIĘ W TAFLI
OPŁYWAJĄCEJ JĄ WODY

FASADA POŁUDNIOWA ZAMKU




Poznań - zamek królewski XIIIw., przebudowany, ok. 21 km
Poznań - zamek cesarski XXw., ok. 21 km
Jezioro Góreckie - ruina neogotyckiego zameczku XIXw., ok. 22 km.




Będąc w Kórniku warto przy okazji zobaczyć również:

W Rogalinie przepiękny barokowo-klasycystyczny pałac z XVIIIw. wybudowany przez Raczyńskich. Obecnie stanowi oddział Muzeum Narodowego w Poznaniu z galerią malarstwa takich artystów jak: Matejko, Malczewski, Wyspiański, Wyczółkowski, Monet.


Kilkaset metrów od pałacu w kierunku Kórnika stoi stylizowana na świątynię grecką kaplica - mauzoleum Raczyńskich, zbudowane w stylu klasycystycznym w latach 20-ych XIXw. Spoczywa tu m.in. prezydent RP na uchodźctwie hr. Edward Raczyński. Kaplica pełni obecnie funkcję kościoła parafialnego.


W sąsiedztwie pałacu około 2000 zabytkowych dębów, z których najpotężniejsze mają pnie o obwodzie sięgającym 9 m. Wśród nich stoją trzy najbardziej znane: Lech, Czech i Rus. Każde z nich liczy sobie co najmniej 700 lat!



STRONA GŁÓWNA