|
|
|
RUINA ZAMKU DYBÓW - CZĘŚĆ PÓŁNOCNA
|
|
|
wycięstwo zjednoczonych sił polsko-litewskich w bitwie pod Grunwaldem na trwałe zahamowało ekspansję terytorialną Zakonu Krzyżackiego. Nie osłabiło ono jednak agresywnej polityki rycerzy zakonnych, którzy czując się bardzo pewnie w swych zamkach dokonywali licznych krótkotrwałych najazdów, wyraźnie unikając starć w otwartym polu. Jednym z takich miejsc, stanowiących "bazę wypadową" Niemców na ziemię kujawską była położona na lewym brzegu Wisły warownia w Nieszawie. W roku 1422 na mocy postanowień tzw. Pokoju Mełneńskiego Władysław Jagiełło odzyskał podarowane Krzyżakom dwieście lat wcześniej przez księcia Konrada Mazowieckiego ziemie po lewej stronie rzeki, a nieszawski zamek został przez byłych jego właścicieli rozebrany. W rękach zakonnych nadal pozostawał jednak Toruń, w pobliżu którego znajdowała się dogodna przeprawa przez Wisłę. By na stałe zabezpieczyć polski brzeg rzeki i aby mieć możliwość ciągłej kontroli ruchu statków po niej pływających Jagiełło nakazał rozpocząć budowę murowanego zamku, lokując go dokładnie naprzeciwko Torunia, w pobliżu wspomnianej wcześniej przeprawy.
|
|  |
|
GWASZ K. ALBERTIEGO Z 1795 ROKU
|
|
udowę warowni rozpoczęto około roku 1425. W tym samym czasie w jej sąsiedztwie lokowano miasteczko Nieszawę (Dybów), mające w założeniu stanowić konkurencję handlową dla leżącego na drugim brzegu rzeki Torunia. Dynamicznie rozwijająca się osada taką konkurencję rzeczywiście stworzyła. Przybywający tu gdańscy i zagraniczni armatorzy coraz częściej omijali prawo składu toruńskiego, co w rezultacie doprowadziło do wybuchu niezadowolenia toruńskich mieszczan, którzy w roku 1431 podburzeni przez Zakonnych i z ich czynną pomocą przedostali się na lewy brzeg Wisły, spalili godzące w ich interesy miasto i zajęli ochraniającą je polską twierdzę. Odtąd okupowały ją wojska krzyżackie, adaptując na siedzibę konwentu zakonnego. Taki stan rzeczy trwał zaledwie cztery lata, bowiem w wyniku postanowień podpisanego w Brześciu Kujawskim traktatu pokojowego Dybów w 1435 wrócił do Korony - dokończono wtedy rozpoczętą przez Niemców rozbudowę zamku. W 1454 roku, po wybuchu krajowego powstania i wypędzeniu Krzyżaków z Torunia, jego obywatele oddali się pod opiekę króla polskiego, oferując mu znaczną pomoc finansową w rozpoczętej właśnie wojnie, zwanej później trzynastoletnią. Jako jeden z warunków przedstawili jednak żądanie, aby nakazał on przesiedlenie lewobrzeżnej osady dybowskiej w inne odległe miejsce, gdzie nie stanowiłaby ona konkurencji dla ich interesów. Jagiellończyk zgodził się i w ten sposób powstała oddalona o 30 kilometrów od Torunia Nieszawa. W tym samym roku na zamku w Dybowie król nadał szlachcie nowe przywileje, tzw Statuty Nieszawskie, rozszerzające zakres jej praw i wpływające na znaczną poprawę pozycji ekonomicznej tej uprzywilejowanej grupy społecznej. Była to cena, jaką zapłacił za utrzymanie wartości bojowej pospolitego ruszenia, które niechętne wojaczce coraz częściej publicznie wyrażało swoje niezadowolenie.
|
|  |  |
|
PÓŁNOCNO-ZACHODNI NAROŻNIK ZAMKU
- NA PIERWSZYM PLANIE PRZYPORA LATRYNOWA
|
KURTYNA WSCHODNIA Z NADWIESZONYMI
CYLINDRYCZNYMI WIEŻYCZKAMI
|
|
roku 1456 na zamku ustanowiono komorę celną i starostwo z pierwszym starostą w osobie wojewody inowrocławskiego Jana Kościeleckiego. Założenie komory celnej i prowadzenie przez kolejnych starostów handlu zbożem spowodowało potrzebę przebudowy warowni, której część pomieszczeń zaadoptowano na spichrze, magazyny solne i gorzelnię. Taki sposób zagospodarowania dybowskiego zamku nie spodobał się kupcom toruńskim - w obronie własnych interesów złożyli oni skargę do Zygmunta Starego otrzymując w zamian zapewnienie o wstrzymaniu budowy nowych spichrzów w odradzającej się osadzie. Uległość polskiego króla w tej sprawie przypuszczalnie wynikała z długów u toruńskich patrycjuszy, wygenerowanych jeszcze podczas wojny trzynastoletniej. Należności te były też powodem przejęcia na pewien czas Dybowa i zarządzania nim przez Radę Miejską w pierwszych latach XVI wieku. Okres ów kończył czasy świetności zamku. Po zajęciu go przez wojska szwedzkie, tuż przed ich pospieszną ewakuacją w 1656 roku komendant usiłował wysadzić jego mury. Zamiar jego na szczęście nie do końca się powiódł, wybuch nie uczynił im większej szkody, warownię więc spalono. W roku 1703 podczas kolejnego oblężenia Torunia przez Szwedów Dybów przekształcono w redutę, z której ostrzeliwano miasto. Wtedy też toruńska artyleria zniszczyła mieszkalną część zamku, wskutek czego stropy górnej kondygnacji zapadły się do piwnic.
|
|  |
|
OSTRZAŁ TORUNIA Z ZAMKU DYBOWSKIEGO W 1703 ROKU
|
|
XVIII wieku Dybów należał do rodu Dębskich. Jego stan był już wówczas opłakany - lustracja z roku 1765 wymienia tylko jedną w całości zachowaną izbę. Po drugim rozbiorze Polski objekt zagarnęły władze pruskie i otworzyły w nim gorzelnię. Interesujący epizod w dziejach zamku miał tutaj miejsce dwadzieścia lat później, podczas wojny rosyjsko-francuskiej w 1813 roku. Francuzi wykorzystali mury zniszczonej warowni i urządzili w niej punkt oporu przed nacierającymi Rosjanami; czterdziestu żołnierzy pod dowództwem por. Savary broniło się dzielnie przez prawie trzy miesiące, kapitulując dopiero po całkowitym poddaniu miasta. W roku 1848 zamkowy teren otoczono wałami w związku z planowaną, ale nigdy nie zrealizowaną do końca budową twierdzy toruńskiej. Na nowo przebito strzelnice zacierając ich średniowieczny układ, a całość uzyskała obwałowania typu kleszczowego. Po I wojnie światowej zamek należał do władz wojskowych, które przekazały go miastu dopiero w 1954. Kilka lat później ruinę zabezpieczono i oddano w użytkowanie harcerzom. Ostatnie działania zabezpieczające miały tutaj miejsce na początku lat siedemdziesiątych. W okresie 1998-2000 na zamku dybowskim prowadzone były pierwsze w jego dziejach wykopaliska.
|
 |  |
|
RUINA NA CHROMOLITOGRAFIACH Z 1842 ROKU
|
|
|
amek dybowski ulokowano na lewym, płaskim brzegu Wisły, na południowy zachód od prawobrzeżnego Starego Miasta. Główną i najstarszą jego część stanowił gotycki ceglany dom, wzniesiony od strony północnej na planie prostokąta o bokach ok. 46x15 m. Na każdej z jego trzech kondygnacji znajdowały się trzy wielkie sale o szerokości 8 i długości odpowiednio 9, 18 i 9 metrów, przy czym izby reprezentacyjne i mieszkalne mieściły się na pierwszym piętrze. W podobny sposób podzielono piwnice, które były otynkowane i miały drewnianą podłogę, co sugeruje, że wykorzystywano je jako pomieszczenia magazynowe lub gospodarcze. Budynek przykryty został dwuspadowym dachem ze szczytami przy krótszych bokach. Od północnego zachodu wzmacniała go ukośna skarpa, prawdopodobnie pełniąca funkcję latryny. W krótkim okresie panowania krzyżackiego (1431-35) powstały wzniesione na granitowym cokole ceglane mury kurtynowe otaczające dziedziniec o wymiarach 52x28 metrów - mury te pierwotnie zwieńczone były blankami. Brama wjazdowa znajdowała się w wysuniętej przed kurtynę południową trzypiętrowej wieży z rozbudowanym przedbramiem, zbudowanej na planie czworokąta. Około 1450 podwyższono mury kurtynowe umieszczając w trzech narożnikach dostosowane do obrony artyleryjskiej nadwieszone ceglane wieżyczki o średnicy 3 metrów. Całość otoczona była zasilaną wodami Wisły fosą.
|
|  |
|
PLAN ZAMKU DYBÓW:
1. BUDYNEK MIESZKALNY, 2. DZIEDZINIEC, 3. PRZYPORA LATRYNOWA, 4. WIEŻA BRAMNA
|
|
FOTOGRAFIA SATELITARNA RUIN
|
|
TUNEL
|
Chociaż wielu traktuje tę historię z przymrużeniem oka, nie brakuje osób skłaniających się ku odważnej tezie, że spod zamku dybowskiego poprowadzono w późnym średniowieczu tunel pod Wisłą łączący zamek z położoną na prawym brzegu rzeki bazyliką św. Jana. Podobno od wieków jego istnienie skrywane było w tajemnicy, a wiarygodność jego bytu potwierdzić mieli dopiero świadkowie z lat międzywojennych. Wśród nich był pewien 17 latek, który po odkryciu tunelu posuwał się w kierunku Wisły, początkowo ukośnie w dół, a następnie poziomo do miejsca, gdzie przejście było zagruzowane, pełne mułu i błota. Hipotezy o istnieniu tajemniczej konstrukcji potwierdziły się podczas budowy mostu toruńskiego w latach 30-ych XX wieku, kiedy podczas odwiertów pod jego filary odkryto gotyckie sklepienia o niewiadomym przeznaczeniu. Według opinii badaczy wierzących w istnienie owego tunelu jego początek ukrywa porośnięta i zakryta warstwą ziemi najstarsza część mieszkalna zamku przy murze południowym, koniec zaś znajduje się w bocznej kaplicy św. Teresy położonej na toruńskiej starówce bazyliki.
|
|
|  |
|
WIDOK OD POŁUDNIA W LATACH 20-YCH XX WIEKU
- OBECNIE ZAMEK POROŚNIĘTY JEST KRZEWAMI I WYSOKĄ TRAWĄ
W GŁĘBI WISŁA I STARE MIASTO
|
|
okresu dawnej świetności warowni zachował się pełen obwód murów obronnych z resztkami cylindrycznych wieżyczek, dwie ściany budynku mieszkalnego oraz wieża bramna, rekonstruowana w latach 70-ych XX wieku, w której ukryte są schody prowadzące na koronę murów z wydeptaną przez turystów ścieżką. Na pustym dziś dziedzińcu znajdują się dwie zasypane studnie, a w miejscu, gdzie przed laty stał budynek główny wprawne oko dostrzeże pozostałości po zagruzowanych piwnicach. Ruinka nie jest zagospodarowana, bez przeszkód można obejrzeć ją o każdej porze dnia i nocy. Wstęp wolny.
|
|
PRZEJAZD BRAMNY NA DZIEDZINIEC
|
PRZEJAZD BRAMNY - GÓRNA KONDYGNACJA
|
|
amek stoi na lewym brzegu Wisły, na odludnym, porośniętym wysoką trawą terenie około 300 metrów na zachód od mostu łączącego lewo- i prawobrzeżny Toruń. Idąc z kierunku Starego Torunia prawą stroną mostu można bez problemu dostrzec jego ciemne mury. Ruina widoczna jest z prawej strony, ale po zejściu z mostu należy skręcić w lewo na drogę gruntową, która zawija się i prowadzi pod jego filarami wprost do zamku.
(mapa)
(2004)
|
|
1. B. Guerquin: Zamki w Polsce, Arkady 1984
2. I. T. Kaczyńscy: Zamki w Polsce północnej i środkowej, Muza SA 1999
3. L. Kajzer, J. Salm, S. Kołodziejski: Leksykon zamków w Polsce, Arkady 2001
4. R. Sypek: Zamki i obiekty warowne Państwa Krzyżackiego, Agencja CB 2000
|
|
DZIEDZINIEC ZAMKU DYBOWSKIEGO - PO LEWEJ STRONIE W ODDALI WIDOCZNY MOST NA WIŚLE
|
|
Toruń - ruina zamku komturów krzyżackich XIIIw., ok. 1 km
Mała Nieszawka - relikty zamku komturów krzyżackich XIVw., ok. 4 km
Złotoria - ruina zamku królewskiego XIVw., ok. 12 km
Bierzgłowo - zamek krzyżacki XIIIw., ok. 20 km
Raciążek - ruina zamku biskupiego XIVw., ok. 25 km
Kowalewo Pomorskie - pozostałości zamku komturów krzyżackich XIIIw., ok. 28 km
|
|