STRONA GŁÓWNA

ZA GRANICĄ

MINIGALERIA

MAPKI

LITERATURA

KONTAKT

WSTAW KOMENTARZ

KONIN-GOSŁAWICE

zamek biskupów poznańskich

BARANÓW SANDOMIERSKI

BARCIANY

BARDO ŚLĄSKIE

BĄKOWA GÓRA

BESIEKIERY

BĘDZIN

BIERUTÓW

BIESTRZYKÓW

BOBOLICE

BOBROWNIKI

BODZENTYN

BOLESTRASZYCE

BOLKÓW

BORYSŁAWICE ZAMKOWE

BROCHÓW

BRODNICA

BRZEG

BUKOWIEC

BYDLIN

BYSTRZYCA KŁODZKA

CHĘCINY

CHOJNICA

CHOJNIK

CIECHANÓW

CIESZÓW

CIESZYN

CZARNY BÓR

CZERNA

CZERNINA

CZERSK

CZĘSTOCHOWA

CZOCHA

CZORSZTYN

ĆMIELÓW

DĄBROWA

DĄBRÓWNO

DRZEWICA

DZIAŁDOWO

DZIERZGOŃ

FREDROPOL (KORMANICE)

GDAŃSK

GIŻYCKO

GLIWICE

GŁOGÓW

GNIEW

GNIEWOSZÓW Z.SZCZERBA

GOLUB-DOBRZYŃ

GOŁAŃCZ

GOLCZEWO

GOŁUCHÓW

GOŚCISZÓW

GÓRA

GRODZIEC

GRÓDEK

GRUDZIĄDZ

GRZĘDY

GRZMIĄCA z.ROGOWIEC

HOMOLE

IŁŻA

INOWŁÓDZ

JANOWICE WIELKIE z.BOLCZÓW

JANOWIEC

JAWOR

JEZIORO GÓRECKIE

KAMIENIEC ZĄBKOWICKI

KAMIENNA GÓRA

KARPNIKI

KAZIMIERZ DOLNY

KĘTRZYN

KĘTRZYN - KOŚCIÓŁ

KIELCE

KLICZKÓW

KŁODZKO

KOŁO

KONARY

KONIN-GOSŁAWICE

KORZKIEW

KOWALEWO POMORSKIE

KOŹMIN WLKP.

KÓRNIK

KRAKÓW

KRAPKOWICE

KRAPKOWICE - OTMĘT

KRASICZYN

KRĘPCEWO

KRUSZWICA

KRZYŻNA GÓRA

KRZYŻTOPÓR

KSIĄŻ WIELKI

KUROZWĘKI

KWIDZYN

LEGNICA

LIDZBARK WARMIŃSKI

LIPA

LUBIN

LUTOMIERSK

ŁAGÓW

ŁĘCZYCA

ŁOWICZ

MAJKOWICE

MALBORK

MAŁA NIESZAWKA

MIĘDZYLESIE

MIĘDZYRZECZ

MIRÓW

MOKRSKO

MOSZNA

MSTÓW

MUSZYNA

MYŚLENICE

NAMYSŁÓW

NIDZICA

NIEDZICA

NIEMCZA

NIEMODLIN

NIEPOŁOMICE

NOWA RUDA

NOWY SĄCZ

NOWY WIŚNICZ

ODRZYKOŃ

OGRODZIENIEC (PODZAMCZE)

OJCÓW

OLEŚNICA

OLSZTYN (JURA)

OLSZTYN (WARMIA)

OLSZTYNEK

OŁAWA

OŁDRZYCHOWICE KŁODZKIE

OPOCZNO

OPOLE GÓRKA

OPOLE OSTRÓWEK

OPORÓW

OSSOLIN

OSTRĘŻNIK

OSTRÓDA

OSTRÓW LEDNICKI

OTMUCHÓW

PABIANICE

PANKÓW

PASTUCHÓW

PIESKOWA SKAŁA

PIOTRKÓW TRYBUNALSKI

PIOTRKÓW-BYKI

PIOTROWICE ŚWIDNICKIE

PŁAKOWICE

PŁOCK

PŁONINA

PŁOTY

PODZAMCZE z.OGRODZIENIEC

PODZAMCZE PIEKOSZOWSKIE

POKRZYWNO

POŁCZYN-ZDRÓJ

POZNAŃ

PRABUTY

PROCHOWICE

PROSZÓWKA z.GRYF

PRZEMYŚL

PRZEWODZISZOWICE

PSZCZYNA

PTKANÓW

PYZDRY

RABSZTYN

RACIĄŻEK

RADŁÓWKA

RADOM

RADZIKI DUŻE

RADZYŃ CHEŁMIŃSKI

RAJSKO

RAKOWICE WIELKIE

RATNO DOLNE

RAWA MAZOWIECKA

RESKO

ROGÓW OPOLSKI

ROŻNÓW ZAMEK DOLNY

ROŻNÓW ZAMEK GÓRNY

RYBNICA

RYBNICA LEŚNA

RYCZÓW

RYDZYNA

RYTWIANY

RZĄSINY

SANDOMIERZ

SANOK

SIEDLĘCIN

SIEDLISKO

SIERADZ

SIERAKÓW

SIEWIERZ

SMOLEŃ

SOBKÓW

SOBOTA

SOCHACZEW

SOSNOWIEC

SREBRNA GÓRA

STARA KAMIENICA

STARE DRAWSKO

STARY SĄCZ

STRZELCE OPOLSKIE

SULEJÓW

SZAMOTUŁY

SZCZECIN

SZTUM

SZUBIN

SZYDŁÓW

SZYMBARK

ŚCINAWKA GÓRNA

ŚWIDWIN

ŚWIEBODZIN

ŚWIECIE n.WISŁĄ

ŚWIECIE k.LEŚNEJ

ŚWINY

TORUŃ

TORUŃ z.DYBÓW

TUCZNO

TYNIEC

UDÓRZ

UJAZD k.TOMASZOWA

UJAZD KRZYŻTOPÓR

UNIEJÓW

URAZ

WAŁBRZYCH z.KSIĄŻ

WAŁBRZYCH z.STARY KSIĄŻ

WAŁBRZYCH z.NOWY DWÓR

WARSZAWA z.KRÓLEWSKI

WARSZAWA z.UJAZDOWSKI

WĄBRZEŹNO

WENECJA

WĘGIERKA

WĘGORZEWO

WIELICZKA

WIELKA WIEŚ

WIERZBNA

WITKÓW

WLEŃ

WOJNOWICE

WOJSŁAWICE

WROCŁAW

WROCŁAW LEŚNICA

WYSZYNA

ZAGÓRZ

ZAGÓRZE ŚLĄSKIE

ZAŁUŻ

ZĄBKOWICE ŚLĄSKIE

ZBĄSZYŃ

ZŁOTORIA k.TORUNIA

ŹRÓDŁA

ŻAGAŃ

ŻARY

ŻELAZNO

ŻMIGRÓD


ZAMEK W GOSŁAWICACH, WIDOK OD POŁUDNIA


DZIEJE ZAMKU


W

ieś Gosławice po raz pierwszy wymieniona zo­sta­ła w do­ku­men­tach w ro­ku 1280 w zwią­zku z na­da­niem jej przez księ­cia wiel­ko­pol­skie­go Prze­my­sła II (zm. 1295) opac­twu cy­ster­skie­mu w Lą­dzie. Za­le­dwie trzy la­ta póź­niej zie­mię tę od cy­ster­sów od­ku­pił ar­cy­bi­skup gnieź­nień­ski i od­tąd aż do po­ło­wy XIV wie­ku na­le­ża­ła ona do Ko­ścio­ła. Mniej wię­cej w tym cza­sie, za­pew­ne jesz­cze przed 1360, ma­ją­tek prze­szedł w rę­ce Łasz­cza z Go­sła­wic her­bu Go­dziem­ba, pod­łow­cze­go ko­niń­skie­go, po­zo­sta­jąc w po­sia­da­niu je­go spad­ko­bier­ców aż do po­cząt­ków XVII stu­le­cia. Z mał­żeń­stwa Łasz­cza i Do­ro­ty z Ra­do­li­ny w ro­ku 1362 na­ro­dził się An­drzej Łas­karz (zm. 1426), wy­bit­ny dy­plo­ma­ta, przy­szły bi­skup i kan­clerz kró­lo­wej Ja­dwi­gi, któ­ry wła­śnie tu­taj, w ro­dzin­nych ma­jęt­no­ściach roz­po­czął w 1418 ro­ku bu­do­wę pry­wat­ne­go zam­ku i go­tyc­kiej świą­ty­ni. Pra­ce przy tej in­we­sty­cji trwa­ły osiem lat, przy­no­sząc efekt w po­sta­ci ni­zin­nej sie­dzi­by szla­chec­kiej o for­mie zbli­żo­nej, czy wręcz bliź­nia­czej do tej, ja­ką kil­ka lat póź­niej wzniósł w po­blis­kich Bo­ry­sła­wi­cach bi­skup Woj­ciech Ja­strzę­biec (zm. 1436).


PONOWNIE WIDOK OD STRONY POŁUDNIOWEJ, LECZ Z NIECO INNEJ PERSPEKTYWY


Andrzej Łaskarz (Laskary) her­bu Go­dziem­ba (ur. 1362) był sy­nem ko­me­sa Łasz­cza z Go­sła­wic i Do­ro­ty, któ­rą przy­pusz­czal­nie ce­cho­wa­ło bli­skie po­kre­wień­stwo z Pio­trem Wy­szem, bi­sku­pem kra­kow­skim w la­tach 1392-1412. Za­moż­ni ro­dzi­ce za­dba­li o je­go sta­ran­ne wy­kształ­ce­nie. Po ukoń­cze­niu na­uki w Brod­ni­cy, już w wie­ku sie­dem­na­stu lat An­drzej wy­sła­ny zo­stał na Uni­wer­sy­tet Ka­ro­la w Pra­dze, gdzie z nie­zna­nych nam po­wo­dów stu­dio­wał aż do trzy­dzie­ste­go ro­ku ży­cia. Wkrót­ce po uzy­ska­niu ty­tu­łu ba­ka­ła­rza (niż­szy ty­tuł wpro­wa­dza­ją­cy do ka­rie­ry na­u­ko­wej, obec­nie li­cen­cjat) z dzie­dzi­ny de­kre­tów o­trzy­mał u­rząd pre­po­zy­ta wło­cław­skie­go, za­de­biu­to­wał też w dy­plo­ma­cji po­słu­jąc do wiel­kie­go mi­strza krzy­żac­kie­go Kon­ra­da Wal­len­ro­da. Upa­tru­jąc w na­u­ce swo­je szan­se na dal­szy roz­wój za­wo­do­wy roz­po­czął stu­dia na Uni­wer­sy­te­cie w Pad­wie, gdzie w 1405 ro­ku uzy­skał ty­tuł dok­tor­ski.

Kariera polityczna Andrzeja nabrała roz­pę­du po 1397, od­kąd ob­jął on pre­sti­żo­wy u­rząd kan­cle­rza kró­lo­wej Jad­wi­gi. Rok póź­niej o­trzy­mał pro­po­zy­cję po­pro­wa­dze­nia bi­skup­stwa wło­cław­skie­go, z któ­re­go zre­zy­gno­wał na rzecz po­pie­ra­ne­go przez kró­la Mi­ko­ła­ja Ku­row­skie­go. W 1402 zo­stał ka­no­ni­kiem płoc­kim, a w ro­ku 1405 peł­nił funk­cję ka­pe­la­na kró­la Nie­miec Ru­prech­ta Wit­tel­sba­cha. W ko­lej­nych la­tach wy­stę­po­wał ja­ko dzie­kan kra­kow­ski i ka­no­nik gnieź­nień­ski, by w ro­ku 1412 u­siąść na tro­nie bi­sku­pa po­znań­skie­go. Za­rzą­dza­nie sta­no­wi­ska­mi ko­ściel­ny­mi spraw­nie łą­czył z dy­plo­ma­cją, uczest­ni­cząc w niej ja­ko po­seł kró­lew­ski lub pro­ku­ra­tor, za­an­ga­żo­wa­ny naj­czę­ściej w trud­ne re­la­cje z pań­stwem krzy­żac­kim. Był syg­na­ta­riu­szem po­ko­ju meł­neń­skie­go w 1422 ro­ku, a dwa la­ta póź­niej sto­jąc przed ob­li­czem pa­pie­ża od­pie­rał za­rzu­ty for­mu­ło­wa­ne przez po­słów krzy­żac­kich. Nie spo­sób po­mi­nąć je­go ro­li w nie­sław­nym so­bo­rze w Kon­stan­cji, gdzie ja­ko czło­nek pol­skiej de­le­ga­cji brał u­dział w pra­cach ko­mi­sji do spraw wia­ry i roz­pra­wach po­mię­dzy Pol­ską a Za­ko­nem. Wsta­wił się wów­czas (po­dob­nie jak ca­ła de­le­ga­cja pol­ska, z wy­jąt­kiem Mi­ko­ła­ja Trą­by) w obro­nie Ja­na Hu­sa. Mu­siał się rów­nież zmie­rzyć z oskar­że­nia­mi nie­miec­kie­go do­mi­ni­ka­ni­na Ja­na Fal­ken­ber­ga, któ­ry w opu­bli­ko­wa­nym po­śród u­czest­ni­ków so­bo­ru „dzie­le” pt. Sa­ty­ra na he­re­zje i in­ne nik­czem­no­ści Po­la­ków o­raz ich kró­la Ja­gieł­ły otwar­cie na­wo­ły­wał do za­bi­ja­nia po­gan tyl­ko dla­te­go, że są po­ga­na­mi – a Po­la­ków tym bar­dziej, po­nie­waż się z po­ga­na­mi sprzy­mie­rza­ją (trak­tat ten zo­stał po­tę­pio­ny przez pa­pie­ża do­pie­ro po tym, gdy Za­wi­sza Czar­ny i Ja­nusz z Tu­lisz­ko­wa wy­ła­ma­li bra­mę do pa­ła­cu pa­pies­kie­go i wtar­gnę­li do nie­go si­łą, oświad­cza­jąc, że czci kró­la pol­skie­go bę­dą bro­nić gę­bą i rę­ką).

W polityce wewnętrznej Andrzej Łaskarz dał się po­znać ja­ko twór­ca ak­tów praw­nych słu­żą­cych pod­nie­sie­niu kar­no­ści wśród du­cho­wień­stwa i uspraw­nie­niu pra­cy dusz­pa­ster­skiej. W pew­nym stop­niu u­dzie­lał się rów­nież cha­ry­ta­tyw­nie prze­zna­cza­jąc do­cho­dy z mły­nów bi­sku­pich na po­moc cho­rym i ubo­gim z na­le­żą­cej do die­ce­zji Słup­cy, za co po­śmiert­nie u­ho­no­ro­wa­no go wier­szo­wa­nym epi­ta­fium. Zmarł w 1426 ro­ku na zam­ku w Go­sła­wi­cach.


ZAMEK OD WSCHODU, W TLE ZABYTKOWA ZABUDOWA SKANSENU ETNOGRAFICZNEGO


D

zieje majątku w Gosławicach, zwłaszcza obejmujące okres śred­nio­wiecz­ny, nie są do­brze udo­ku­men­to­wa­ne, skut­kiem te­go na te­mat naj­star­szych lo­sów wa­row­ni i jej wła­ści­cie­li wie­my sto­sun­ko­wo nie­wie­le. Przy­pusz­czal­nie po śmier­ci bi­sku­pa na­le­żą­cą do nie­go część wsi Go­slau­icze ob­ję­li bra­tan­ko­wie pi­szą­cy się ja­ko Go­sław­scy her­bu Na­łęcz. W 1504 ro­ku wzmian­ko­wa­ni są bra­cia To­masz i Mar­cin Go­sław­scy, wy­stę­pu­ją­cy w spra­wie są­do­wej prze­ciw­ko Pio­tro­wi Gór­skie­mu z Mi­ło­sła­wia o na­jazd i za­ję­cie go­sła­wic­kie­go zam­ku. W la­tach 20. XVI wie­ku wa­row­nię lub jej część po­sia­dał Jan Ko­mor­nic­ki, a w po­ło­wie stu­le­cia - An­drzej Go­sław­ski (zm. 1580), kasz­te­lan ka­mień­skiKasztelan (łac. comes castellanus, komes grodowy, żupan) – urzędnik lokalny w średniowiecznej Polsce. Zajmował się administracją gospodarczą (ściąganiem danin na rzecz panującego), obroną i sądownictwem na terenie kasztelanii. Podlegali mu chorąży, wojski, sędzia grodowy i włodarz. , wła­ści­ciel Grodź­ca i Nie­słu­szy. Dzie­dzi­czył po nim je­den z sy­nów, Jan Go­sław­ski oże­nio­ny z Zo­fią z Za­krze­wa her­bu Ogoń­czyk, któ­ra już ja­ko wdo­wa w 1584 ro­ku prze­ka­za­ła część dóbr sy­nom Ja­no­wi i Łu­ka­szo­wi. W wy­ni­ku po­dzia­łu w 1602 na zam­ku po­zo­stał Łu­kasz, od­stą­­pił go jed­nak w ro­ku 1615 Zyg­mun­to­wi z Grud­ny Gru­dziń­skie­mu her­bu Grzy­ma­ła (zm. 1618), wo­je­wo­dzie raw­skie­muWojewoda - organ administracji państwowej w Polsce. W I Rzeczypospolitej wojewodowie należeli do grona urzędów senatorskich, jednak w zależności od terenów, z których pochodzili, mieli różne kompetencje. Urząd wojewody zaczął funkcjonować w czasach nowożytnych w Koronie, a częściowo na Litwie, jako zwierzchnik województwa i jego administracji, ale z iluzoryczną władzą. , za kwo­tę 80 ty­się­cy zło­tych. Po śmier­ci Zyg­mun­ta ma­ją­tek ob­jął je­go syn An­drzej z Grud­ny Gru­dziń­ski (zm. 1648), a gdy do­ko­nał ży­wo­ta, Go­sła­wi­ce wraz z przy­le­gły­mi fol­war­ka­mi sprze­da­no sta­ro­ście ra­dzie­jow­skie­muStarosta - Od XIV wieku do rozbiorów starosta był urzędnikiem królewskim w Królestwie Polskim i Wielkim Księstwie Litewskim. Wyróżniano kilka rodzajów tego urzędu: • Starosta generalny był namiestnikiem prowincji lub ziemi, na przykład ruski, podolski, wielkopolski • Starosta grodowy nadzorował w powiecie administrację skarbową, policyjną oraz sądy, stał na czele sądu grodzkiego, miał prawo miecza (to znaczy egzekucji wszystkich wyroków sądowych na terenie powiatu). • Starosta niegrodowy był dzierżawcą (tenutariuszem) dóbr królewskich. i kró­lew­skie­mu se­kre­ta­rzo­wiSekretarz królewski - urząd dworski w I Rzeczypospolitej. Sekretarze królewscy mieli za zadanie załatwienie korespondencji królewskiej, reprezentowanie osoby króla na sejmikach, załatwienie wszelkiego rodzaju spraw najczęściej finansowych, redagowanie korespondencji dyplomatycznej i ważniejszych dokumentów publicznych, sprawowanie poselstw, rozwiązywanie spraw spornych. Wymagano od nich przede wszystkim zdolności dyplomatycznych, znajomości języków obcych i prawa, umiejętność układania pism. Woj­cie­cho­wi Ka­dzid­łow­skie­mu her­bu Ogoń­czyk (zm. 1666). W tym cza­sie za­mek praw­do­po­dob­nie zo­stał uszko­dzo­ny przez woj­ska szwedz­kie, bo choć brak jest prze­ka­zów źród­ło­wych bez­po­śred­nio od­no­szą­cych się do tych wy­da­rzeń, to ba­da­nia ar­che­o­lo­gicz­ne wska­zu­ją na pro­wa­dzo­ne tu­taj w po­ło­wie XVII wie­ku pra­ce mu­ra­tor­skie, za­pew­ne wy­ni­ka­ją­ce z ko­nie­czno­ści na­pra­wy znisz­czeń wo­jen­nych.


ZACHODNIE SKRZYDŁO ZAMKOWE


P

o wojnie przez pewien czas dziedzicem w Go­sła­wi­cach był Kon­stan­ty Lu­brań­ski, wkrót­ce jed­nak osiadł tu­taj pod­ko­mo­rzy ino­wroc­ław­skiPodkomorzy – urząd w przedrozbiorowej Polsce. Jego zachodnimi odpowiednikami są: szambelan, kamerling itp. Komorą nazywano w dawnej polszczyźnie dwór książęcy, mieszkanie panującego z jego skarbcem, wreszcie komnatę sypialną. Komorzym zwano zarządzającego tą komorą urzędnika dworskiego. Zastępca i pomocnik komorzego zwał się podkomorzym – subcamerarius. Jan Ka­dzid­łow­ski (zm. 1716), bra­ta­nek Woj­cie­cha. Za­mek był już wów­czas mo­cno za­nie­dba­ny, a na­wet czę­ścio­wo ro­ze­bra­ny, o czym świad­czy frag­ment lu­stra­cji prze­pro­wa­dzo­nej w 1682 ro­ku: ru­de­ra, gdzie mu­ry po­wy­ko­wa­ne i po­wy­bie­ra­ne, tak­że że­la­za z tych mu­rów po­wy­ry­wa­ne, a to na po­trze­bę Oj­ców Ber­nar­dy­nów Ka­zi­mier­skich ob­ró­co­ne z roz­ka­zu Ich Mo­ściów Pa­nów Mał­żon­ków […]. Po je­go śmier­ci ma­jąt­kiem za­rzą­dza­ła Kon­stan­cja z Lu­brań­ca Dąmb­ska (zm. 1744), któ­ra po­cząt­ko­wo dzier­ża­wi­ła go, by w la­tach 30. XVIII wie­ku sprze­dać Mar­ci­no­wi Zeth-Na­ra­mow­skie­mu her­bu Ło­dzia (zm. przed 1773) i je­go żo­nie Bar­ba­rze Chrzą­stow­skiej (zm. przed 1760). W 1746 ro­ku od Na­ra­mow­skich Go­sła­wi­ce na­był Jó­zef Łąc­ki her­bu Korz­bok (zm. 1771), pod­ko­mo­rzy brze­sko­ku­jaw­ski, a na­stęp­nie prze­ka­zał je swe­mu sy­no­wi Mel­chio­ro­wi (zm. 1829). Z do­ko­na­nej w 1772 ro­ku lu­stra­cji wie­my, że do­my miesz­kal­ne na zam­ku zo­sta­ły od­bu­do­wa­ne, a oprócz nich stał rów­nież bu­dy­nek pół­noc­ny, wów­czas jesz­cze nie­ukoń­czo­ny. Zre­zy­gno­wa­no na­to­miast z łącz­ni­ka po­łu­dnio­we­go, któ­ry za­stą­pio­ny zo­stał no­wym wjaz­dem pro­wa­dzą­cym od stro­ny wsi Go­sła­wi­ce Ma­łe.



MIĘDZYMURZE ZACHODNIE, WYŻEJ XVIII-WIECZNE SKRZYDŁO KLASYCYSTYCZNE WZNIESIONE W PÓŁNOCNO-WSCHODNIEJ CZĘŚCI ZAMKU


P

od koniec życia Melchior Łącki sprzedał Gosławice hra­bie­mu Kle­men­so­wi Kwi­lec­kie­mu her­bu Szre­nia­wa (zm. po 1809), któ­ry na­był je dla jed­ne­go ze swo­ich sze­ściu sy­nów, Hek­to­ra Jul­ia­na (zm. 1843). Ten wkrót­ce oże­nił się z Ma­rią Iza­be­lą von Tauff­kir­chen (zm. 1855), lecz ze wzglę­du na zły stan tech­nicz­ny zam­ku mał­żon­ko­wie za­miesz­ka­li w po­blis­kim dwo­rze, a gdy dwór uległ znisz­cze­niu pod­czas bu­rzy i gra­do­bi­cia, prze­nie­śli się do skrom­nej rząd­ców­ki w pod­ko­niń­skim Ma­liń­cu. W la­tach 30. XIX wie­ku opusz­czo­na re­zy­den­cja we­szła w skład za­bu­do­wy fol­war­ku, peł­niąc częś­cio­wo funk­cję bro­wa­ru lub go­rzel­ni, a częś­cio­wo miesz­kań dla urzęd­ni­ków dwor­skich. W tym cza­sie po­mię­dzy zam­kiem a ko­ścio­łem wznie­sio­no czte­ro­kon­dyg­na­cyj­ny ne­o­kla­sy­cy­stycz­ny spich­lerz, któ­ry dziś wy­ko­rzy­sty­wa­ny jest ja­ko głów­na prze­strzeń wy­sta­wo­wa dla mu­ze­um okrę­go­we­go. Ma­ją­tek po oj­cu odzie­dzi­czył Mie­czy­sław Kwi­lec­ki (zm. 1918), za­ło­ży­ciel ban­ku Kwi­lec­ki, Po­toc­ki i Spół­ka, wie­lo­let­ni pre­zes Dzien­ni­ka Poz­nań­skie­go i Ba­za­ru Poz­nań­skie­go, czło­nek prus­kiej Iz­by Pa­nów. Ten spraw­ny przed­się­bior­ca był rów­nież wiel­kim mi­ło­śni­kiem owiec, a je­go ukie­run­ko­wa­ne na ho­do­wlę tych zwie­rząt go­spo­dar­stwo rol­ne wie­lo­krot­nie na­gra­dza­no na wie­lu mię­dzy­na­ro­do­wych wy­sta­wach, mię­dzy in­ny­mi w od­le­głym Bu­enos Ai­res. Kwi­lec­ki wraz z Ma­rią Mań­kow­ską (zm. 1924) do­cho­wał się sied­mior­ga dzie­ci, z któ­rych Go­sła­wi­ce ob­jął naj­star­szy syn Hek­tor (zm. 1912), po­seł do Reich­sta­gu i taj­ny szam­be­lan pa­pie­ski, a po nim za­pew­ne dru­gi z sy­nów, Ka­zi­mierz (zm. 1935). Ostat­nim przed­wo­jen­nym wła­ści­cie­lem dóbr Go­sła­wi­ce i Ma­li­niec był syn Ka­zi­mie­rza, Mie­czy­sław Se­we­ryn Kwi­lec­ki, żoł­nierz Le­gio­nów Pol­skich, za­mor­do­wa­ny przez So­wie­tów w 1940 ro­ku w oko­li­cach Char­ko­wa.



MIĘDZYMURZE PÓŁNOCNE, FOTOGRAFIA Z POCZĄTKU XX WIEKU I STAN OBECNY


Z

ły stan techniczny zamku po 1945 roku nie był skutkiem bez­po­śred­nich dzia­łań wo­jen­nych, lecz wy­ni­kał ra­czej z za­nie­dba­nia wcześ­niej­szych wła­ści­cie­li, któ­rzy dys­po­nu­jąc ogrom­nym ma­jąt­kiem naj­wy­raź­niej nie czu­li po­trze­by pod­kre­śle­nia je­go bo­ga­tej spu­ści­zny hi­sto­rycz­nej. Rów­nież po woj­nie w czę­ścio­wo zruj­no­wa­nych wnę­trzach po­cząt­ko­wo mie­ści­ły się ma­ga­zy­ny i miesz­ka­nia by­łych pra­co­wni­ków fol­warcz­nych. Za­in­te­re­so­wa­nie za­byt­kiem wzro­sło do­pie­ro w la­tach 70. XX wie­ku, wte­dy też pod­ję­to de­cy­zję o je­go re­wi­ta­li­za­cji i adap­ta­cji na sie­dzi­bę Mu­ze­um Okrę­go­we­go w Ko­ni­nie. Po trwa­ją­cej osiem lat od­bu­do­wie w li­sto­pa­dzie 1986 ro­ku gmach zo­stał udo­stęp­nio­ny zwie­dza­ją­cym.


BUDYNEK XIX-WIECZNEGO SPICHRZA MIEŚCI OBECNIE EKSPOZYCJE MUZEALNE, PO LEWEJ SKANSEN MASZYN I URZĄDZEŃ GÓRNICZYCH


ARCHITEKTURA


M

urowany zamek wzniesiono przy południowo-wschodnim brze­gu je­zio­ra, na od­cię­tym fo­są nie­wiel­kim na­sy­pie. Po­cząt­ko­wo skła­dał się on z dwóch rów­no­le­gle usta­wio­nych wzglę­dem sie­bie ce­gla­nych bu­dyn­ków miesz­kal­nych, two­rzą­cych czwo­ro­bok o wy­mia­rach 22x25 me­trów i po­łą­czo­nych wą­skim skrzy­dłem ko­mu­ni­ka­cyj­nym, któ­re uj­mo­wa­ło od po­łu­dnia nie­wiel­ki dzie­dzi­niec o sze­ro­ko­ści ok. 8 me­trów. Dwu­kon­dy­gna­cyj­ne do­my, z ukła­dem dwóch izb na każ­dej kon­dy­gna­cji, kry­te by­ły stro­my­mi da­cha­mi dwu­spa­do­wy­mi i wy­po­sa­żo­ne w przy­zie­miu w otwo­ry strzel­ni­cze. Ob­wód obron­ny uzu­peł­niał krót­ki mur pół­noc­ny z bra­mą wjaz­do­wą.



PLAN ZAMKU W 2. POŁOWIE XV WIEKU WG BOHDANA GUERQUINA: 1. BUDYNKI MIESZKALNE, 2. ŁĄCZNIK, 3. DZIEDZINIEC,
4. MIĘDZYMURZE, 5. NAROŻNE CYLINDRYCZNE WIEŻYCZKI (BARTYZANY), 6. GANEK PROWADZĄCY DO WIEŻY USTĘPOWEJ


P

rawdopodobnie jeszcze w pierwszej połowie XV wie­ku, choć za­pew­ne już po śmier­ci fun­da­to­ra zam­ku, wznie­sio­no czwo­ro­bok mu­rów ze­wnętrz­nych two­rzą­cych pro­sto­kąt­ny plan o wy­mia­rach ok. 38x42 me­try. Naj­więk­szą gru­bość (2,3 me­tra) miał on w czę­ści wscho­dniej, gdzie od we­wnątrz ufor­mo­wa­no dwie tra­pe­zo­wa­te wnę­ki, obec­nie in­ter­pre­to­wa­ne ja­ko sta­no­wi­ska dla ar­mat. Na po­zo­sta­łych od­cin­kach mur ze­wnętrz­ny mie­rzył od 1 do 1,4 me­tra gru­bo­ści. W każ­dym z czte­rech je­go na­ro­ży umiesz­czo­no cy­lin­drycz­ne bar­ty­za­ny o śred­ni­cy 3,6 me­tra, łą­cząc je z gan­kiem o­bron­nym, od stro­ny mię­dzy­mu­rza o­par­tym na ar­ka­do­wych wnę­kach. W czę­ści pół­noc­nej prze­rzu­co­no wspar­ty na ce­gla­nym łu­ku ga­nek pro­wa­dzą­cy do wy­su­nię­tej po­za li­co mu­rów wie­ży u­stę­po­wej. Obok umiesz­czo­no bra­mę wjaz­do­wą, po­prze­dzo­ną osa­dzo­nym na co naj­mniej czte­rech fi­la­rach mo­stem zwo­dzo­nym.


PRZEKRÓJ ZAMKU NA OSI POŁUDNIE PÓŁNOC WG JANUSZA PIETRZAKA
LINIĄ CIĄGŁĄ OZNACZONO MURY ZACHOWANE, LINIĄ PRZERYWANĄ - WSPÓŁCZESNĄ REKONSTRUKCJĘ


STAN OBECNY


P

o przeprowadzonej w latach 80. XX wieku gruntownej re­wi­ta­li­za­cji zam­ku otwar­to w nim sie­dzi­bę Mu­ze­um Okrę­go­we­go w Ko­ni­nie, któ­re­go eks­po­zy­cje po­świę­co­no hi­sto­rii re­gio­nu, sztu­ce i roz­wo­jo­wi rze­miosł ar­ty­stycz­nych na tych te­re­nach. Naj­star­szy okres osad­nic­twa do­ku­men­tu­je umiesz­czo­na w piw­ni­cach zam­ko­wych wy­sta­wa ar­che­o­lo­gicz­na Pra­dzie­je zie­mi ko­niń­skiej, gdzie ze­bra­no róż­no­rod­ne for­my krze­mien­ne sprzed po­nad 7000 lat, pry­mi­tyw­ne ozdo­by, na­rzę­dzia rol­ni­cze i tkac­kie, a tak­że bo­ga­ty zbiór ce­ra­mi­ki z okre­su ne­o­li­tu. W czę­ścio­wo skle­pio­nych po­miesz­cze­niach par­te­ru oby­dwu bu­dyn­ków zna­la­zły miej­sce wy­sta­wy nu­mi­zma­tycz­ne, in­te­re­su­ją­ca ko­lek­cja daw­ne­go oświe­tle­nia oraz Ju­da­ika – eks­po­zy­cja przed­mio­tów sa­kral­nych i cen­nych obiek­tów zwią­za­nych z po­szcze­gól­ny­mi eta­pa­mi ży­cia ży­dow­skie­go. Na­szą uwa­gę przy­ku­wa tu­taj pięk­nie zdo­bio­ny zwój To­ry i cha­rak­te­ry­stycz­ne lam­py cha­nu­ko­we, jak rów­nież wy­ro­by ze sre­bra i frag­men­ty ry­tu­al­nych stro­jów, za­ko­pa­ne w zie­mi praw­do­po­dob­nie pod­czas woj­ny i od­na­le­zio­ne w la­tach 90. XX wie­ku w po­bli­żu daw­nej sy­na­go­gi w Som­pol­nie. W pa­mię­ci (zwłasz­cza męż­czyzn) po­zo­sta­je jed­nak prze­de wszyst­kim nie­po­zor­na tac­ka, przed la­ty wy­ko­rzy­sty­wa­na w ob­rząd­ku zwa­nym brit mi­la – przy­mie­rze obrze­za­nia.



WYSTAWA ARCHEOLOGICZNA - WIEJE GROZĄ...


P

iętro skrzydła zachodniego zajmuje wystawa hi­sto­rycz­na Ko­nin przez wie­ki, bę­dą­ca ilu­stra­cją dzie­jów mia­sta od je­go pra­po­cząt­ków po cza­sy współ­czes­ne. Jej wi­zy­tów­ką jest oka­za­ła ma­kie­ta ze­spo­łu miej­skie­go z pierw­szej po­ło­wy XVII wie­ku oraz ga­le­ria po­świę­co­na śred­nio­wiecz­nej ar­chi­tek­tu­rze, w tym wi­ze­ru­nek nie ist­nie­ją­ce­go już zam­ku ko­niń­skie­go (pro­szę nie my­lić z zam­kiem go­sła­wic­kim). W są­sied­nim bu­dyn­ku, w ra­mach ko­lek­cji Bi­żu­te­ria i styl pre­zen­to­wa­ne są ozdo­by ju­bi­ler­skie oraz wy­ro­by rze­mio­sła ar­ty­stycz­ne­go po­wsta­łe na prze­strze­ni od XVI do XX wie­ku. Jest to je­dy­na w Pol­sce sta­ła wy­sta­wa te­go ty­pu, któ­rej trzon sta­no­wią pre­cjo­za dzie­więt­na­sto­wiecz­ne z do­mi­nu­ją­cym u­dzia­łem sztu­ki bie­der­ma­ie­ru i re­a­li­zmu, wzbo­ga­co­ne o zbiór bi­żu­te­rii sen­ty­men­tal­nej i pa­trio­tycz­nej. Do­peł­nie­niem zam­ko­wej eks­po­zy­cji jest nie­wiel­ka, ale cen­na ga­le­ria ma­lar­stwa pol­skie­go z XIX i XX wieku, re­pre­zen­to­wa­na przez dzie­ła ta­kich twór­ców jak: Jan Ma­tej­ko, Jó­zef Me­hof­fer, Woj­ciech Ger­son i Ja­cek Mal­czew­ski, a tak­że eks­po­no­wa­ne w hal­lu pierw­sze­go pię­tra re­ne­san­so­we po­li­chro­mo­wa­ne de­ski stro­po­we po­cho­dzą­ce z ko­ścio­ła pw. św. Ja­ku­ba w Rzgo­wie.


0117.jpg 0118.jpg
0119.jpg 0120.jpg

FRAGMENT EKSPOZYCJI MALARSTWA POLSKIEGO W GOSŁAWICKIM ZAMKU, TUTAJ M.IN. PORTRET DZIEWCZYNKI JANA MATEJKI I STUDIUM MĘŻCZYZNY JÓZEFA MEHOFFERA (W DOLNYM RZĘDZIE)


W

2009 roku muzeum wzbogaciło się o nowa przestrzeń wy­sta­wien­ni­czą, zor­ga­ni­zo­wa­ną w pięk­nie wy­re­mon­to­wa­nym spich­le­rzu, gdzie swo­je miej­sce zna­la­zły eks­po­zy­cje o cha­rak­te­rze przy­rod­ni­czym i ge­o­lo­gicz­nym. Cen­tral­ną je­go część zaj­mu­je na­tu­ral­nych roz­mia­rów ma­kie­ta sło­nia leś­ne­go, stwo­rzo­na w opar­ciu o szkie­let sprzed oko­ło 100 ty­się­cy lat, ja­ki od­na­le­zio­no w 1984 ro­ku pod­czas prac od­kryw­ko­wych w ko­niń­skiej ko­pal­ni wę­gla bru­nat­ne­go, i któ­ry rów­nież pre­zen­to­wa­ny jest tu­taj w ra­mach wy­sta­wy pa­le­on­to­lo­gicz­nej. To­wa­rzy­szą mu szcząt­ki in­nych wy­mar­łych wiel­kich ro­śli­no­żer­ców: no­so­roż­ca wło­cha­te­go, no­so­roż­ca leś­ne­go, ma­mu­ta wło­cha­te­go, tu­ra i żu­bra ko­pal­ne­go, za­miesz­ku­ją­cych w okre­sach zlo­do­wa­ceń oko­li­ce dzi­siej­sze­go Ko­ni­na. Eks­po­zy­cję uzu­peł­nia­ją ska­mie­li­ny i ko­pie ma­lo­wi­deł na­skal­nych przed­sta­wia­ją­cych naj­wcześ­niej­sze zna­ne nam wi­ze­run­ki wy­mar­łej me­ga­fau­ny, a tak­że licz­ne mi­ne­ra­ły oraz ska­ły sol­ne wy­do­by­te w ko­pal­niach so­li w Ino­wro­cła­wiu i Kło­da­wie. Osob­ną część wy­sta­wien­ni­czą daw­ne­go spich­rza sta­no­wi sprzęt i pa­miąt­ki zwią­za­ne z wy­do­by­ciem wę­gla bru­nat­ne­go na tych te­re­nach, któ­rej do­peł­nie­niem jest ma­kie­ta ko­pal­ni od­kryw­ko­wej w ska­li 1:500.


Muzeum Okręgowe w Koninie
ul. Muzealna 6, 62-505 Konin – Gosławice
tel: 63 242 75 99
e-mail: muzeum@muzeum.com.pl

Godziny otwarcia / Cennik



FRAGMENT EKSPOZYCJI PALEONTOLOGICZNEJ W SPICHRZU




DOJAZD


Z

amek znajduje się w północnej części miasta, w odległości około 9 ki­lo­me­trów od je­go cen­trum. Ze śród­mie­ścia na­le­ży wy­je­chać ul. Prze­my­sło­wą (kie­ru­nek Śle­sin, Ino­wro­cław), by po mi­nię­ciu elek­trow­ni skrę­cić w le­wo w ul. Go­sła­wic­ką (mo­żna też skrę­cić wcze­śniej w uli­cę księ­dza Do­mi­ni­ka Ję­drze­jew­skie­go). Sa­mo­chód par­ku­je­my na ul. Go­tyc­kiej, przy ko­ście­le sto­ją­cym na­prze­ciw­ko wej­ścia do mu­ze­um. Z dwor­ca PKP/PKS do­stać się tu­taj mo­żna au­to­bu­sa­mi li­nii 56. (ma­pa zam­ków wo­je­wódz­twa wiel­ko­pol­skie­go)




LITERATURA


1. Z. Anusik: Garwascy herbu Grzymała w XV-XVII wieku..., Przegląd Nauk Historycznych 2015
2. L. Kajzer, J. Salm, S. Kołodziejski: Leksykon zamków w Polsce, Arkady 2001
3. T. Poklewski-Koziełł: Studia o zamkach średniowiecznych, IAE PAN 2012
4. L. Stefaniak: Muzeum Okręgowe Konin-Gosławice - informator, Muzeum Okręgowe w Koninie 2012
5. A. Wagner: Murowane budowle obronne w Polsce X-XVIIw., Bellona 2019



W CZASACH FUNDATORA ZAMKU PANORAMA JEZIORA BYŁA CHYBA JEDNAK NIECO BARDZIEJ MALOWNICZA...



W pobliżu:
Wyszyna - relikty renesansowego zamku szlacheckiego z XVI w., 25 km
Koło - ruina zamku królewskiego z XIV w., 37 km




WARTO ZOBACZYĆ:



Zorganizowany na placu pomiędzy spichrzem a jeziorem nie­wiel­ki skan­sen ma­szyn i urzą­dzeń gór­ni­czych, w któ­rym obej­rzeć mo­żna sprzęt wy­ko­rzy­sty­wa­ny nie­gdyś w ko­pal­niach wę­gla bru­nat­ne­go "Ko­nin" i "Ada­mów". Znaj­du­je się tu­taj za­le­dwie kil­ka eks­po­na­tów, wśród nich kie­szon­ko­wa ko­lej­ka elek­trycz­na z wóz­ka­mi do prze­wo­zu urob­ku, ogrom­ny tur­bo­ge­ne­ra­tor fir­my Sie­mens-Schu­ckert z lat 20. XX wie­ku i nie mniej im­po­nu­ją­ca pra­sa bry­kie­to­wa Buc­kau R. Wolf A.G. Mag­de­burg z 1936 ro­ku. Nie­co da­lej na za­chód, przy dro­dze do zam­ku uło­żo­no kło­dy dę­bu sprzed kil­ku ty­się­cy lat oraz po­zo­sta­ło­ści ska­mie­nia­łych pni, któ­rych wiek sza­cu­je się na...20 mi­lio­nów lat. Frag­men­ty pra­sta­rych drzew po­cho­dzą z od­kry­wek do­ko­na­nych na te­re­nach ko­pal­ni wę­gla bru­nat­ne­go "Ko­nin" i "Beł­cha­tów".


0123.jpg 0124.jpg 0125.jpg
0126.jpg 0127.jpg 0128.jpg



Skansen etnograficzny złożony z pięciu obiektów ar­chi­tek­tu­ry drew­nia­nej cha­rak­te­ry­stycz­nych dla bu­dow­nic­twa wiej­skie­go ob­sza­ru wschod­niej Wiel­ko­pol­ski. Zaj­mu­je on nie­wiel­ki te­ren, nie­co na za­chód od sie­dzi­by mu­ze­um, na któ­rym usta­wio­no cha­tę miesz­kal­ną z 1784 ro­ku wraz ze sto­do­łą i re­pli­ką kuź­ni, oraz dwa za­byt­ko­we wia­tra­ki typu koź­lak. Sce­no­gra­fię uzu­peł­nia tu­taj bia­ły mu­ro­wa­ny dwór, bę­dą­cy re­pli­ką XVIII-wiecz­ne­go dwor­ku w Rusz­ko­wie pod Ko­łem. Umiesz­czo­no w nim eks­po­zy­cje daw­nych me­bli i wy­po­sa­że­nia wnętrz, a tak­że iz­bę pa­mię­ci po­świę­co­ną ko­niń­skiej pi­sar­ce Zo­fii Ur­ba­now­skiej (zm. 1939). Oby­dwa skan­se­ny zwie­dza­my na pod­sta­wie bi­le­tu wstę­pu do mu­ze­um (za­mek, spi­chlerz).


0129.jpg 0130.jpg 0131.jpg
IMG src= 0133.jpg 0134.jpg








STRONA GŁÓWNA

tekst: 2021
fotografie: 2013, 2019
© Jacek Bednarek