|
CHCESZ ZWIÊKSZYÆ CZCIONKÊ KLIKNIJ TUTAJ
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Gdy zamek ¦wina w murach nie mia³ wiêcej pana,
Niszcza³ z wolna, od czasu szarpany okrutnie,
Wilgotnia³, gni³ powoli. Dzi¶ wygl±da smutnie:
Zapad³y siê piwnice, niegdy¶ pe³ne wina.
Wszêdzie ruina niedba³o¶æ, upadku przyczyna.
¦lady komnat, w których s± malowañ oznaki,
Deszcz zalewa, pe³zaj± po mechach robaki (...)
|
|
ZAMEK W ¦WINACH - ¦REDNIOWIECZNA WIE¯A MIESZKALNA Z KLATK¡ SCHODOW¡
|
|
|
istoria osadnictwa obronnego w ¦winach siêga X wieku, gdy w miejscu tym powsta³ drewniany dwór, strzeg±cy przej¶cia przez Prze³êcz Lubaweck±, wymieniony w roku 1108 w dokumentach czeskiego kronikarza Cosmasa jako Suini in Poloniae. Byæ mo¿e w nied³ugi czas potem dwór ten rozwin±³ siê w znacz±cy o¶rodek administracyjno-wojskowy, nosz±cy wówczas miano kasztelanii. Wymienia j± bowiem ju¿ w 1155 roku protekcyjna bulla papie¿a Hadriana IV. W okresie od 1230 do 1248 wzmiankowani s± kasztelanowie Tader, Jaxa i Petrico. Z chwil± wzniesienia w nieodleg³ym Bolkowie zamku gród straci³ istotne dla w³adców ¶widnickich znaczenie i przeszed³ w prywatne rêce. Jest to jedna z hipotez. Druga zak³ada, ¿e ¦winy jeszcze za czasów pogañskich stanowi³y prywatn± rezydencjê s³owiañskich w³adyków ¶l±skich z rodu panów ¦wiñska G³owa, rozprzestrzenionym na ziemach ¶l±skich oraz na Morawach, którzy po zajêciu ¦l±ska przez Mieszka I stali siê zwolennikami Piastów i otrzymali od potomków W³adys³awa Wygnañca funkcjê kasztelanów, któr± pe³nili do chwili wzniesienia przez Bolka I warowni w pobliskim miasteczku Hain (Gaj, ob. Bolków).
|
|  |
|
¦WINY
|
Pierwszym znanym nam terminem okre¶laj±cym gród by³o Suini lub Zvini u¿yte przez kronikarza Kosmasa w swej kronice z dat± 1108. Od roku 1155 nazywano go Zpini, w 1331 funkcjonowa³a wci±¿ s³owiañska terminologia Swinino, w 1317 Swin, w 1325 Sweina, za¶ po 1407 - Sweyne. Przed drug± wojn± ¶wiatow± miejscowa ludno¶æ okre¶la³a warowniê jako das alte Sauhausel. Po wojnie przez krótki okres zamek nazywano ¦winiogrodem.
|
|
|
ZAMEK NA OBRAZIE FLEGLA Z LO¯Y ¦WINKÓW
W KO¦CIELE POKOJU W JAWORZE (ok.1655)
|
|
d zarania dziejów warowni w³ada³ w ¦winach ów mo¿ny ród ¦winków(*), z którego wielkopolskiej ga³êzi (pieczêtuj±cej siê innym herbem) pochodzi³ m.in. arcybiskub gnie¼nieñski Jakub ¦winka. Ród ten posiada³ w³asnych przedstawicieli zarówno w Polsce, Czechach, jak i na ¦l±sku, gdzie najszerzej rozwinê³a siê jego linia, dochodz±c z czasem do kilku odga³êzieñ. Z up³ywem wieków s³owiañsko brzmi±ce nazwisko ulega³o germanizacji, i tak okre¶lenie Swyn, Zuini i Swinino przechodzi³o stopniowo w Swin i Swein, aby pod koniec XV stulecia przekszta³ciæ siê ostatecznie w Schweinichen. Pierwszym w³a¶cicielem dworu by³ zapewne Jaxa De Swyn. Dokumenty z lat 1288 i 1313 wskazuj± odpowiednio na Jana, Piotra oraz Gunczela ¦winkê (Johann, Peter i Gunzelin De Swyn) jako posiadaczy zameczku, którym w latach nastêpnych zarz±dzali Konrad (1316), Peter oraz Henricus (1316-51). Postaci± szczególnie wyró¿niaj±c± siê by³ tu Henricus de Swyn, rycerz u boku Henryka jaworskiego, potem Bolka ziêbickiego, w roku 1323 uczestnik wyprawy krzy¿owej na Rodos, który dwadzie¶cia lat pó¼niej przewodzi³ rycerstwu strzeliñskiemu podczas ho³du sk³adanego królowi Czech Janowi Luksemburskiemu, i który na sta³e rezydowa³ w ¦winach. Prawdopodobnie w po³owie XIV stulecia na terenie grodu zbudowa³ on potê¿n±, otoczon± murem kamienn± wie¿ê mieszkaln± (niektórzy jako datê powstania budowli podaj± ostatni± dekadê XIII wieku). Z czasem zamek uleg³ sukcesywnej rozbudowie. Podejmowali j± kolejni przedstawiciele rodziny: Gunczel oraz Nickel, bracia von Swein, a pó¼niej m.in. kolejny Gunczel, urodzony w 1456 i ¿yj±cy 110 lat Burgmann (który zmar³ nie ze staro¶ci ale na zwyczajn± grypê), a tak¿e niemal równie d³ugowieczny Johann (1510-1606). Renesansowa przebudowa skupi³a siê na za³o¿eniu nowego dziedziñca oraz sanacji gotyckich budynków, w których przekszta³cono wnêtrza mieszkalne, m.in. zaopatruj±c je w wiêksze otwory okienne. Kolejna powa¿na rozbudowa zamku, która rozmy³a jego dotychczasowy charakter i nada³a mu piêtno zamku-rezydencji, przeprowadzona zosta³a przez Johanna Sigismunda von Schweinichen w pierwszej i drugiej tercji XVII wieku. Johann Sigismund (Jan Zygmunt), wieloletni turysta po krajach Europy, podczas swojego pobytu w Italii podda³ siê urokowi sztuki w³oskiej i byæ mo¿e w³a¶nie stamt±d sprowadzi³ architekta, aby ten zrealizowa³ jego estetyczne ambicje.
Przy okazji warto wspomnieæ, ¿e Johann by³ owocem makabrycznego wed³ug dzisiejszych standardów zwi±zku 81-letniego Johanna von Schweinichen i Katarzyny von Sommerfeld, która w chwili ¶lubu liczy³a sobie...15 wiosen.
|
|
|
|
ZAMEK W ¦WINACH NA XIX-WIECZNEJ LITOGRAFII
|
|
PIJANY JAK ¦WINKA
|
Rycerski ród von Schweinichen od dawien dawna znany by³ z ogromnego zami³owania do alkoholi, a w szczególno¶ci do wina, które kupowano czêsto i w ogromnych ilo¶ciach. Wielowiekowa praktyka konsumencka sprawi³a, ¿e z pokolenia na pokolenie organizmy ¦winków ewoluowa³y, wytwarzaj±c tak± odporno¶æ na procenty, o jakiej móg³ pomarzyæ niejeden polski pijaczek. Legend± ju¿ obrós³ przypadek Jerzego Schweinichen, który za³o¿y³ siê z pewnym polskim szlachcicem, kto wiêcej wina wypije i pod stó³ nie padnie. Stawka zak³adu wydawa³a siê powa¿na: ze swej strony Jerzy postawi³ 1000 dukatów, a ów szlachcic - przepiêkn± karetê zaprzê¿on± w sze¶æ wspania³ych koni. Kiedy osuszali dwudziest± butelkê i nasz zawodnik by³ ju¿ mocno wstawiony, ¦winka rozkaza³, aby przynie¶æ drewniany ceber do pojenia koni i nape³niwszy go winem wypi³ ca³± zawarto¶æ za jednym zamachem. Pod Polakiem nogi siê ugiê³y. Nie odezwawszy siê s³owem wyszed³ z zamku w asy¶cie odprowadzaj±cego go pewnym krokiem gospodarza.
Te oraz inne opowie¶ci stworzy³y mit o nieograniczonych mo¿liwo¶ciach ¦winków, w jakie zapewne niektórzy z nich uwierzyli, che³pi±c siê publicznie, nieopatrznie prowokuj±c los i sprowadzaj±c na siebie k³opoty. Jednym z takich naiwnych by³ Konrad von Schweinichen, który podobno podczas suto zakrapianej uczty, bêd±c ju¿ mocno pijanym, o¶wiadczy³ g³o¶no, i¿ nawet sam diabe³ nie da³by mu rady, a je¶li ma go porwaæ, to niech zrobi to tu i teraz. Po tych s³owach rozleg³ siê grzmot i pojawi³ piorun celuj±c prosto w gospodarza ze skutkiem wiadomo jakim. Trzymany przez ¦winkê kielich uleg³ ca³kowitemu stopieniu i wraz z nim zosta³ pochowany.
|
|
|
|
|
REKONSTRUKCJA ¦CIANY PÓ£NOCNEJ ZAMKU (1887)
|
|
ybudowany ogromnym nak³adem si³ oraz ¶rodków zamek nied³ugo cieszy³ siê swym wspania³ym wygl±dem. Po ¶mierci Jana w 1664 przeszed³ on na w³asno¶æ bratanka Jana Zygmunta: Ernesta (zm.1696), a nastêpnie jego syna Jerzego von Schweinichen (1656-1702), ostatniego z linii ¦winków na ¦winach, by w 1702 roku przy podziale maj±tku trafiæ w rêce ziêcia Jerzego Ernesta - Sebastiana Heinricha von Schweinitz, potomka innego znanego ¶l±skiego rodu s³owiañskiego pochodzenia (pierwotne nazwisko: ze Swiêca, von Svenz). Sebastian Heinrich von Schweinitz sprzeda³ zamek swemu kuzynowi, w rêkach potomków którego ¦winy pozosta³y a¿ do 1769. W czasie wojny siedmioletniej zamek zosta³ (1761) ograbiony przez rosyjskich ¿o³nierzy, którzy rozbili i spl±drowali nawet grobowce ¦winków w pobliskim ko¶ciele zamkowym pw. ¦w. Miko³aja. Po tym budowla podupad³a tak mocno, ¿e od tego czasu sta³a opuszczona. W 1769 prawa do niej naby³ na poprowadzonej przez syndyka upad³o¶ci przymusowej aukcji pruski minister stanu Johann Heinrich hr. von Churschwandt. Niezamieszkany zamek szybko popad³ w ruinê, a dzie³a zniszczenia dope³ni³ huragan z 1848 roku i wielki po¿ar z roku 1876. Rezyduj±cy w Austrii potomkowie (z 2. ma³¿eñstwa) ¿ony i spadkobierczyni Churschwandta Marii Teresy z rodziny hr. von Nimptsch h. Boñcza, hrabiowie Hoyos von Sprinzenstein, dopiero w 1875 przenie¶li siê na ¦l±sk - na ocalenie zamku by³o ju¿ wtedy za pó¼no. Pocz±tek XX wieku przyniós³ wzrost ¶wiadomo¶ci historycznej i potrzebê ratowania upad³ego zabytku. Od 1905 oddany przez hrabiego Stanis³awa Hoyosa w opiekê lokalnemu zwi±zkowi "Heimatverein Bolkenhain" zamek poddany zosta³ gruntownej restauracji: mury odgruzowano i wzmocniono, a w latach 30-ych przykryto dachem zamkow± wie¿ê. W 1941, podczas II wojny ¶wiatowej, niechêtni Hitlerowi gospodarze musieli sprzedaæ zamek pañstwu. W³adze III Rzeszy zamierza³y "po zwyciêskiej wojnie" odbudowaæ go z przeznaczeniem na o¶rodek m³odzie¿y Hitlerjugend. W roku 1942 ruiny przekazano wojsku, które zorganizowa³o tutaj magazyn produkowanych w podziemnych fabrykach Bolkowa czê¶ci do samolotów. Prace remontowe kontynuowano po II wojnie ¶wiatowej.
Po transformacji ustrojowej ruiny warowni trafi³y w prywatne rêce.
|
|
|
|
|
SKARBY
|
Od zakoñczenia 2. wojny ¶wiatowej nieustannie kr±¿± po okolicy opowie¶ci, legendy i wspomnienia z czasów jej zakoñczenia, kiedy Niemcy likwidowali za³o¿on± tu fabrykê uzbrojenia, do której prowadzi po³o¿ona poni¿ej zamku sztolnia. ¯yj±cy jeszcze ¶wiadkowie twierdz±, ¿e hitlerowcy przed ucieczk± ze ¦l±ska przywie¼li tu kilkaset skrzyñ, te umie¶cili w owych sztolniach, do których doj¶cia nastêpnie wysadzili w powietrze. Jedna z bardziej fantastycznych wersji sugeruje zwi±zek z Bursztynow± Komnat±, inna pod±¿a tropem zaginionego z³ota z czeskiej Pragi, jeszcze inna postrzega to miejsce jako ukryty magazyn dla dóbr skradzionych z Krakowa przez siepaczy Gauleitera Generalnej Guberni Hansa Franka. Byæ mo¿e wszystkie te hipotezy s± efektem g³êboko zakorzenionej mitologizacji Sudetów jako obszaru wolnego od nalotów alianckich, przez to niezwykle atrakcyjnego dla Niemców pod wieloma wzglêdami. Faktem pozostaje jednak, ¿e tu¿ po wojnie teren ten by³ d³ugo i dok³adnie strze¿ony przez Rosjan, którzy na wzgórzu zamkowym urz±dzili obóz szkoleniowy Hagady, ¿ydowskiej organizacji militarnej dzia³aj±cej w Palestynie. Mówi siê, ¿e jeden z sowieckich genera³ów podj±³ poszukiwania na w³asn± rêkê. Czy co¶ znalaz³? Pewnie nigdy siê tego nie dowiemy.
|
|
|
 |  |
|
POCZTÓWKI Z LAT 1940/41: FASADA PÓ£NOCNA Z PRZEJAZDEM BRAMNYM I WIDOK OD PO£UDNIA
|
|
|
sytuowany przy starej drodze prowadz±cej z Jawora przez Kamienn± Górê i bramê Lubawsk± do Czech, w najwy¿szej czê¶ci skalnego cypla, zespó³ obronny sk³ada³ siê z gotyckiego zamku górnego oraz renesansowego zamku dolnego. W obrêbie czê¶ci gotyckiej mie¶ci³a siê XIV-wieczna, otoczona murem potê¿na wie¿a mieszkalna - don¿on. Wzniesiona z ³amanego kamienia piêciokondygnacyjna (bez piwnic) budowla mia³a prostok±tny plan o wymiarach 18x12 metrów i grube na 2,5 metra mury. Chronione zasuwan± bron± wej¶cie do wie¿y wiod³o przez zachowany do dzi¶ gotycki portal; jej parter zajmowa³a sala rycerska, a na wy¿sze piêtra prowadzi³y drewniane schody. Góra najprawdopodobniej zwieñczona by³a blankami i przykryta wysokim dachem na wzór wie¿y mieszkalnej w Siedlêcinie. W wieku XV budowla zosta³a powiêkszona o przylegaj±cy do niej od zachodu gmach mieszkalny, a ca³e za³o¿enie (czê¶ciowo) otoczone zosta³o murem obronnym. Wjazd na dziedziniec prowadzi³ usytuowan± w po³udniowej jego czê¶ci ostro³ukow± bram±.
|
|
 |  |
|
ZAMEK NA POCZTÓWKACH Z POCZ¡TKU XX WIEKU
|
|
ajwiêksze przekszta³cenia siedziby ¦winków mia³y miejsce w pierwszej po³owie XVII stulecia. Znacznie rozszerzy³y one obszar zamku i jego walory obronne. Powsta³ wtedy trójkondygnacyjny pa³ac, ³±cz±cy siê krótkim skrzyd³em pó³nocnym z gotyck± wie¿±. Jego naro¿a umocniono dwiema cylindrycznymi basztami, a ca³o¶æ wpisano w nowo¿ytne, trapezoidalne w planie fortyfikacje, które obejmowa³y przystosowane do walki z u¿yciem broni palnej dwie baszty i dwie basteje. Podczas wojny trzydziestoletniej w po³owie kurtyny zachodniej obwodu obronnego wzniesiono niewielki bastion wzmacniaj±cy po¶rodku d³ugi odcinek murów fortyfikacji, tzw. piatta forma. Przebudowie uleg³a tak¿e stara wie¿a, do której od po³udnia dostawiono wygodn± klatkê schodow±. Wjazd uzupe³niony zosta³ murem kurtynowym, ci±gn±cym siê od pó³nocno-wschodniej baszty do przyczó³ka mostowego nad fos±. Zamurowane pod³ucze mostu otrzyma³o otwory strzelnicze, ufortyfikowano równie¿ po³o¿on± na wschód od budynków równinn± terasê, na której stan±³ ko¶ció³.
|
|
W ca³ym okresie funkcjonowania zamek w ¦winach, jako jeden z niewielu na ¦l±sku, nigdy nie zosta³ zdobyty
|
|
PLAN ZAMKU W ¦WINACH: (PO ROZBUDOWIE) 1. DON¯ON, 2. DOM ZACHODNI, 3. PA£AC,
4. BRAMA WJAZDOWA, 5. BASTEJE, 6. BASTION
|
|
FASADA PÓ£NOCNA ZAMKU I ALEJKA PROWADZ¡CA WPROST DO BRAMY
|
|
|
arownia stanowi dzi¶ dobrze czyteln±, malownicz± ruinê. W obrêbie zamku górnego w ca³o¶ci zachowa³a siê wie¿a z resztkami sgraffitowych dekoracji oraz pozbawiony dachu renesansowy dom zachodni. Na zamku dolnym stoi zrujnowany pa³ac z barokowymi portalami bramnymi, nad którymi widnieje tarcza rodowa ¦winków. Wewn±trz pa³acowych bastei widoczne s± jeszcze, wykonane przez znudzonych pilnowaniem lotniczych silników ¿o³nierzy Wermachtu, malowane postacie XVII-wiecznej szlachty. Przetrwa³y te¿ fragmenty murów obwodowych z bastejami w po³udniowej czê¶ci zamku. Ruiny, mimo ¿e od pewnego czasu znajduj± siê w rêkach prywatnych, s± dostêpne dla zwiedzaj±cych, choæ po niedawnej zmianie w³a¶ciciela nie potrafiê u¶ci¶liæ terminów i godzin otwarcia. ¯yj± one sobie nieco w cieniu po³o¿onej w pobliskim Bolkowie s³ynnej warowni, jednak o ile zakryta w okresie letnim przez gêst± zieleñ budowla od strony szosy wygl±da raczej niepozornie, to obchodz±c j± wydeptan± dooko³a ¶cie¿k± lub przechodz±c po zamkowym dziedziñcu odkryæ mo¿na ca³e jej piêkno i poczuæ klimat minionej epoki. Tym bardziej, ¿e turystów bywa tutaj znacznie mniej ni¿ u popularnego s±siada.
|
|
|
|
|
WIE¯A MIESZKALNA, DZI¦ POZBAWIONA STROPÓW,
OD NIEDAWNA OTWARTA JEST DLA ZWIEDZAJ¡CYCH
|
WIDOK NA MURY DOMU ZACHODNIEGO I WIE¯Ê
OD STRONY PO£UDNIOWO-ZACHODNIEJ
|
|
Dojazd tak jak do Bolkowa plus dwa kilometry w kierunku pó³nocnym (droga na Legnicê). Pod bram± darmowy parking. (mapa) (2005)
|
|
1. M. Chorowska: Rezydencje ¶redniowieczne na ¦l±sku, OFPWW 2003
2. O. Czerner, J. Rozpêdowski, Bolków i ¦winy, Ossolineum 1960
3. B. Guerquin: Zamki w Polsce, Arkady 1984
4. I. T. Kaczyñscy: Zamki w Polsce po³udniowej, Muza SA 1999
5. L. Kajzer, J. Salm, S. Ko³odziejski: Leksykon zamków w Polsce, Arkady 2001
6. R. £uczyñski: Zamki, dwory i pa³ace w Sudetach, Wspólnota Akademicka 2008
7. M. ¦wie¿y: Zamki, twierdze, warownie, Foto Art 2002
|
|
Tekst we wspó³pracy z p. Alexandrem von Freyer
|
|
FRESKI W BASZCIE WSCHODNIEJ JAKO PRZEJAW WRA¯LIWO¦CI ¯O£NIERZY WERMACHTU
|
WIDOK Z ZAMKU NA POBLISKI BOLKÓW
|
|
(*) Nazwisko ¦winka pochodzi od dawnego okre¶lenia dzika, zwanego wówczas ¶wini±. Jak mówi legenda, wywodzi siê ono od niejakiego Biwoja, który w 712 roku podarowa³ królowej Libuszy w³asnorêcznie upolowanego odyñca, za co w nagrodê otrzyma³ herb z dzikiem, okoliczne ziemie i cnotê królewny Kazi.
|
|
Bolków - ruina zamku ksi±¿êcego XIIIw., ok. 2 km
Lipa - ruina zamku XIVw., ok. 7 km
K³aczyna - relikty zamku XVw., ok. 8 km
P³onina - ruina zamku rycerskiego, XIVw., ok. 10 km
Dobków - ruina dworu XVIw., ok. 13 km
My¶libórz - relikty zamku XIII/XIVw., ok. 15 km
Jawor - zamek ksi±¿êcy XIII/XIVw., przebudowany, ok. 16 km
|
|
Bêd±c w ¦winach warto przy okazji zobaczyæ równie¿:
|
|
|
Nieopodal zamku ko¶ció³ek ¶w. Miko³aja z XIVw., jednonawowy, z wie¿± dostawion± od zachodu. W ¶rodku wyposa¿enie z XVIw., m.in. malowane Stalle, nagrobki rodziny ¦winków oraz epitafium Jana Zygmunta ¦winki z roku 1664.
|
|
|
|