|
|
|
WIDOK NA ZAMEK W ŁĘCZYCY OD PÓŁNOCY
|
|
|
amek w Łęczycy wzniesiony został przypuszczalnie w latach 1357-70 z inicjatywy króla Kazimierza Wielkiego, wkrótce po tym jak włączył on księstwo łęczyckie w granice Państwa Polskiego. Pełniący funkcję królewskiej rezydencji, a później także siedziby lokalnego starosty gmach w roku 1406 zniszczony został przez pożar, będący następstwem zbrojnego najazdu krzyżackiego. Szybko jednak go odbudowano i już trzy lata później odbył się tutaj zjazd polskiego rycerstwa z udziałem Władysława Jagiełły, na którym omawiano głównie sprawy dotyczące Krzyżaków i nieuchronnej już wtedy wojny. Po zwycięskiej bitwie pod Grunwaldem na zamku osadzono oczekujących na wykup z niewoli jeńców krzyżackich oraz zachodnich rycerzy, tzw. gości zakonnych - prawdopodobnie trzymano ich wszystkich w obszernym pomieszczeniu pod bramą. W XV wieku w miasteczku kilkakrotnie odbywały się państwowe sejmy i zjazdy generalne, w tym dwa szczególnie burzliwe w sezonie 1420 i w 1426: na pierwszym z nich doszło do zbrojnego starcia między zwolennikami oskarżanych o przekroczenie kompetencji w rokowaniach z cesarzem posłów polskich a ich politycznymi przeciwnikami, na drugim zaś niezadowolona z postawy króla szlachta posiekała mieczami akt ugodowy gwarantujący następstwo tronu najstarszemu synowi Jagiełły Władysławowi, zwanemu później Warneńczykiem. Oczywiście powodem niezadowolenia szlachty jak zwykle były pieniądze.
|
|  | |  |
|
WIDOK ZAMKU Z POCZĄTKU XIX WIEKU
"PRZYJACIEL LUDU", 1835
|
RUINA JUŻ BEZ WIEŻY - RYCINA Z POŁOWY XIX WIEKU
|
|
łodszy syn Jagiełły Kazimierz Jagiellończyk, podobnie jak ojciec również często przyjeżdżał do Łęczycy, którą na czas długiej wojny trzynastoletniej uczynił jednym z głównych ośrodków dowodzenia. Okresowo zamieszkiwała tu również jego żona Elżbieta Rakuszanka oraz syn Władysław, przyszły król Czech i Węgier. Trzecim i zarazem ostatnim goszczącym na zamku monarchą polskim był Zygmunt III Waza. Był on tutaj przejazdem w drodze z rodzinnej Szwecji na koronację do Krakowa i został powitany przez arcybiskupa gnieźnieńskiego Stanisława Kamkowskiego. Wcześniej jednak, bo w latach 1462, a następnie w 1484 pożary miasta uszkodziły bryłę warowni doprowadzając do częściowej jej ruinacji, w jakiej pozostawała aż do połowy następnego wieku. Wtedy to starosta Jan Lutomierski, podskarbi koronny, żupnik krakowski, a także bliski współpracownik Zygmunta Augusta, za 3000 florenów wysupłanych z królewskiego skarbca przebudował zniszczoną bryłę starego zamku na starościńską rezydencję. Szeroko zakrojone prace przyniosły nie tylko przemianę wnętrz i wystroju zewnętrznego zgodnie z obowiązującą wtedy stylistyką oraz wymaganiami mieszkalnymi wieku XVI, ale przede wszystkim znaczne powiększenie przestrzeni użytkowej i mieszkalnej całego założenia. Przebudowa Lutomierskiego była jedyną o tak dużej skali w dziejach zamku, który ponownie poważnie ucierpiał blisko sto lat później podczas szturmu wojsk polskich Jana Kazimierza na stanowiska okupujących gmach Szwedów w październiku 1656. Wprawdzie w latach 80-ych XVII wieku wspólnym wysiłkiem szlachty łęczyckiej dało się go częściowo odbudować i zabezpieczyć przed całkowitą ruiną, jednak już w początkach XVIII stulecia działania zbrojne wojsk Stanisława Leszczyńskiego, wspieranych przez pułki szwedzkie Karola XII, przeciwko Augustowi Mocnemu spowodowały kolejne zniszczenia, z których warownia nigdy się już nie podniosła. W 1769 zrujnowany zamek zdobył w walce z konfederatami barskimi rosyjski generał Drewicz.
|
|  | |  |
|
POZOSTAŁOŚCI ZACHODNIEJ KURTYNY
NA FOTOGRAFII Z 1901 ROKU
|
DAWNA PROCHOWNIA -
FOTOGRAFIA Z LAT 30-YCH XX WIEKU
|
|
olejne etapy dewastacji warowni następowały w drugiej połowie XVIII wieku. Dom nowy został opuszczony, dom stary zaś - określany potem jako prochownia - choć początkowo służył jeszcze do przechowywania archiwów grodzkiego i ziemskiego, podupadł do tego stopnia, że archiwa wywieziono do klasztoru dominikanów, a sam gmach częściowo rozebrano. Równocześnie jeszcze w 1779 czyniono jakieś starania o zabezpieczenie zamku, w tym wykonano dla wygody publicznej remont wieży, lecz wkrótce potem, bo już w 1788 runął budynek bramny. W czasach pruskich zaborcy planowali przekształcić zamek i miasto w fortecę, w ramach prac z tymi planami związanych wykuto bramę w murze obwodowym, sam mur obniżono i zlikwidowano dotychczasowy przejazd bramny - pomimo tego forteca w założonej pierwotnie formie nigdy jednak nie powstała. Po kongresie wiedeńskim w 1815 warownię przejęła Komisja Wojny Królestwa Polskiego, a następnie przekazała do użytku na magazyny oraz laboratorium prochowe. Od roku 1831 dysponował nią burmistrz Łęczycy - traktując jako publiczny skład taniego materiału budowlanego rozpoczął on sprzedaż cegieł z jej murów i odtąd ceglana skorupka z roku na rok stawała się coraz skromniejsza. I pewnie nic by z niej do naszych czasów nie zostało, gdyby nie zbawienna interwencja wpływowych, nieznanych nam z nazwy sił zewnętrznych, na skutek której zarząd miejski zmuszony został do zaprzestania rozbiórki, dzięki czemu zamek w okrojonej formie doczekał się odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918. Zachowane mury zostały zabezpieczone profilaktycznie w okresie międzywojennym oraz w 1945, gdy wprowadzili się tam wraz z hufcem miejscowi harcerze. W roku 1949 harcerzy przegnano, a obiekt przeznaczony został na siedzibę nowo utworzonego muzeum. W latach 1964-76 zamek odbudowano.
|
|  | |  |
|
WIDOK ZAMKU TUŻ PRZED ODBUDOWĄ -
POCZTÓWKA Z 1962 ROKU
|
WIDOK OD STRONY DZIEDZIŃCA NA POZOSTAŁOŚCI WIEŻY BRAMNEJ I DOM NOWY - ZDJĘCIE ARCHIWALNE PO 1945
|
|
|
arownię usytuowano w południowo-zachodnim narożu otoczonego murami zespołu miejskiego, od którego oddzielała ją zasilana wodami rzeki Bzury fosa. Ulokowany na sztucznie formowanym kopcu ziemnym zamek wzniesiony został w partii fundamentowej z kamienia, zaś wyżej z gotyckiej cegły. Wybudowano go na planie czworokąta o wymiarach 43x44x59x63 metry, a całość zajmowała powierzchnię ok 2600 metrów2. W średniowieczu obiekt składał się z wysokich na 10 metrów murów obwodowych, wieży głównej i bramnej, gmachu mieszkalnego opartego o partię kurtyny wschodniej oraz zabudowań drewnianych. Wieżę główną usytuowano w południowo-zachodnim narożniku założenia. Do wysokości 10 metrów zbudowana jest ona na planie kwadratu, który następnie przechodzi w ośmiobok. W północną część kurtyny zachodniej wkomponowano czworoboczną wieżę bramną, w której piwnicach mieściło się więzienie, a nad przejazdem - izba dla straży z oknem wychodzącym na miasto. Dom mieszkalny, zwany starym, liczył dwie kondygnacje podzielone sienią na część południową - reprezentacyjną, oraz część północną - mieszczącą po trzy małe izby na każdym piętrze. Dzisiaj obiekt ten już nie istnieje, a na jego miejscu stoi niewielki budynek zwany prochownią.
|
|  |
|
REKONSTRUKCJA ZAMKU ŚREDNIOWIECZNEGO WG J.SALMA
|
|
odczas realizowanej przez Jana Lutomierskiego nowożytnej odbudowy w północno-zachodniej części dziedzińca wzniesiono oparty ścianą szczytową o mur północny, a od południa połączony z budynkiem bramnym dom nowy - trzypiętrowy, jednotraktowy gmach mieszkalny o bokach 8x16 i wysokości ok 18 metrów. W domu starym nadbudowano jedną kondygnację i wyremontowano sień, dodając jej zdobne sklepienia, przebito również stare gotyckie otwory okienne na większe okna pałacowe oraz wprowadzono nowy wystrój wnętrz. Wieżę bramną nadbudowano o jedną kondygnację, zrównując wysokością z domem nowym, a całość przykryto wspólnym dachem. Podczas prac remontowych zadbano także o walory obronne całego założenia - w tym celu wzmocniono i nadbudowano obwód murów oraz wieżę główną, którą zwieńczono kołpakiem sklepionym.
|
|
NA POŁY FANTASTYCZNA WIZJA
ŚREDNIOWIECZNEJ ŁĘCZYCY - W TLE WIDOCZNY ZAMEK
|
REKONSTRUKCJA ZAMKU RENESANSOWEGO
|
|
|
spółcześnie warownię określa stan pośredni między dobrze utrzymanym zabytkiem a częściową ruiną. Okazale prezentuje się skrzydło zachodnie z basztą bramną oraz wyposażoną w przyciągającą wzrok attykę wieżą główną, a także nieproporcjonalnie wąskim domem nowym. W północnej i wschodniej części zamku mury nie wyglądają już tak ładnie - najwyraźniej zabrakło cegły, wykorzystywany w celach kulturalnych zagracony dziedziniec do najpiękniejszych nie należy, a stojący w jego obrębie dawny gmach prochowni odpycha nieciekawą formą i zupełnie nie pasującym do charakteru miejsca zastosowaniem (pizzeria). W wieży bramnej i przylegającym do niej budynku mieści się niewielkie, ale bardzo ciekawe muzeum. Z atrakcji wymienić należy również możliwość wejścia na wieżę, skąd rozciąga się szeroki widok na płaskie jak naleśnik rozległości. Prowadzący tam korytarzyk jest ciemny i niski, trzeba więc uważać, bo łatwo można sobie rozbić głowę.
|
|
ZREKONSTRUOWANE SKRZYDŁO ZACHODNIE
|
PRZEJAZD BRAMNY - W TLE PROCHOWNIA
|
|
ałożone po drugiej wojnie światowej muzeum zamkowe w kilku dostępnych salach prezentuje ekspozycje dotyczące głównie historii regionu i powiązanej z nim sztuki ludowej. Prezentacje te można w uproszczeniu podzielić na trzy części:
Dział artystyczny, w skład którego wchodzą portrety, meble gabinetowe oraz wschodnia i europejska broń biała, w tym orientalne jatagany tureckie i perskie topory ceremonialne, a także inne muzealia: przybory pisarskie z XIXw., malarstwo o tematyce rodzajowej, pejzaże, ceramika stołowa, kafle, historyczna biżuteria, trochę współczesnej grafiki i rzeźby. Oprócz kafli piecowych żaden z eksponatów nie należy do oryginalnego wyposażenia zamku.
Dział historyczny prezentuje pradzieje regionu łęczyckiego oraz historię miasta i zamku królewskiego od początków ich powstania. Można obejrzeć tu m.in plany średniowiecznych murów Łęczycy w rysunkach pruskich inżynierów, rekonstrukcję zamku z XIVw., unikalne fotografie odsłoniętych fundamentów domu starego i jego ruiny przed ostatnim remontem. Jest też osobna wystawa poświęcona pobliskiej kolegiacie tumskiej, przedstawiająca bardzo atrakcyjne rekonstrukcje, a także znalezione podczas prac konserwacyjnych we wnętrzach kościoła stare pieniążki, przedmioty codziennego użytku itp. Kolekcję uzupełniają gliniane kule do proc i kule armatnie oraz repliki białej broni średniowiecznej.
|
|  | |  |
|
FRAGMENT MUZEALNEJ KOLEKCJI
|
|
BORUTA
|
Boruta, zwany Leśnym, to demon z dawnych wierzeń prasłowiańskich utożsamiany z brodatym strażnikiem lasów - opiekunem zwierząt oraz patronem myśliwych. Stąd też prawdopodobnie wywodzi się jego imię: Boruta od boru, czyli gęstego lasu. Według innej teorii nazwa ta została zapożyczona od sosny, w której demon miał zamieszkiwać - sosna to po staropolsku właśnie boruta.
W wyniku chrystianizacji w średniowieczu zaczęto go utożsamiać z diabłem. Według legendy Boruta był żyjącym w XIV stuleciu skromnym leśnikiem, który pomógł królowi Kazimierzowi Wielkiemu wydostać się z bagna, kiedy ten wraz ze świtą przejeżdżał koło Łęczycy. W zamian otrzymał od Kazimierza szlachectwo i inne zaszczyty, a korzystając z nich z czasem stał się dla swych poddanych okrutnikiem i ciemiężcą. Po jego śmierci uradowany lud ruszył na zamek znienawidzonego władcy w poszukiwaniu zgromadzonego w nim złota i pieniędzy. Nie znaleziono jednak nic, a dwa dni później zniknęło również ciało zmarłego. Odtąd mówiło się, że Boruta zamienił się w diabła, który siedząc ukryty w lochach pilnuje zagrabionych skarbów. Z historii tej rzekomo utarło się bardzo trafne powiedzenie, że "nie ma diabła gorszego, gdy się stanie pan z ubogiego".
|
|
|  | |  |
|
DIABŁY PRZEMYSŁOWE
|
BORUTA ANTI-NAZI
|
|
ednak chyba najciekawszą, a niewątpliwie najbardziej oryginalną z prezentowanych na zamku ekspozycji jest wystawa...diabłów. W liczącej 400 eksponatów kolekcji rzeźb demonicznych, większość to różne wcielenia diabła Boruty. Uzupełniają ją wizerunki innych znanych czartów: Lucyfera, Belzebuba, Fugasa oraz Rokity. Mamy więc tutaj Borutę browarniaka, parobka, diabła weneckiego i wieśniaka, są drewniane postacie wyobrażające diabła górnika, bartnika czy zakonnika, jest Boruta z dziewczyną, diabeł naturysta, a nawet diabełek chuligan. Wśród kolorowych figurek dostrzec możemy diabła skąpanego w wodzie święconej i kradnącego sieci oraz wszelkiej maści bezimienne diabełki leśne i błotne z wielu regionów Polski. Nie zabrakło na wystawie również współczesnych diabłów przemysłowych, a nawet całej diabelskiej orkiestry grającej na przedziwnych instrumentach.
|
|
Wystawa zamkowa otwarta jest od wtorku do niedzieli w godzinach:
- od wtorku do piątku 10.00-17.00 (po sezonie 10.00-16.00)
- w soboty, niedziele i święta 11.00-17.00 (po sezonie 10.00-15.00)
W Nowy Rok, Boże Narodzenie, 1. dzień Wielkiej Nocy, Boże Ciało, Święto Zmarłych
oraz we wszystkie poniedziałki zamek jest zamknięty
Bilet wstępu kosztuje 6 zł normalny i 3 zł ulgowy,
wejście na dziedziniec bezpłatne, w czwartki zwiedzanie zamku darmowe
Koszt wynajęcia przewodnika wynosi od 20 do 50 zł w zależności od wielkości grupy.
(wszystkie ceny dotyczą 2007 roku)
Muzeum w Łęczycy
ul. Zamkowa 1, 99-100 Łęczyca
tel. (024) 721 24 49, 721 89 97
muzeum@zamek.leczyca.pl
|
|
RÓZNE GATUNKI MAŁYCH DIABEŁKÓW ZEBRANE RAZEM NA DRZEWIE I BAWIĄCE SIĘ FUJARKAMI ;-)
|
DIABEŁ Z SAMOOBRONY
|
|
HISTORIA WSPÓŁCZESNA
|
Pewnego razu kilka dziewcząt wybrało się do łęczyckiego parku. Usiadły na ławce i - jak to babki - weszły na nadawanie: trochę o modzie, trochę o facetach, kto kogo zdradził w ostatnim odcinku "M jak Miłość" i tego typu problematyka. Nagle w alejce, przy której panny siedziały, pojawił się elegancko ubrany mężczyzna. Przechodzi obok, raz i drugi, wreszcie przystaje i zagaduje:
- Witam panie, czy znalazłaby się chętna na mały spacerek po parku? Za fatygę zapłacę.
Wśród dziewcząt konsternacja. Zboczeniec!
- Proszę odejść, bo zawołamy policję - niemal jednogłośnie, nieśmiało ale z wyraźną determinacją odpowiedziały wystraszone dziewczyny - nie żartujemy - i na dowód dwie z nich wyciągnęły z plecaków telefony komórkowe.
- Spokojnie, drogie panie, ja mam czyste intencje, żadnych kosmatych myśli, chcę po prostu chwilkę pospacerować. Tutaj, w zasięgu wzroku. A zaznaczam, że dobrze zapłacę.
- A ile? - cichutko spytała najmłodsza z nich, Andżelika. Andżelika pochodziła z ubogiej rodziny i od dziecka uczona była wykorzystywać okazje, nawet te ryzykowne.
- A sto złotych - zadziornie odpowiedział elegant.
- Nnnno dobrze, ale tutaj blisko, żeby koleżanki widziały. I łapy pan trzyma przy sobie!
Mężczyzna zgodził się i ruszyli. Byli już w połowie okrążenia, kiedy tajemniczy jegomość przystanął, wyjął z kieszeni woreczek, a z woreczka dwadzieścia pięciozłotówek, które pospiesznie wsypał do kieszeni mundurka dziewczyny, po czym....uciekł.
- Ale dziwak - z politowaniem westchnęła Andżelika i szybkim krokiem skierowała się w stronę śmiejących się z niej koleżanek.
- Psychiczny ale hojny - rzuciła hardo i chcąc utrzeć nosa złośliwym docinkom sięgnęła do kieszeni. Jakież było jej zdziwienie, kiedy zamiast zimnych monet poczuła, że jej palce dotykają czegoś przyjemnie miękkiego. Okazało się, że kieszeń mundurka pełna jest... końskich bobków.
Początkowe zdziwienie na twarzach dziewcząt przerodziło się w przerażenie, gdy szyderczy, dobiegający z głębi parku śmiech uzmysłowił im, że stały się ofiarą ponurych żartów demona, o którym przed laty opowiadały im babcie. Że oto powrócił ich najgorszy koszmar - Diabeł Boruta.
|
Na podstawie "Diabelskie pieniądze" Anna Dłużewska-Sobczak
|
|
|  | |  |
|
WIDOK NA DOM NOWY Z KORYTARZYKA
PROWADZĄCEGO NA WIEŻĘ
|
POŁUDNIOWO-ZACHODNI WYCINEK ZAMKU
Z WIEŻĄ GŁÓWNĄ
|
|
iasto położone jest 30 kilometrów na północ od rogatek Łodzi, przy drodze krajowej łączącej Śląsk z Trójmiastem. Dość często kursują tutaj pociągi podmiejskie z Łodzi (kierunek Kutno). Zamek stoi wciśnięty pomiędzy ul. Sienkiewicza i Zamkową, przy pd-wsch narożniku Starego Rynku - z dworca PKP dojście zajmuje około 20 minut. Parking i dworzec PKS - w bezpośrednim sąsiedztwie zamku. (mapa) (2007)
|
|
1. B. Guerquin: Zamki w Polsce, Arkady 1984
2. H. Jaworowski: [...] jak odbudowano zamek w Łęczycy, Z otchłani wieków, 1/1977
3. I. T. Kaczyńscy: Zamki w Polsce północnej i środkowej, Muza SA 1999
4. L. Kajzer, J. Salm, S. Kołodziejski: Leksykon zamków w Polsce, Arkady 2001
5. L. Kajzer: Zamki i dwory obronne w Polsce centralnej, DiG Warszawa 2004
6. J. Pietrzak: Zamki państwowe..., Zamki i przestrzeń społeczna..., 2002
7. internet
|
|
A NA DESER WIDOK Z WIEŻY...
|
REKLAMA DŹWIGNIĄ HANDLU
|
|
Besiekiery - ruina zamku rycerskiego XV-XVIw., ok. 23 km
Uniejów - zamek biskupi XIVw., przebudowany, ok. 32 km
Lutomiersk - d.zamek rycerski XVw., obecnie ośrodek kościelny, ok. 37 km
Sobota - zamek neogotycki XIXw., ok. 37 km
Oporów - zamek biskupi XVw., ok. 41 km
|
Więcej archiwalnych ilustracji zamku w Łęczycy, a ponadto kilka tysięcy grafik, fotografii i pocztówek obrazujących inne polskie warownie znajdziesz na płytach CD w wydawnictwie Zamki na historycznej ilustracji. Szczegóły tutaj.
|
|
|