STRONA GŁÓWNA

MINIGALERIA

MAPKI

KSIĘGA GOŚCI

DOPISZ SIĘ

KONTAKT
BAGNO

BARCIANY

BARDO ŚLĄSKIE

BĄKOWA GÓRA

BESIEKIERY

BĘDZIN

BIAŁA RAWSKA

BIERUTÓW

BIESTRZYKÓW

BOBOLICE

BOLKÓW

BORYSŁAWICE ZAMKOWE

BROCHÓW

BRODNICA

BRZEG

BYDLIN

BYSTRZYCA KŁODZKA

CHĘCINY

CHOJNICA

CHOJNIK

CIECHANÓW

CIESZÓW

CZARNY BÓR

CZERNINA

CZERSK

CZOCHA

DRZEWICA

DZIAŁDOWO

GDAŃSK

GIŻYCKO

GŁOGÓW

GNIEW

GNIEWOSZÓW Z.SZCZERBA

GOLUB-DOBRZYŃ

GOŁAŃCZ

GOŁUCHÓW

GORZANÓW

GOŚCISZÓW

GÓRA

GRODZIEC

GRÓDEK

GRUDZIĄDZ

GRZĘDY

GRZMIĄCA z.ROGOWIEC

INOWŁÓDZ

JANOWICE WIELKIE z.BOLCZÓW

JANOWIEC

JAWOR

JEZIORO GÓRECKIE

KAMIENIEC ZĄBKOWICKI

KARPNIKI

KAZIMIERZ DOLNY

KĘTRZYN

KĘTRZYN - KOŚCIÓŁ

KLICZKÓW

KŁODZKO

KOŁO

KONIN-GOSŁAWICE

KOWALEWO POMORSKIE

KOŹMIN WLKP.

KÓRNIK

KRAKÓW

KRAPKOWICE

KRAPKOWICE - OTMĘT

KRĘPCEWO

KRZYŻNA GÓRA

KSIĄŻ WIELKI

KWIDZYN

LEGNICA

LIPA

LUBIN

LUTOMIERSK

ŁAGÓW

ŁĘCZYCA

MAJKOWICE

MALBORK

MAŁA NIESZAWKA

MAMERKI

MIĘDZYLESIE

MIĘDZYRZECZ

MIRÓW

MOKRSKO

MSTÓW

MYŚLENICE

NAMYSŁÓW

NIDZICA

NIEPOŁOMICE

OJCÓW

OLEŚNICA

OLSZTYN (JURA)

OLSZTYN (WARMIA)

OLSZTYNEK

OŁAWA

OŁDRZYCHOWICE KŁODZKIE

OPOCZNO

OPOLE GÓRKA

OPOLE OSTRÓWEK

OSTRĘŻNIK

OSTRÓDA

OTMUCHÓW

PABIANICE

PASTUCHÓW

PIESKOWA SKAŁA

PIOTRKÓW TRYBUNALSKI

PIOTRKÓW-BYKI

PIOTROWICE ŚWIDNICKIE

PŁOCK

PŁONINA

PŁOTY

PODZAMCZE z.OGRODZIENIEC

PODZAMCZE PIEKOSZOWSKIE

POKRZYWNO

POŁCZYN-ZDRÓJ

POZNAŃ z.PRZEMYSŁAWA

POZNAŃ z.CESARSKI

PRABUTY

PROCHOWICE

PROSZÓWKA z.GRYF

PRZEWODZISZOWICE

PYZDRY

RADLIN

RADŁÓWKA

RADZIKI DUŻE

RADZYŃ CHEŁMIŃSKI

RAJSKO

RAKOWICE WIELKIE

RATNO DOLNE

RAWA MAZOWIECKA

RESKO

ROGÓW OPOLSKI

RYBNICA

RYBNICA LEŚNA

RYCZÓW

RYDZYNA

RZĄSINY

SIEDLĘCIN

SIEDLISKO

SIERADZ

SIEWIERZ

SMOLEŃ

SOBKÓW

SOCHACZEW

SOSNOWIEC

SREBRNA GÓRA

STARA KAMIENICA

STARE DRAWSKO

SULEJÓW

SZAMOTUŁY

SZCZECIN

SZTUM

SZYMBARK

ŚWIDWIN

ŚWIECIE n.WISŁĄ

ŚWIECIE k.LEŚNEJ

ŚWINY

TORUŃ

TORUŃ z.DYBÓW

TUCZNO

TYNIEC

UDÓRZ

UJAZD k.TOMASZOWA

UNIEJÓW

URAZ

WAŁBRZYCH z.KSIĄŻ

WAŁBRZYCH z.STARY KSIĄŻ

WAŁBRZYCH z.NOWY DWÓR

WARSZAWA z.KRÓLEWSKI

WARSZAWA z.UJAZDOWSKI

WĄBRZEŹNO

WĘGORZEWO

WIELICZKA

WIELKA WIEŚ

WIERZBNA

WITKÓW WIELKI

WLEŃ

WOJNOWICE

WOJSŁAWICE

WROCŁAW

WROCŁAW LEŚNICA

WYSZYNA

ZAGÓRZE ŚLĄSKIE

ZĄBKOWICE ŚLĄSKIE

ZBĄSZYŃ

ZŁOTORIA k.TORUNIA

ŹRÓDŁA

ŻAGAŃ

ŻARY

ŻELAZNO

ŻMIGRÓD


ZAMEK KSIĄŻ STAN WSPÓŁCZESNY...



powstaniu zamku Książ opowiada legenda, według której warowną siedzibę wzniósł tutaj cesarski rycerz Funkenstein. Jeszcze jako młody giermek podarował on swemu władcy worek znalezionego przypadkiem w lesie węgla, co tak zachwyciło obdarowanego, że naprędce awansował chłopaka i nazwał Tym Który Przynosi Kamienie Dające Iskry. Rozkazał też udać się w pobliską okolicę, odnaleźć cenne miejsce i wybudować tam obronny gród, strzegący odtąd czarnego skarbu. Według legendy wydarzenie to miało mieć miejsce w roku 933. Pierwsza historycznie udokumentowana wzmianka podaje, że w latach 1288-91 warownię w Książu odnowił i rozbudował książę świdnicko-jaworski Bolko I, syn Bolesława Rogatki i wnuk Henryka Pobożnego. Zbudowany na miejscu zniszczonego w 1283 roku przez króla Przemysła II Otokara gmach pierwotnie pełnił rolę strażnicy granicznej, usytuowanej przy szlaku handlowym wiodącym z Czech na Śląsk. Nosił on wówczas nazwę Furstenberg (Książęca Góra)*. Niedługo potem Bolko I przeprowadził swój dwór z Lwówka do Książa i odtąd aż do roku 1392 obiekt ten pełnił funkcję centralnego, obok Świdnicy, ośrodka władzy monarszej. Wzniesioną przez dziadka twierdzę znacznie rozbudował jego wnuk, siostrzeniec Kazimierza Wielkiego, Bolko Mały, który mimo fatalnego przydomka zrobił wiele dobrego dla swojego śląskiego państewka. Książę ten zmarł w 1368 roku niedoczekawszy się następcy i w wyniku wcześniejszej umowy, zawartej z królem czeskim Karolem IV, dobra książańskie przeszły na własność króla Czech z klauzulą, iż dożywotnie prawo dysponowania majątkiem miała wdowa po Bolku Agnieszka. W tym czasie nazwę zamku zmieniono na Furstenstein (Książęcy Kamień).


...I PRZED OSTATNIĄ PRZEBUDOWĄ NA POCZĄTKU XX STULECIA


o śmierci Agnieszki w 1392 roku budowla na mocy układów dynastycznych przeszła we władanie króla czeskiego Wacława II Luksemburczyka. Ten przekazał zamek na siedzibę starostów, z których pierwszym udokumentowanym w źródłach był Keklo von Tschirn. W roku 1410 zarządca Johann von Chotienitz odkupił Książ z rąk królewskich, by 14 lat później przekazać go Janowi Młodszemu. Podczas wojen husyckich właściciele warowni, wzorem większości swoich sąsiadów, dorabiali sobie raubritterstwem, napadając na kupców, pobliskie wioski i miasteczka. Jednym z takich rycerzy-rabusiów był Hermann von Czettritz, który w 1445 roku poślubił wnuczkę Johanna von Chotienitz i został nowym właścicielem twierdzy. W 1463 zamek zajął król Czech Jerzy z Podiebradu i osadził na nim swojego powiernika Birco von Nassidel'a. Ten z kolei oddał Książ w dzierżawę braciszkom Schellendorf, znanym na Dolnym Śląsku bandytom. Ich "działalność" okazała się na tyle dokuczliwa, że w 1475 król Węgier i Czech Maciej Korwin osobiście podjął się ekspedycji karnej, której nie zrealizował, bowiem szczęśliwie dla adresatów tej wyprawy Węgry zostały zaatakowane przez oddziały tureckie, co skłoniło go do powrotu. Wystraszeni zamieszaniem wokół swych dokonań bracia obiecali poprawę; danego słowa jednak nie dotrzymali i w roku 1482 oddziały węgierskie i wrocławskie pod przywództwem Jerzego von Stein dokonały zakończonego sukcesem szturmu na zbójecką siedzibę. W nagrodę Maciej Korwin przekazał warownię w zarząd szczęśliwemu zdobywcy, mianując go starostą. Namiestnik ów okazał się niezłym gospodarzem i wkrótce przystąpił do rozbudowy Książa. W efekcie prowadzonych w latach 1483-90 prac powstało m.in. południowe skrzydło, zwane "Skrzydłem Macieja".


KSIĄŻ NA RYCINIE Z XVIII (?) WIEKU


o śmierci Macieja Korwina w 1490 obiekt trafił w ręce króla czeskiego Władysława Jagiellończyka. Siedem lat później sprzedał on warownię za 10 tysięcy kop groszy praskich Janowi von Scheilenbergowi. Syn Jana, Jerzy oddał w 1503 dobra Piotrowi Haugwitzowi, w zamian otrzymując Głubczyce. W 1508 roku Książ odziedziczył Jan von Haugwitz i rok później odsprzedał go Konradowi Hobergowi (w 1714 rodzina zmieniła nazwisko na Hochberg). Od tej chwili, aż do roku 1941, zamek pełnił rolę głównej siedziby jednego z najbogatszych i najbardziej wpływowych rodów śląskich, a później niemieckich. Syn Konrada, Krzysztof Hoberg zrealizował w latach 1548-58 pierwszą dużą modernizację i przebudowę gotyckiej budowli na renesansową rezydencję. Po spłacie pozostałości długów lennych (72 tysiące talarów) cesarz Rudolf w 1605 roku oficjalnie potwierdził kupno Książa jako wolnej własności dziedzicznej Hoberga. Z tamtego okresu pochodzi pierwszy dokładny opis warowni sporządzony przez cesarską komisję szacunkową. Zamek górny w owym czasie składał się z kwadratowej wieży, do której przylegał budynek książęcy z dużą izbą gościnną i sypialnią. Na odseparowanym fosą od dziedzińca wyższego dziedzińcu dolnym mieściły się zabudowania gospodarcze: stajnie, browar, kuźnia, szopa i dwie łaźnie. Całość otoczona była wałami, murami i głęboką fosą. Zapoczątkowano wtedy również tworzenie ogrodów w stylu francuskim w części południowej założenia.


ZAMEK NA PRZEDWOJENNEJ POCZTÓWCE


odczas wojny trzydziestoletniej (1618-1648) budowla była wielokrotnie zdobywana i niszczona przez wojska saskie, szwedzkie i cesarskie. Przez pewien okres stanowiła ona kwaterę główną czesko-austriackiego generała von Wallensteina. Po ustaniu działań wojennych rozebrano urządzenia fortyfikacyjne twierdzy, a w ich miejscu założono ogrody. W tamtym czasie właścicielem Książa był Jan Henryk I, który podniósł rangę rodu przez uzyskanie tytułu barona, a później hrabiego dziedzicznego. W roku 1705 zamek na własność otrzymał Ernest Maximilian von Hochberg, za którego renesansowa dotąd rezydencja przekształcona została w prawdziwie bajkowy, barokowy pałac. Przy pracach budowlanych brały udział znakomitości: rzeźbiarz Felix Scheffer, budowniczy Antoni Hammerschmidt i kamieniarz Jan Szwibs, sztukator Ramelli oraz marmoryzator Ignacy Provisore. W efekcie ich wysiłków powstało barokowe skrzydło z bogato zdobioną Salą Maksymiliana, dziedziniec honorowy i budynek bramny z dwiema stylowymi wieżami i ciągiem oficyn.


POŁUDNIOWO-ZACHODNIE, NAJMŁODSZE SKRZYDŁO ZAMKU


d roku 1772, gdy właścicielem Książa był Jan Henryk V, rozpoczął się gwałtowny rozwój gospodarczy dóbr rodzinnych. Stało się tak w rezultacie nadania im statusu majoratu, wprowadzającego zakaz podziału majątku oraz przywilej dziedziczenia go zawsze przez najstarszego męskiego spadkobiercę. Z końcem XVIII wieku przyszła zapoczątkowana we Francji moda na romantyzm, która udzieliła się również kolejnemu właścicielowi Książa Janowi Henrykowi VI. W roku 1794 (1797) po drugiej stronie wąwozu rzeczki Pełczycy wzniósł on romantyczne ruiny, nazwane Starym Zamkiem. Wiek XIX przyniósł Hochbergom długo oczekiwany tytuł książęcy. Dzięki koligacjom weszli oni w posiadanie rozległych dóbr pszczyńskich i od tego czasu zaczęli się pisać książętami Hochberg von Pless. Na skutek rodzinno-małżeńskich powiązań i dzięki szczęśliwym dla nich dobrodziejstwom drapieżnego kapitalizmu Hochbergowie osiągnęli status gigantów finansjery niemieckiej, pod względem bogactwa zajmując trzecie miejsce w Niemczech, a siódme w Europie. Na ich potrzeby oraz utrzymanie w samym Wałbrzychu pracowało ponad 9 tysięcy ludzi! Wspaniała rezydencja w Książu często podejmowała w swoich wnętrzach wielu znakomitych gości, m.in.przyszłego prezydenta USA Johna Quincy Adams'a (który był bardzo zdegustowany niemal wszystkim, co tutaj spotkał) i króla Prus Fryderyka Wilhelma III. Nieco później bawili tutaj: car Mikołaj, cesarz Franciszek Józef, odwiedzający ciocię Winston Churchill, czy egzotyczny maharadża Cooch-Bihar.





ZAMEK NA PRZEDWOJENNYCH POCZTÓWKACH PRZED (WYŻEJ) I PO PRZEBUDOWIE


ok 1891 przyniósł najgłośniejsze bez wątpienia małżeństwo w dziejach książańskiego zamku. Spadkobierca dóbr - Henryk XV - ożenił się z Marią Teresą, zwaną księżną Daisy. Ich związek, pomimo obiecujących początków, rozpadł się wkrótce po zakończeniu I wojny światowej. Henryk wyemigrował wówczas do Francji, a panią na zamku została Daisy (Henryk zresztą generalnie nie miał szczęścia w miłości. Jego drugie małżeństwo, tym razem z młodszą o trzydzieści lat hiszpańską Klotyldą, zakończyło się kompletną klapą, albowiem jego syn Henryka Bolko odbił tatusiowi młodziutką żonę. Ale i ten miał pecha; aresztowany przez Gestapo w 1936 roku skonał niedługo po wyjściu z więzienia). Jeszcze przed rozpadem słynnego małżeństwa, w 1907 rozpoczęto kolejną rozbudowę książęcej siedziby. Wzniesiono wtedy monumentalną, utrzymaną w duchu renesansu część południowo-zachodnią zamku z dwiema narożnymi wieżami. Neorenesansowe zwieńczenie otrzymała mierząca 48 metrów wysokości wieża główna; swój wygląd zmieniły też tarasy i najbliższe otoczenie pałacu.




Daisy

Właściwie Maria Teresa Oliwia Cornwallis West. Urodziła się w 1873 w niezbyt zamożnej rodzinie, szczycącej się jednak znakomitym pochodzeniem. Z jej przodków wywodziły się dwie królowe angielskie, natomiast brat Daisy był ojczymem Winstona Churchilla. Maria Teresa była kobietką pełną wdzięku i urody, a o jej względy zabiegała cała męska część Europy. Nic dziwnego - w talii miała zaledwie 50 cm, co przy ówczesnych XIX-wiecznych standardach musiało robić wrażenie. Starszego o jedenaście lat Henryka Stokrotka poznała na jednym z reprezentacyjnych balów w Londynie. On zaimponował jej wszystkim, choć głównie pieniędzmi.
Po ceremonii ślubnej młodzi szczęśliwi wyjechali w podróż dookoła świata, z której Daisy przywiozła (kosztujący życie jednego z poławiaczy) sznur pereł o długości ponad 6 metrów. Pożycie małżeńskie układało się w początkowym okresie bez zarzutu (trzech synów), za które wdzięczny Henryk spełniał wszystkie zachcianki żony, pozwalając wydawać pieniądze na zbytkowe klejnoty i toalety. Sielanka nie trwała jednak wiecznie i w miarę jak dorastali synowie, rosła wzajemna obojętność książęcej pary. Stokrotka nie potrafiła przyzwyczić się do pruskiej etykiety książańskiego dworu. Powiadała, że w Niemczech nawet kwiaty muszą żyć, rosnąć i kwitnąć według ustalonych z góry reguł. Nie znosiła licznej służby w stylowych wyszywanych liberiach, urzędników dworskich w służalczych pozach, trzydziestoosobowej obsługi przy stole czy czterdziestu lokai pełniących służbę dniem i nocą, gotowych na każde skinienie i wiecznie sterczących pod drzwiami jej sypialni. Gdy Daisy miała zamiar wyjść ze swego pokoju, natychmiast otwierały się drzwi. Gdy przechodziła, przodem szedł lokaj. Nie wolno jej było zadawać się z nieodpowiednimi osobami, a nieliczne wyjazdy z zamku w celach towarzyskich lub innych odbywały się zawsze z dodatkową ochroną w postaci damy dworu, dwóch sekretarzy, kuriera, trzech lokai i kilku służących. Pomimo wielu zakazów Maria Teresa utrzymywała kontakty z pisarzem Bernardem Shaw i darzyła sympatią potępianego (słusznie) O. Wilde'a.
Po zakończeniu pierwszej wojny światowej doszło wreszcie do rozwodu. Henryk XV wyemigrował do Francji, zaś Daisy pozostała w Książu. Po zajęciu zamku przez hitlerowców w 1941 przeprowadziła się do willi parkowej w Wałbrzychu (były urząd wojewódzki przy ul. Zamkowej), gdzie zmarła dn 23 czerwca 1943 roku. Została pochowana w rodzinnym grobowcu na terenie Książa, lecz tuż przed zakończeniem wojny, z obawy przed profanacją jej szczątków ze strony sowieckiej inteligencji, trumnę zakopano w nieznanym dziś miejscu gdzieś na terenie zamkowego parku. (O losach księżnej i jej synów opowiada film "Biała wizytówka" z Bogusiem Lindą w roli ostatniego potomka rodu.)




JESZCZE RAZ ZAMEK PRZED PRZEBUDOWĄ -
PO OBYDWU STRONACH DROGI WIDOCZNE ZACHOWANE DO DZIŚ OFICYNY


a początku lat dwudziestych pojawiły się problemy finansowe, które były przyczyną powolnego upadku potęgi rodziny von Hochberg. Krótko przed wybuchem II wojny światowej znaczna część majątku została przejęta za długi. Pierwszy syn Daisy i Henryka, Jan Henryk XVII wyemigrował w 1938 roku do Anglii, a gdy tamtejsza prasa zamieściła jego fotkę w wojskowym mundurze, Adolf Hitler uznał to za zdradę. Drugi syn Aleksander także znalazł się w Anglii, wstąpił do polskich sił zbrojnych i był oficerem łącznikowym w RAF-ie. Fakty te stały się przyczyną ogromnej niechęci Adolfa do Daisy, która w 1941 roku została eksmitowana. Po konfiskacie dóbr wpierw zagospodarowała się w Książu wrocławska Dyrekcja Kolei Państwowych, a następnie przechowywano tam zbiory Królewskiej Biblioteki Pruskiej z Berlina. W 1943 obiekt przejęła paramilitarna brygada specjalna organizacji Todt, która rozpoczęła działania adaptacyjne, niszcząc wszelkie elementy dekoracyjne i nadając pomieszczeniom surowy, koszarowy wygląd. Wywieziono wtedy wszystkie dobra, a skałę pod zamkiem poprzecinano licznymi tunelami, drążonymi przez więźniów przywiezionych tu z filli obozu koncentracyjnego Gross-Rosen, najpierw przez jeńców radzieckich i Żydów austriackich, a po upadku powstania warszawskiego przez byłych powstańców.


WIDOK Z WIEŻY W KIERUNKU
PÓŁNOCNO-WSCHODNIM...

...ORAZ NA POŁUDNIOWY-ZACHÓD
(W ODDALI GÓRY SOWIE)




RIESE

W roku 1943 z rozkazu gauleitera NSDAP Karla Hanke zamek wraz z przyległymi obszarami otoczono gęstymi zasiekami z drutu kolczastego, kordonem wartowników i zmową milczenia. Do jego wnętrz sprowadzono 1000 robotników z paramilitarnej organizacji Todt, którzy zapoczątkowali przebudowę twierdzy na nową Kancelarię Rzeszy. Wkrótce ilość robotników wzrosła do 3000 osób, a całość prac przygotowawczych rozplanowano do 1950 roku. Operacja prowadzona była w ramach akcji Riese, zaś kompleks w Książu otrzymał nazwę kodową Brabant 1. Być może powstać miała tutaj kwatera główna Hitlera, chroniąca go nie tylko przed nalotami bombowców, ale i przed bronią atomową - niemieccy opiekunowie warowni wspominali, że przygotowują schron przed bardzo potężną bronią. W tym celu w ogromnej skale, na której stoi twierdza, wykuto sieć korytarzy, które do końca wojny osiągnęły długość prawie 900 metrów oraz głębokość do 50 metrów. Wydrążono też kilka krzyżujących się w podziemiach pod kątem prostym pomieszczeń, a ze znajdującego się 15 metrów poniżej poziomu gruntu centralnego szybu transportowego poprowadzono betonowe korytarze do zamkowych piwnic i poprzez windy połączono z barokową częścią budowli. Na dziedzińcu wykuto w skale szyb z windą do transportu samochodów. Planowano także doprowadzić do zamku linię kolejową, co według niektórych - przynajmniej częściowo - zrealizowano. Przytoczę tutaj słowa jednego z wieloletnich badaczy Książa pana Tadeusza Słowikowskiego: Wjazd do tunelu istniał w okolicy miejscowości Lubiechów. Z moich badań wynika, że były nawet dwa tunele wjazdowe do podziemii. Pierwszy tor wiodący do tzw. górnego tunelu o długości 2100 metrów kończył się w podziemnym dworcu Książa, którego fragmenty istnieją do dziś. Linia biegła od strony Swiebodzic z poziomu 325 metrów, czyli właśnie 50 metrów pod powierzchnią dziedzińca zamku. Istniał też drugi rezerwowy tunel, który szedł od strony Wałbrzycha upadową z poziomu 375 na 350 metrów.
Według innych, nie mniej prawdopodobnych teorii, historia o mającej tu powstać kwaterze fuhrera stanowiła tylko zasłonę maskującą, bądź prawdę ujawnioną tylko w małej części, a w rzeczywistości Książ miał spełniać funkcję centrum dowodzenia potężnego zespołu fabryk podziemnych i ośrodka badawczego nad bronią chemiczną, biologiczną, elektroniczną i pojazdami powietrznymi o napędzie antygrawitacyjnym (!). Gauleiter Prus wschodnich Erich Koch wspominał w swoich więziennych zapiskach, że Hitler w obecności Goeringa i Rosenberga przechwalał się doświadczeniami nad bronią bakteriologiczną. Wódz tysiąclecia twierdził, iż wkrótce zostanie "wyhodowany" Niemiec odporny na śmiercionośne dla innych bakterie - zawsze zdrowy, prawdziwy nadczłowiek (he,he,he). Goebels i Himmler rozprawiali natomiast o kilometrach wielopiętrowych lochów, w których prowadzone będą intensywne prace nad bronią bakteriologiczną oraz elektroniczną wysokich częstotliwości. Zamierzali przy jej pomocy wywoływać epidemie dziesiątkujące nie tylko żołnierzy wroga, ale też ludność cywilną oraz zwierzynę: skażać ziemię, powietrze i wodę, a jednocześnie wyhodować szczepionki chroniące Niemców przed będącymi jej wynikiem chorobami.
Przed nadejściem wojsk sowieckich podziemne korytarze zaminowano. Jeszcze w 1947 roku niektóre odcinki tuneli były ogólnie dostępne, ale niedługo potem strefy wlotów zostały zasypane. Dzisiaj budzą one ogromne emocje. Niektórzy poszukiwacze skarbów uważają, że w ciągnących się pod zamkiem korytarzach ukryto depozyty bankowe, dzieła sztuki i kosztowności, zrabowane przez hitlerowców na terenie Śląska. Być może w podziemiach znajduje się też słynna Bursztynowa Komnata. Jakkolwiek nieprawdziwe byłyby te teorie, faktem jest, że jeszcze dziś w pobliżu ulokowanych u stóp zamkowej skały zaryglowanych wejść spotkać można podejrzanych typów i nie są to na pewno dresiarze, ani miejscowi bezrobotni (sam widziałem!).




SKRZYDŁO BAROKOWE PO NIEDAWNEJ RENOWACJI


o zakończeniu działań wojennych warownię przez półtora roku okupowała bratnia Armia Radziecka (nie muszę dodawać, jaki wpływ miało to na stan budowli). Potem przez lata całe zamkiem nie interesował się nikt; stał on opustoszały, bez należytej ochrony. W tym czasie ustalono jego powojenną nazwę - Książ. Pierwsze czynności zabezpieczające i remontowe prowadzono w roku 1956 z inicjatywy wojewódzkiego konserwatora zabytków. Cztery lata później sprowadzeni z Bytomia saperzy usunęli założone w podziemiach przez wycofujących się Niemców szklane miny i wtedy przystąpiono do penetracji tajemniczych korytarzy. Od roku 1960 rozpoczęła się też intensywna renowacja zamkowych pomieszczeń i porządkowanie tarasów. Po przejęciu ich przez Sudeckie Zjednoczenie Rolno-Przemysłowe "Agrokompleks Sudety" w 1976 roku rozpoczęto tzw. działalność kulturotwórczą kompleksu książańskiego. Od 1991 zabytkiem kieruje podlegająca zarządowi gminy Wałbrzych Spółka z o.o. "Zamek Książ", wykorzystując go w celach muzealnych i hotelowych. W 1999 roku na zamku pojawiła się pewna podejrzana angielska firma hotelarska z oficjalnym zamiarem adaptacji nieużywanych dotąd wyższych partii budowli na pokoje gościnne. W ciągu dwóch lat "działalności" zainwestowała ona w Książu "aż" 460 złotych (drzwi) i w końcu decyzją sądu prawa jej przedstawicieli do nieograniczonego przebywania na terenie rezydencji zostały odebrane. Anglicy się obrazili i żądają 1 mln dolarów odszkodowania. Trącał ich pies.
Ostatni żyjący potomek rodu, wnuk Daisy, Bolko VI (Bolko Furst von Hochberg vel von Pless) mieszka obecnie w Monachium i prowadzi(ł) firmę komputerową.


TRZECIE I CZWARTE PIĘTRO ZAMKU; MIAŁ TUTAJ POWSTAĆ HOTEL...



siążański kompleks zamkowo-pałacowy wraz z otaczającym go parkiem jest trzecim co do wielkości tego typu obiektem w Polsce (po Malborku i Wawelu). Położony na wysokim skalistym urwisku, z trzech stron otoczony jarem góruje majestatycznie nad całą okolicą, a na odwiedzających go po raz pierwszy prawie zawsze robi oszałamiające wrażenie. Dzisiaj na zamku swoją siedzibę mają muzeum, restauracja, hotel oraz świetnie zaopatrzony sklep z pamiątkami. Gmach (może trochę na wyrost) słynie z bogato zdobionych, stylowych wnętrz, wśród których zachwyca głównie Sala Maksymiliana, utrzymana w manierze baroku wiedeńskiego dwukondygnacyjna komnata balowa. Jej ozdobą są liczne rzeźby i dwa piękne kominki z zawieszonymi nad nimi kryształowymi lustrami. Ściany wyłożono tam sztucznym marmurem, a element charakterystyczny stanowią trzy balkoniki, pełniące niegdyś funkcję stanowiska pracy nadworskiej kapeli. Mniej imponująco prezentują się inne pomieszczenia: Salon Chiński, Włoski, Zielony, Hall Myśliwski z galeryjką i Zbrojownia. Oprócz ekspozycji wnętrz (już tylko z rzadka oryginalnej) w Książu prezentowana jest ceramika artystyczna i porcelana użytkowa produkowana w wałbrzyskich fabrykach. Nie brakuje także atrakcji dla dzieci: dla chłopców (płatna extra) ekspozycja modeli samolotów, dla dziewczynek wystawa teatralnych kukieł i lalek. Natomiast dla dzieci niegrzecznych w części gotyckiej warowni przygotowano piwnice z zamkniętymi tam straszydłami. Panom polecam zwrócić uwagę na personel ;).


PLAN ZAMKU KSIĄŻ (RZUT PIERWSZEGO PIĘTRA):
1.SALA KRZYWA, 2.SALON BAROKOWY, 3.SALON MUZYCZNY, 4. SALON CHIŃSKI, 5.SALON CZERWONY,
6. SALA MAKSYMILIANA, 7.SALON ZIELONY, 8. SALA BIAŁA, 9.CZERWONY DZIEDZINIEC,
10.BASZTA JERZEGO, 11.POKOJE CESARSKIE, 12.HALL KASETONOWY


zamku znajduje się około 400 pomieszczeń o łącznej kubaturze 150 tys. metrów3. Wykorzystuje się tylko jego niższe kondygnacje. Trzecie i czwarte piętro budowli są puste i jak dotychczas brakuje zarówno pomysłu jak i pieniędzy na ich zagospodarowanie. Zamek posiada kilka wież. Na najwyższą z nich - wieżę główną - można wejść, by podziwiać panoramę okolicy z podwrocławską Ślężą oraz Górami Sowimi, a gdyby nie znajdujące się w sąsiedztwie budowli wzgórze, możnaby stąd ujrzeć również Śnieżkę. Otoczenie rezydencji stanowią wielopoziomowe tarasy, będące miniaturami ogrodów we francuskim stylu. Książ słynie też ze wspaniałej stadniny koni oraz palmiarni, w której rośnie ponad 100 gatunków egzotycznych roślin sprowadzonych tutaj z Ameryki, Azji, południowej Europy i Australii. Rozgłos przyniosło też zamkowi urządzane tu od lat jedno z najsłynniejszych i najdroższych przyjęć sylwestrowych w Polsce.


Przedsiębiorstwo ZAMEK KSIĄŻ Sp. z o.o.
ul. Piastów Śląskich 1, 58-306 Wałbrzych
tel.: (074) 664 38 50, (074) 664 38 88, fax (074) 664 38 62
e-mail: zwiedzanie@ksiaz.walbrzych.pl
po sezonie czynne codziennie z wyjątkiem poniedziałków
w godz. 10.00-17.00 (ostatnie wejście o 16.00)
w sezonie czynne codziennie w godz. 10.00-18.00

istnieją trzy opcje zwiedzania zamku:
1. trasa Maksymiliana (krótka) - czas zwiedzania ok. 30 min, która obejmuje tylko sale barokowe + tarasy (indywidualnie) - cena biletu normalnego 10 zł, ulgowego 8 zł.
2. trasa Bolka (standardowa) - czas zwiedzania ok. 90 min., która obejmuje min. sale barokowe, galerię malarstwa współczesnego w apartamentach księżnej Daisy, oraz indywidualne zwiedzanie tarasów przez grupę. Cena biletu normalnego 12 zł, ulgowego 9 zł.
3. Trasa Hochbergów - czas zwiedzania ok. 120 min, która pokrywa się z trasą Bolka, z tym że przewodnik oprowadza rówież na tarasach. Cena biletu normalnego 15 zł, ulgowego 12 zł.
bilet wstępu na wieżę kosztuje dodatkowo 4 zł
pozwolenie na fotografowanie 6 zł
pozwolenie na videofilmowanie 9 zł
(wszystkie informacje z września 2005)







WIDOK NA ZAMEK OD WSCHODU W LATACH 20-YCH XX WIEKU I OBECNIE



udowla położona jest w granicach administracyjnych Wałbrzycha, chociaż znacznie bliżej jest stąd do Świebodzic. Pomimo masowego latem ruchu turystycznego obiekt przygotowany jest do przyjęcia dużej liczby samochodów; kursuje tutaj także komunikacja miejska z Wałbrzycha. Osoby podróżujące koleją powinny wysiąść na stacji Świebodzice i kierować się następującą marszrutą: ul. Kolejową do końca, następnie skręcić w prawo w ul. Świdnicką i znów do końca, a potem w lewo w ul. Wałbrzyską. Droga prowadzi pod górkę, u jej wylotu widoczna jest okazała brama z rzeźbionymi lwami, za którą rozciąga się Książański Park Krajobrazowy. Stamtąd do zamku prowadzi oznakowany szlak. Trasa nie jest krótka - jej pokonanie zajmuje około godziny, ale warto się pomęczyć: szczuplejsza sylwetka i fajne doznania gwarantowane. (mapa) (2005)



1. M. Chorowska: Rezydencje średniowieczne na Śląsku, OFPWW 2003
2. B. Guerquin: Zamki w Polsce, Arkady 1984
3. K. Jankowski, K. Kułaga: Zamek Książ, VIA NOVA 2001
4. I. T. Kaczyńscy: Zamki w Polsce południowej, Muza SA 1999
5. L. Kajzer, J. Salm, S. Kołodziejski: Leksykon zamków w Polsce, Arkady 2001
6. J. Lamparska: Tajemnicze podziemia, ASIA Press 2000
7. R. M. Łuczyński: Zamki i pałace Dolnego Śląska, OWPW 1997
8. M. Świeży: Zamki, twierdze, warownie, Foto Art 2002
9. Głos Wielkopolski


POTWORY Z ZAMKOWYCH PIWNIC:
MUCH (FLY-MAN), ROLNICZA ODMIANA WIEDŹMY - ŻYTNICA ORAZ RZECZNIK (WIADOMO O KOGO CHODZI)




Wałbrzych - ruina zamku Stary Książ, ok. 1 km
Cieszów - ruina książęcego zamku Cisy, ok. 5 km
Wałbrzych - zamek XVIIw., przebudowany, ok. 8 km
Wałbrzych - pozostałości zamku Nowy Dwór XIVw., ok. 14 km
Czarny Bór - ruina zamku książęcego XIVw., ok. 15 km
Świdnica - obwarowania miejskie XVw. i renesansowy portal
(pozostałość po zamku), ok. 18 km
Grzędy - pozostałości zamku Konradów XIVw., ok. 20 km


(*) mianem FURSTENBERG później czasami określano stojący po sąsiedzku Stary Książ.



STRONA GŁÓWNA