STRONA GŁÓWNA

ZA GRANICĄ

MINIGALERIA

MAPKI

KSIĘGA GOŚCI

LITERATURA

KONTAKT
BARANÓW SANDOMIERSKI

BARCIANY

BARDO ŚLĄSKIE

BĄKOWA GÓRA

BESIEKIERY

BĘDZIN

BIERUTÓW

BIESTRZYKÓW

BOBOLICE

BOBROWNIKI

BODZENTYN

BOLESTRASZYCE

BOLKÓW

BORYSŁAWICE ZAMKOWE

BROCHÓW

BRODNICA

BRZEG

BUKOWIEC

BYDLIN

BYSTRZYCA KŁODZKA

CHĘCINY

CHOJNICA

CHOJNIK

CIECHANÓW

CIESZÓW

CIESZYN

CZARNY BÓR

CZERNA

CZERNINA

CZERSK

CZĘSTOCHOWA

CZOCHA

CZORSZTYN

DĄBRÓWNO

DRZEWICA

DZIAŁDOWO

DZIERZGOŃ

FREDROPOL (KORMANICE)

GDAŃSK

GIŻYCKO

GLIWICE

GŁOGÓW

GNIEW

GNIEWOSZÓW Z.SZCZERBA

GOLUB-DOBRZYŃ

GOŁAŃCZ

GOLCZEWO

GOŁUCHÓW

GOŚCISZÓW

GÓRA

GRODZIEC

GRÓDEK

GRUDZIĄDZ

GRZĘDY

GRZMIĄCA z.ROGOWIEC

INOWŁÓDZ

JANOWICE WIELKIE z.BOLCZÓW

JANOWIEC

JAWOR

JEZIORO GÓRECKIE

KAMIENIEC ZĄBKOWICKI

KAMIENNA GÓRA

KARPNIKI

KAZIMIERZ DOLNY

KĘTRZYN

KĘTRZYN - KOŚCIÓŁ

KIELCE

KLICZKÓW

KŁODZKO

KOŁO

KONARY

KONIN-GOSŁAWICE

KORZKIEW

KOWALEWO POMORSKIE

KOŹMIN WLKP.

KÓRNIK

KRAKÓW

KRAPKOWICE

KRAPKOWICE - OTMĘT

KRASICZYN

KRĘPCEWO

KRUSZWICA

KRZYŻNA GÓRA

KRZYŻTOPÓR

KSIĄŻ WIELKI

KUROZWĘKI

KWIDZYN

LEGNICA

LIDZBARK WARMIŃSKI

LIPA

LUBIN

LUTOMIERSK

ŁAGÓW

ŁĘCZYCA

ŁOWICZ

MAJKOWICE

MALBORK

MAŁA NIESZAWKA

MIĘDZYLESIE

MIĘDZYRZECZ

MIRÓW

MOKRSKO

MOSZNA

MSTÓW

MUSZYNA

MYŚLENICE

NAMYSŁÓW

NIEDZICA

NIDZICA

NIEMCZA

NIEPOŁOMICE

NOWY SĄCZ

NOWY WIŚNICZ

ODRZYKOŃ

OGRODZIENIEC (PODZAMCZE)

OJCÓW

OLEŚNICA

OLSZTYN (JURA)

OLSZTYN (WARMIA)

OLSZTYNEK

OŁAWA

OŁDRZYCHOWICE KŁODZKIE

OPOCZNO

OPOLE GÓRKA

OPOLE OSTRÓWEK

OPORÓW

OSSOLIN

OSTRĘŻNIK

OSTRÓDA

OSTRÓW LEDNICKI

OTMUCHÓW

PABIANICE

PANKÓW

PASTUCHÓW

PIESKOWA SKAŁA

PIOTRKÓW TRYBUNALSKI

PIOTRKÓW-BYKI

PIOTROWICE ŚWIDNICKIE

PŁAKOWICE

PŁOCK

PŁONINA

PŁOTY

PODZAMCZE z.OGRODZIENIEC

PODZAMCZE PIEKOSZOWSKIE

POKRZYWNO

POŁCZYN-ZDRÓJ

POZNAŃ

PRABUTY

PROCHOWICE

PROSZÓWKA z.GRYF

PRZEMYŚL

PRZEWODZISZOWICE

PSZCZYNA

PYZDRY

RABSZTYN

RACIĄŻEK

RADŁÓWKA

RADOM

RADZIKI DUŻE

RADZYŃ CHEŁMIŃSKI

RAJSKO

RAKOWICE WIELKIE

RATNO DOLNE

RAWA MAZOWIECKA

RESKO

ROGÓW OPOLSKI

ROŻNÓW ZAMEK DOLNY

ROŻNÓW ZAMEK GÓRNY

RYBNICA

RYBNICA LEŚNA

RYCZÓW

RYDZYNA

RYTWIANY

RZĄSINY

SANDOMIERZ

SANOK

SIEDLĘCIN

SIEDLISKO

SIERADZ

SIERAKÓW

SIEWIERZ

SMOLEŃ

SOBKÓW

SOBOTA

SOCHACZEW

SOSNOWIEC

SREBRNA GÓRA

STARA KAMIENICA

STARE DRAWSKO

STARY SĄCZ

STRZELCE OPOLSKIE

SULEJÓW

SZAMOTUŁY

SZCZECIN

SZTUM

SZUBIN

SZYDŁÓW

SZYMBARK

ŚCINAWKA GÓRNA

ŚWIDWIN

ŚWIEBODZIN

ŚWIECIE n.WISŁĄ

ŚWIECIE k.LEŚNEJ

ŚWINY

TORUŃ

TORUŃ z.DYBÓW

TUCZNO

TYNIEC

UDÓRZ

UJAZD k.TOMASZOWA

UJAZD KRZYŻTOPÓR

UNIEJÓW

URAZ

WAŁBRZYCH z.KSIĄŻ

WAŁBRZYCH z.STARY KSIĄŻ

WAŁBRZYCH z.NOWY DWÓR

WARSZAWA z.KRÓLEWSKI

WARSZAWA z.UJAZDOWSKI

WĄBRZEŹNO

WENECJA

WĘGIERKA

WĘGORZEWO

WIELICZKA

WIELKA WIEŚ

WIERZBNA

WITKÓW

WLEŃ

WOJNOWICE

WOJSŁAWICE

WROCŁAW

WROCŁAW LEŚNICA

WYSZYNA

ZAGÓRZ

ZAGÓRZE ŚLĄSKIE

ZAŁUŻ

ZĄBKOWICE ŚLĄSKIE

ZBĄSZYŃ

ZŁOTORIA k.TORUNIA

ŹRÓDŁA

ŻAGAŃ

ŻARY

ŻELAZNO

ŻMIGRÓD


IMG BORDER=1 style=

ZAMEK W SIEDLISKU, WIDOK NA NAJSTARSZE SKRZYDŁO POŁUDNIOWE



ajstarsza zachowana wzmianka o zamku po­cho­dzi z do­ku­men­tu wy­sta­wio­ne­go przez księ­cia gło­gow­skie­go Hen­ry­ka III w ro­ku 1298, gdzie po raz pier­wszy po­ja­wi­ła się naz­wa no­vo cas­tro Sedl­scho, od­no­szą­ca się przy­pusz­czal­nie do drew­nia­ne­go dwo­ru ksią­żę­ce­go, o któ­rym dziś wie­my bar­dzo nie­wie­le. W 1381 roku po­sia­dłość prze­ka­za­na zo­sta­ła przez ce­sa­rza Ka­ro­la IV Luk­sem­bur­skie­go ry­ce­rzo­wi Ni­co­lau­so­wi von Re­chen­berg. Je­go po­tom­ko­wie w bli­żej nie­o­kre­ślo­nym cza­sie ro­ze­bra­li sta­ry drew­nia­ny zes­pół wa­row­ny, za­stę­pu­jąc go nie­wiel­kim za­ło­że­niem go­tyc­kim w kon­stru­kcji mu­ro­wa­nej. Bu­do­wlę tę wraz z oko­licz­ny­mi do­bra­mi wy­dzier­ża­wił w ro­ku 1561 Fa­bian Schö­nach, uczest­nik wie­lu wo­jen­nych eks­pe­dy­cji u bo­ku kró­la pol­skie­go Zyg­mun­ta III Wa­zy, a nas­tęp­nie prze­ka­zał wraz z resz­tą ma­ją­tku bra­tan­ko­wi Je­rze­mu. W Sie­dli­sku by­wał on rzad­ko, a de­cy­zja o usta­no­wie­niu spad­ku wy­ni­ka­ła za­pew­ne z fa­ktu, że Fa­bian był o­so­bą bez­dziet­ną.


ZAMEK Z LOTU PTAKA NA FOTOGRAFII Z LAT 30. XX WIEKU, WIDOK OD POŁUDNIOWEGO ZACHODU



W akcie wystawionym przez Henryka III z 1298 roku wy­mie­nio­na zo­sta­ła ła­ciń­ska naz­wa no­vo cas­tro Sedl­scho, czy­li no­wy za­mek Sedl­scho. Praw­do­po­do­bnie for­ma ta­ka ni­gdy wię­cej nie po­wtó­rzy­ła się w żad­nym in­nym do­ku­men­cie; w po­ło­wie XIV stu­le­cia roz­wi­nę­ła się na­to­miast ter­mi­no­lo­gia na­wią­zu­ją­ca do imie­nia kró­la Czech Ka­ro­la IV - od­tąd wieś na­zy­wa­no Kar­latt. Ta­ka for­ma u­trzy­my­wa­ła się do po­ło­wy XVI wie­ku, gdy u­le­gła zniem­cze­niu na Ca­ro­lath i nie zmie­nio­na o­bo­wią­zy­wa­ła aż do za­koń­cze­nia dru­giej woj­ny świa­to­wej. Po włą­cze­niu Sie­dlis­ka w gra­ni­ce Pol­ski Lu­do­wej spol­szczo­no ją do kom­po­zy­cji Ka­ro­­lat, a na­stęp­nie - w ra­mach za­cie­ra­nia wszel­kich śla­dów niem­czy­zny na tak zwa­nych Zie­miach Od­zys­ka­nych - za­mie­nio­no na Sie­dli­sko, na­wią­zu­ją­ce do pier­wot­nej, ła­ciń­skiej jesz­cze naz­wy.



KOLOROWANA POCZTÓWKA Z 1910 ROKU, NA PIERWSZYM PLANIE RZEKA ODRA


1593 roku Jerzy Schönaich wykupił dzier­ża­wio­ne do­tąd do­bra i wkrót­ce przy­stą­pił do bu­do­wy no­wej re­ne­san­so­wej sie­dzi­by, ma­ją­cej z za­ło­że­nia sta­no­wić god­ne świa­dec­two wiel­ko­ści je­go ro­du. W tym ce­lu za­an­ga­żo­wał mis­trza mu­rar­skie­go z Leg­ni­cy Mel­chio­ra Dec­khar­dta, któ­ry zor­ga­ni­zo­wał pra­ce i nad­zo­ro­wał po­stęp ro­bót pro­wa­dzo­nych wed­ług za­ło­żeń ar­chi­tek­to­nicz­nych o­kre­ślo­nych przez sa­me­go wła­ści­cie­la. Bu­do­wę roz­po­czę­to wio­sną 1598 ro­ku, a dwa lat póź­niej na u­koń­cze­niu by­ło skrzy­dło po­łu­dnio­we z re­pre­zen­ta­cy­jną sa­lą ba­lo­wą. Pod­czas dru­gie­go e­tap­u prac po­wsta­ło trzy­kon­dy­gna­cy­jne skrzy­dło wscho­dnie wraz z bu­dyn­kiem bram­nym ze zbro­jo­wnią i sa­lą bi­blio­te­czną, do któ­rej bo­ga­ty księ­go­zbiór spro­wa­dzo­no z Fran­kfur­tu nad Me­nem. Trze­ci i ko­lej­ny e­tap in­we­sty­cji roz­po­czął się w ma­ju 1612 wi­zy­tą zna­ne­go wro­cław­skie­go for­ty­fi­ka­to­ra Wa­len­te­go Sa­bi­scha. Ten wy­bit­ny bu­do­wni­czy przy­go­to­wał pla­ny u­moc­nień ba­stio­no­wych dla zam­ku, któ­re w prze­cią­gu dwóch ko­lej­nych lat wzniósł mistrz An­drzej Hin­den­ber­ger z Ho­ye­ra­wert. W osta­tniej fa­zie roz­bu­do­wy wy­sta­wio­no na pół­noc­nym prze­dłu­że­niu skrzy­dła wschod­nie­go pię­knie zdo­bio­ną ka­pli­cę z pół­ko­li­stą ab­sy­dą. Kon­se­kro­wa­no ją w 1618 ro­ku, led­wie kil­ka mie­się­cy przed śmier­cią fun­da­to­ra.



ZAMEK NA RYCINACH F.B. WEHRNERA Z POŁOWY XVIII STULECIA
PRZY ICH TWORZENIU AUTOR POPEŁNIŁ WIELE BŁĘDÓW, M.IN. ZAPOMNIAŁ O KAPLICY I NIEPROPORCJONALNIE ZAWĘZIŁ DZIEDZINIEC WEWNĘTRZNY
PONADTO NIEPRAWIDŁOWO OKREŚLIŁ PERSPEKTYWY, Z JAKICH ZAMEK JEST OBSERWOWANY



Zgodnie z tradycją początki rodu Schönaich nawiązują do krwawej bit­wy w le­sie Teu­te­bur­skim, gdzie sta­rły się ple­mio­na ger­mań­skie z le­gio­na­mi rzym­ski­mi. Je­den z wo­jów ger­mań­skich miał wów­czas zo­stać ran­ny pod ros­łym dę­bem i na pa­mią­tkę te­go wy­da­rze­nia o­trzy­mać mia­no Scho­enai­cha, czy­li Pię­kne­go Dę­bu. In­na wer­sja wią­że Schö­nai­chów z Sie­cie­jo­wem, sły­ną­cym z wiel­kich sta­rych dę­bów i tu­taj u­pa­tru­je pra­źró­dła ich naz­wi­ska, któ­re w Pol­sce czę­sto tłu­ma­czo­ne by­ło na Kra­sno­dęb­scy. Naj­star­szym wy­mie­nio­nym w źród­łach przed­sta­wi­cie­lem ro­du był Die­trich von Scho­ei­na­che po­wo­ła­ny na świa­dka pod­czas ak­tu na­da­nia przy­wi­le­ju dla szpi­ta­la ża­gań­skie­go w ro­ku 1329. Z ko­lei twór­cą szpro­taw­skich li­nii te­go ro­du, z któ­rej wy­wo­dzą się pó­źniej­si wła­ści­cie­le Sie­dli­ska, By­to­mia O­drzań­skie­go, Ma­ło­mic i Za­bo­ru ko­ło Zie­lo­nej Gó­ry był Ge­org I von Scho­enaich, zna­mie­ni­ty ry­cerz, to­wa­rzysz pol­skich kró­le­wi­czów Ol­bra­chta i Zyg­mun­ta w wie­lu po­dró­żach i wy­pra­wach wo­jen­nych. Je­go syn Fa­bian przez pe­wien czas za­rzą­dzał księ­stwem ża­gań­skim, Mu­ża­ko­wem nad Ny­są i Ko­żu­cho­wem, a w 1561 ro­ku wy­dzier­ża­wił By­tom i Sie­dli­sko. Z cza­sem ro­sła po­tę­ga i bo­ga­ctwo ro­du, co zna­la­zło swój wy­raz w for­mie wła­sno­ści ziem­skiej, któ­ra ja­ko wol­ne pań­stwo sta­no­we nie po­dle­ga­ła księ­ciu, lecz wład­cy cen­tral­ne­mu. Sch­nai­cho­wie sta­no­wi­li więc bez­po­śre­dnio i eg­ze­kwo­wa­li pra­wo na swo­ich wło­ściach. Mi­mo, że nie by­li kla­sycz­ny­mi ksią­żę­ta­mi len­ny­mi, mie­li zbli­żo­ne do nich pre­ro­ga­ty­wy. Sie­dzi­bą ro­du zo­sta­ły Beu­then i Sie­dli­sko two­rzą­ce wspól­nie ma­jo­rat - do­bra, któ­rych nie moż­na dzie­lić mię­dzy spad­ko­bier­ców, a sym­bo­lem ich wła­dzy przez wie­le stu­le­ci po­zo­sta­wał wła­śnie pię­kny za­mek Ca­ro­lath.


REZYDENCJA KSIĄŻĄT CAROLATH-BEUTHEN NA RYCINIE DUNCKERA Z 2. POŁOWY XIX WIEKU


o bezdzietnej śmierci Je­rze­go Schö­nai­cha w 1619 ro­ku ca­ły je­go ma­ją­tek prze­szedł w rę­ce ku­zy­na Ja­na, któ­ry w po­czą­tko­wej fa­zie woj­ny 30-let­niej przy­słu­żył się kró­lo­wi Czech Fry­de­ry­ko­wi IV po­ma­ga­jąc mu w ucie­czce po bit­wie pod Bia­łą Gó­rą. Był to je­go wiel­ki błą­d po­li­ty­czny, bo­wiem u­dzie­la­jąc po­mo­cy kró­lo­wi wy­sta­wił się na sro­gą nie­łas­kę ce­sa­rza, co zna­la­zło kon­se­kwen­cje w kon­fi­ska­cie czę­ści dóbr ro­do­wych na rzecz je­zu­itów gło­gow­skich i ko­niecz­no­ści prze­pro­wa­dzki do nie­wiel­kie­go dwor­ku w miej­sco­wo­ści Tar­no­wo Pol­skie, gdzie o­siadł na sta­łe i zmarł w 1631 ro­ku. Ro­dzi­na Ja­na nie u­sta­wa­ła w pró­bach od­zy­ska­nia stra­co­ne­go ma­ją­tku, a jej sta­ra­nia o­sta­te­cznie za­koń­czy­ły się su­kce­sem po pod­pi­sa­niu Po­ko­ju West­wal­skie­go. Wi­dok, ja­ki spad­ko­bier­cy zo­ba­czy­li po po­wro­cie do Sie­dli­ska, nie na­pa­wał jed­nak o­pty­miz­mem, za­mek był bo­wiem bar­dzo znisz­czo­ny i wy­ma­gał du­żych in­we­sty­cji. Zre­ali­zo­wał je do­pie­ro z po­czą­tkiem no­we­go stu­le­cia Hans Carl Schö­naich, na zle­ce­nie któ­re­go ar­chi­tekt Wag­ner z Ko­żu­cho­wa od­re­stau­ro­wał zde­wa­sto­wa­ną re­zy­den­cję, roz­sze­rza­jąc jej układ prze­strzen­ny o skrzy­dło za­cho­dnie i pół­noc­ne. Zam­knę­ły o­ne roz­le­gły dzie­dzi­niec u­sta­na­wia­jąc peł­ne prze­py­chu za­ło­że­nie par­ko­wo-pa­ła­co­we - jed­no z naj­więk­szych i naj­wspa­nial­szych w tej czę­ści Ślą­ska. W kil­ku­dzie­się­ciu kom­na­tach zgro­ma­dzo­no tu­taj mi­li­ta­ria, cen­ne me­ble, dzie­ła sztu­ki, zbio­ry bi­blio­te­czne o­raz po­kaź­ne ar­chi­wum ro­do­we.


SKRZYDŁO POŁUDNIOWE ZAMKU, POCZTÓWKA Z OKOŁO 1910 ROKU


roku 1740 Hans Carl uzyskał dla rodu dzie­dzi­czny ty­tuł ksią­żąt Ca­ro­lath-Beu­then. Już po jego śmie­rci zmie­nio­no bez­po­śre­dnie o­to­cze­nie zam­ku, a u schy­łku XIX stu­le­cia prze­bu­do­wa­no go w sty­lu ne­ore­ne­san­so­wym. Schö­nai­cho­wie za­mie­szki­wa­li w Sie­dli­sku nie­mal do koń­ca dru­giej woj­ny świa­to­wej. Gdy w sty­czniu 1945 do wsi wkro­czy­ły od­dzia­ły ar­mii so­wie­ckiej, prze­pra­wi­li się w poś­pie­chu na dru­gi brzeg Odry, a za­ję­ty bez wal­ki za­mek zo­stał przez Ros­jan tym­cza­so­wo a­da­pto­wa­ny na szpi­tal po­lo­wy. Jed­nak już trzy mie­sią­ce póź­niej - gdy front prze­su­nął się wy­ra­źnie na za­chód - szpi­tal zli­kwi­do­wa­no. Ogo­ło­co­nym z cen­ne­go wy­po­sa­że­nia pa­ła­cem wstrzą­snę­ła se­ria wy­bu­chów, a później po­żar wy­wo­ła­ny za­pe­wne - jak his­to­ria wie­lo­kro­nie po­ka­za­ła - rus­ką rę­ką. Ogień stra­wił wię­kszą część bu­dyn­ków wraz z naj­star­szym, miesz­czą­cym re­pre­zen­ta­cyj­ne po­ko­je i oka­za­łą sa­lę ko­lum­no­wą skrzy­dłem po­łu­dnio­wym, a tak­że skrzy­dła pół­noc­ne i za­cho­dnie. Z po­żo­gi o­ca­lał wła­ści­wie ty­lko bu­dy­nek bra­mny i część skrzy­dła wscho­dnie­go z ka­pli­cą. Do od­gru­zo­wy­wa­nia pa­ła­cu przy­stą­pio­no do­pie­ro w la­tach 60., kie­dy o­pie­kę nad nim prze­jął je­den z zie­lo­no­gór­skich za­stę­pów har­cer­skich. Przez pe­wien czas ru­ina od­ży­ła sta­jąc się przy­czół­kiem zor­ga­ni­zo­wa­nej roz­ryw­ki dla lo­kal­ne­go skau­tin­gu, jed­nak z bra­ku środ­ków fi­nan­so­wych pra­ce po­rząd­ko­we przer­wa­no i przez kil­ka nas­tęp­nych dzie­się­cio­le­ci nie dzia­ło się tu­taj nic. Sy­tu­acja nie zmie­ni­ła się na­wet wów­czas, gdy w 2003 roku znisz­czo­ny gmach na­był od gmi­ny je­den z lo­kal­nych wy­twór­ców kra­sna­li o­gro­do­wych. Z pla­nów ba­ro­na kra­sna­lo­we­go nie­wie­le wy­ni­kło i kil­ka lat póź­niej po­zbył się on cię­ża­ru sprze­da­­jąc za­mek przed­się­bior­cy z bran­ży o­bu­wni­czej.



ZAMEK NA POCZTÓWKACH SPRZED 1. WOJNY ŚWIATOWEJ: WYŻEJ - SKRZYDŁO WSCHODNIE Z BUDYNKIEM BRAMNYM,
NIŻEJ - WIDOK OD POŁUDNIOWEGO WSCHODU



Niewiele wiadomo o tym, co wydarzyło się w Sie­dli­sku w osta­tnich mie­sią­cach woj­ny. Być mo­że za­mek peł­nił fun­kcję skła­dni­cy zbio­rów mu­ze­al­nych po­cho­dzą­cych z du­żych miast ślą­skich i z głę­bi Rze­szy, co by­ło wów­czas dość po­wsze­chną pra­kty­ką z uwa­gi na pe­ry­fe­ry­jne po­ło­że­nie te­go ty­pu o­bie­któw i zwią­za­ne z tym wzglę­dne bez­pie­czeń­stwo.

Według powojennych ustaleń miały być tu prze­wie­zio­ne zbio­ry za­bez­pie­cza­ne przez Ber­liń­ski U­rząd Kon­ser­wa­tor­ski. Czy do­tar­ły? - nikt nam już dzi­siaj na to py­ta­nie nie od­po­wie. Wia­do­mo na­to­miast po­nad wszel­ką wąt­pli­wość, iż w mu­rach zam­ko­wych ich wła­ści­cie­le zgro­ma­dzi­li przez la­ta cen­ne zbio­ry bi­blio­te­czne, zna­czne ar­chi­wum ro­do­we o­raz po­kaź­ną ilość an­ty­ków. Wia­do­mo rów­nież, że u­cie­ka­ją­cy w poś­pie­chu przed nad­cho­dzą­cą ar­mią so­wie­cką Schö­nai­cho­wie nie mie­li wy­star­cza­ją­cej ilo­ści środ­ków trans­por­tu, aby wszy­stkie te rze­czy za­brać ze so­bą. W ta­kiej sy­tu­acji na­le­ży przy­pusz­czać, że w lu­tym 1945 ro­ku w rę­ce Ros­jan dos­tał się za­mek w peł­ni wy­po­sa­żo­ny, być mo­że na­wet by­ły w nim rów­nież in­ne prze­cho­wy­wa­ne dzie­ła z tzw. lis­ty Grund­man­na. Wszy­stko to znik­nę­ło wraz z odej­ściem ar­mii o­ku­pa­cyj­nej i spa­le­niem zam­ku, ma­ją­cym na ce­lu za­pe­wne u­kry­cie ska­li do­ko­na­nej gra­bie­ży. Szczę­śli­wie za­cho­wał się - ja­ko je­den z nie­wie­lu je­go e­le­men­tów - bu­dy­nek bra­mny, a w nim ksią­żki, któ­re So­wie­tów z re­gu­ły nie in­te­re­so­wa­ły. Spo­rzą­­dzo­ny ra­port in­wen­ta­ry­za­cyj­ny wy­ka­zał, że za­cho­wa­ny księ­go­zbiór li­czył o­ko­ło 7 ty­się­cy po­zy­cji, wśród nich pię­knie ilu­stro­wa­ne wy­daw­ni­ctwa z XVII i XVIII wie­ku, obej­mu­ją­ce te­ma­ty­kę przy­ro­dni­czą, a­stro­no­mię i ge­o­gra­fię, ale rów­nież XVI-wie­czne dru­ki z za­kre­su te­o­lo­gii, his­to­rii i pra­wa, sta­re ma­py, pla­ny czy wi­do­ki miast. Wio­sną 1946 prze­wie­zio­no je wszy­stkie do Gło­go­wa, a na­stę­pnie roz­dy­spo­no­wa­no po­mię­dzy bi­blio­te­ki o­śro­dków u­ni­wer­sy­te­ckich z War­sza­wy i Zie­lo­nej Gó­ry. Na ich pół­ki ni­gdy nie tra­fi­ła jed­nak ca­ła od­na­le­zio­na ko­le­kcja. Sza­cu­je się, że co naj­mniej po­ło­wa "za­gi­nę­ła" pod­czas trans­por­tu lub bez­po­śre­dnio po nim.



BUDYNEK BRAMNY, FOTOGRAFIA Z 1909 ROKU



óźnorenesansowy zamek Jerzego Schö­nai­cha był za­ło­że­niem dwu­skrzy­dło­wym, gdzie fun­kcję re­pre­zen­ta­cy­jną peł­ni­ła naj­star­sza trzy­kon­dy­gna­cy­jny bu­dy­nek po­łu­dnio­wy, w cen­tral­nej czę­ści o­zdo­bio­ny dzie­lo­ną pi­la­stra­mi at­ty­ką, a w na­ro­żach - kry­ty­mi bla­chą mie­dzia­ną cy­lin­drycz­ny­mi wie­ży­czka­mi, któ­rych fun­kcje by­ły wy­łącz­nie sym­bo­li­czne i mia­ły pod­kre­ślać wy­so­ki sta­tus ma­jąt­ko­wy wła­ści­cie­la. Część wscho­dnią skrzy­dła zaj­mo­wa­ła re­pre­zen­ta­cy­jna sa­la ba­lo­wa o skle­pie­niu wspa­rtym na 12 mi­ster­nie rzeź­bio­nych ko­lum­nach z pias­kow­ca, a pię­tro prze­zna­czo­ne by­ło na a­par­ta­men­ty miesz­kal­ne wła­ści­cie­li. Do po­łu­dnio­we­go skrzy­dła przy­le­ga­ło skrzy­dło wscho­dnie z bu­dyn­kiem bram­nym, w któ­re­go osi u­miesz­czo­no zdo­bio­ny pięk­nym kar­tu­szem her­bo­wym prze­jazd na dzie­dzi­niec zam­ko­wy. Bra­ma na par­te­rze mie­ści­ła zbro­jo­wnię, pię­tro na­to­miast w ca­ło­ści słu­ży­ło ja­ko bi­blio­te­ka z bo­ga­tym zbio­rem kil­ku ty­się­cy wo­lu­mi­nów, w tym XVI-wiecz­nych dru­ków z za­kre­su te­o­lo­gii pro­te­stan­ckiej, his­to­rii i pra­wa, ilu­stro­wa­nych wy­daw­nictw z XVII i XVIII wie­ku o te­ma­ty­ce przy­ro­dni­czej i astro­no­micz­nej, a tak­że nie­cen­nych map, pla­nów i wi­do­ków miast eu­ro­pej­skich. Ca­łość o­ta­czał wznie­sio­ny w la­tach 20. XVII wie­ku ze­spół bro­nią­cych do­stę­pu do zam­ku no­wo­cze­snych umoc­nień ba­stio­no­wych i fos.




REKONSTRUKCJA ZAMKU Z 1. POŁOWY XVIII WIEKU, T.ANDRZEJEWSKI, K.MOTYL: SIEDZIBY RYCERSKIE W KSIĘSTWIE GŁOGOWSKIM


zespołu zamkowego początków XVII stu­le­cia bu­do­wlą, któ­ra za­słu­gu­je na szcze­gól­ną u­wa­gę, jest ka­pli­ca peł­nią­ca nie­gdyś fun­kcję pry­wat­nej świą­ty­ni pro­tes­tan­ckie­go ro­du Schö­naich. Zbu­do­wa­no ją we wscho­dnim skrzy­dle za­ło­że­nia, w są­sie­dztwie bra­my, na pla­nie pro­sto­ką­ta o wy­mia­rach 19,5x15 me­trów, zam­knię­te­go od wscho­du pół­ko­li­stą a­bsy­dą. Jej for­ma sta­no­wi har­mo­nij­ne po­łą­cze­nie go­tyc­kie­go sty­lu ar­chi­te­kto­nicz­ne­go wy­ra­żo­ne­go m.in. przez skle­pio­ne ko­leb­ko­wo wnę­trza z re­ne­san­so­wym wy­stro­jem ka­mie­niar­skim. Głó­wną na­wę świą­ty­ni o­bie­ga­ją dwu­kon­dy­gna­cy­jne em­po­ry z ma­swer­ko­wy­mi, ka­mien­ny­mi ba­lu­stra­da­mi wspar­te na ka­mien­nych ko­lu­mien­kach de­ko­ro­wa­nych rzeź­bio­nym or­na­men­tem o­ku­cio­wym. Uwa­gę przy­ku­wa rów­nież wmu­ro­wa­ne w ścia­nę a­bsy­dy ka­mien­ne e­pi­ta­fium u­pa­mię­tnia­ją­ce Fa­bia­na von Schö­nai­cha, pier­wsze­go przed­sta­wi­cie­la ro­du w Sie­dli­sku. Ka­pli­ca peł­ni­ła fun­kcje sa­kral­ne do za­koń­cze­nia dru­giej woj­ny świa­tow­ej. Póź­niej jej wnę­trza zde­wa­sto­wa­no, a szczą­tki przed­sta­wi­cie­li ro­du wy­wle­czo­no z mie­szczą­ce­go się w jej pod­zie­miach mau­zo­le­um i zbe­szcze­szczo­no. Świą­ty­nia, czę­ścio­wo od­ra­to­wa­na w cza­sach po­wo­jen­nych, na prze­strze­ni o­sta­tnich dzie­się­cio­le­ci peł­ni­ła ró­żne fun­kcje, m.in. przez pe­wien o­kres fun­kcjo­no­wa­ła tu­taj ka­wiar­nia z sa­lą ta­necz­ną.


IMG BORDER=1 style=

IMG BORDER=1 style=

W KAPLICY ZAMKOWEJ


połowie XVIII wieku zamek rozbudowano przez do­sta­wie­nie skrzy­dła pół­noc­ne­go i za­cho­dnie­go. Po­wsta­ło w ten spo­sób sy­me­try­czne za­ło­że­nie sku­pio­ne wo­kół dzie­dziń­ca o wy­mia­rach 56x46 me­trów, któ­re­go e­le­wa­cje we­wnę­trzne u­ro­zma­ico­no for­ma­mi pi­la­strów i gzym­sów, a głó­wne wej­ścia do po­szcze­gól­nych bu­dyn­ków o­trzy­m­ły kun­szto­wne por­ta­le. Prze­bu­do­wie zam­ku z te­go o­kre­su to­wa­rzy­szy­ło wznie­sie­nie w czę­ści pół­noc­nej cią­gu je­dno­kon­dy­gna­cyj­nych bu­dyn­ków go­spo­dar­czych, two­rzą­cych dru­gi, mniej­szy dzie­dzi­niec we­wnę­trzny. W po­ło­wie XVIII wie­ku zli­kwi­do­wa­no ar­cha­i­czny już wów­czas most zwo­dzo­ny, za­stę­pu­jąc go sta­łą kon­stru­kcją mu­ro­wa­ną z ba­lu­stra­da­mi de­ko­ro­wa­ny­mi rzeź­ba­mi po­sta­ci mi­to­lo­gicz­nych i lwów he­ral­dycz­nych z tar­cza­mi. Na ba­stio­nie po­łu­dnio­wo-wscho­dnim za­ło­żo­no o­gro­dy zam­ko­we po­wię­kszo­ne w na­stę­pnym stu­le­ciu o przy­le­ga­ją­cy do sa­li ko­lum­no­wej ne­o­re­ne­san­so­wy o­gród z fon­tan­na­mi i utwo­rzo­ną w miej­scu daw­nej fo­sy pię­kną ale­ję gra­bo­wą.



SZKICE C. JOHANNA Z 1861 ROKU PRZEDSTAWIAJĄCE CZĘŚCIOWO ZREALIZOWANY PROJEKT PRZEBUDOWY ELEWACJI POŁUDNIOWEJ (WYŻEJ) I WSCHODNIEJ




spaniała niegdyś budowla nie doczekała się peł­nej od­bu­do­wy i dziś znaj­du­je się w sta­nie czę­ścio­wej ru­iny. W ca­ło­ści za­cho­wał się sy­me­try­cznie roz­pla­no­wa­ny u­kład za­bu­do­wań, a wła­ści­wie już tyl­ko ich ścia­ny ze­wnę­trzne, po­zba­wio­nych da­chów i stro­pów, z resz­tka­mi de­ko­ra­cji daw­nych sal i ko­ry­ta­rzy. Sto­sun­ko­wo w naj­le­pszym sta­nie jest skrzy­dło wscho­dnie z bu­dyn­kiem bram­nym i ba­ro­ko­wą ka­pli­cą. W znisz­czo­nym skrzy­dle po­łu­dnio­wym wy­eks­po­no­wa­no re­li­kty pię­knie zdo­bio­nych ma­nie­ry­stycz­nych ko­lumn, pod­trzy­mu­ją­cych daw­niej skle­pie­nia wiel­kiej sa­li na par­te­rze, a wy­do­by­tych pod­czas od­gru­zo­wy­wa­nia pa­ła­cu przez har­ce­rzy w la­tach 60. ubie­głe­go stu­le­cia. Część od­zy­ska­nej ka­mie­niar­ki u­mie­szczo­no w daw­nym mau­zo­le­um ro­do­wym u­sy­tu­o­wa­nym w pod­zie­miach ka­pli­cy zam­ko­wej. Ru­ina znaj­du­je się w rę­kach pry­wat­nych i nie jest u­do­stęp­nia­na do zwie­dza­nia w re­gu­lar­nym ru­chu tu­ry­sty­cznym, od cza­su do cza­su o­twie­ra jed­nak swo­je pod­wo­je pod­czas lo­kal­nych wy­da­rzeń kul­tu­ral­nych i fe­sty­nów. Oso­by bar­dzo za­in­te­re­so­wa­ne wej­ściem na te­ren zam­ku mo­gą spró­bo­wać skon­tak­to­wać z je­go o­pie­kun­em, któ­ry za nie­wiel­ką o­pła­tą być mo­że o­pro­wa­dzi po daw­nej re­­zy­den­cji ro­du von Schö­naich, opo­wia­da­jąc przy tym wie­le cie­ka­wych his­to­rii z jej bu­rzli­wej prze­szło­ści.


IMG BORDER=1 style=

IMG BORDER=1 style=

IMG BORDER=1 style=

ZWIEDZAJĄC ZAMEK W SIEDLISKU



ieś Siedlisko położona jest z da­la od wię­kszych szla­ków ko­mu­ni­ka­cyj­nych, 10 km na po­łu­dnio­wy za­chód od No­wej So­li, skąd pro­wa­dzi dro­ga wo­je­wódz­ka nr 315 (w Przy­bo­ro­wie na­le­ży skrę­cić w dro­gę nr 321). Ru­ina stoi na wy­so­kiej skar­pie nad Od­rą - prze­jeż­dża­jąc przez wieś nie spo­sób jej nie za­uwa­żyć. Sa­mo­chód zo­sta­wić mo­że­my na par­kin­gu pod sto­ją­cym vis-a-vis zam­ko­wej bra­my nie­wiel­kim skle­pem spo­żyw­czym. Adres: Plac Zam­ko­wy 26.




1. T. Andrzejewski: Siedlisko. Tajemnice zamku w Siedlisku, Tygodnik Krąg 2/2008
2. T. Andrzejewski, K. Motyl: Siedziby rycerskie w ks. glogowskim, MMNS 2002
3. L. Kajzer, J. Salm, S. Kołodziejski: Leksykon zamków w Polsce, Arkady 2001
4. R. Łuczyński: Chronologia dziejów Dolnego Śląska, Atut 2006


IMG BORDER=1 style=

WIDOK Z TERASY RZECZNEJ NA RUINĘ SKRZYDŁA POŁUDNIOWEGO


W pobliżu:
Otyń - ruina zamku renesansowego XVIw., 16 km
Kożuchów - zamek książęcy XIV/XIXw., 22 km
Borów Polski - ruina zamku gotyckiego XIV/XVIw., 24 km
Czerna - renesansowy dwór szlachecki XVIw., 35 km
Głogów - zamek książąt głogowskich XIII/XVIIIw., 33 km
Dalków - wieża mieszkalno-obronna XVIw., 38 km




STRONA GŁÓWNA

tekst: 2011
fotografie: 2011
© Jacek Bednarek